Raport: Zaangażowanie Turcji w syryjską wojnę

Od Redakcji: Decydujemy się na publikację raportu izraelskiego portalu analityczno-wywiadowczego DEBKAfile dotyczącego rozwoju sytuacji na froncie na północnym zachodzie Syrii oraz bezprecedensowego zaangażowania militarnego Turcji w pomoc dla szczurów. Źródło, które nijak nie może być posądzone o przychylność wobec sił narodowej Syrii, przytacza szereg interesujących informacji na temat militarnego i dyplomatycznego rozwoju sytuacji.

Turcja podkręciła swoją interwencję w syryjską wojnę do bezprecedensowego poziomu, donoszą ekskluzywne źródła wojskowe i wywiadowcze DEBKAfile. Po raz pierwszy w tym trwającym trzy lata konflikcie turecka armia pozwala siłom syryjskich rebeliantów, włączając w to związany z Al-Kaidą „Front Al-Nusra” na swobodne przejście przez tureckie terytorium w ich ofensywie mającej na celu przejęcie północnozachodniego syryjskiego wybrzeża gdzie znajdują się ziemie klanów Asada.

Poparcie Ankary dla rebeliantów jest opcją „all inclusive”: tureccy żołnierze zostali rozstawieni na poboczach dróg z zapasami amunicji, paliwa, żywności oraz zabezpieczeniem technicznym i medycznym dla sił rebeliantów zmierzających na południe. Tureckie lotnictwo zapewnia im wsparcie powietrzne a tureccy agenci uzbrajają w dane wywiadowcze na temat ruchów sił syryjskich przed nimi.

Syryjski myśliwiec zestrzelony 23 marca tuż nad turecką granicą został trafiony w trakcie walki myśliwskiej z tureckim lotnictwem nawiązanej gdy próbował zbombardować konwój rebeliantów zmierzający w kierunku nowej strefy walk. Obie strony wolały pozostać cicho na temat wypadku i jego przyczyn.

Rebelianci otrzymujący tureckie wsparcie wojskowe są demaskowani przez nasze źródła jako należący do dwóch milicji: „Syryjskiego Frontu Rewolucjonistów” pod dowództwem Jamala Maaroufa, który gromadzi resztki rozwiązanej „Wolnej Armii Syryjskiej”; oraz Frontu Islamskiego, do niedawna finansowanego przez saudyjski wywiad. W ich liczbie około 4 tysięcy aktywnych bojowników zawiera się fragmenty Frontu Al-Nusra.

Z potężnym tureckim wsparciem, te siły zdołały wykroić bardzo wąski korytarz w północno-zachodniej Syrii od górzystego Jabal al-Zawiya w rejonie Idlib aż do punktu w pobliżu syryjskiego wybrzeża Morza Śródziemnego, tym samym przerywając północno-zachodnie połączenie między Syrią a Turcją.

To pierwszy raz gdy rebelianci zyskali pełną kontrolę nad strategicznym korytarzem. Najpierw musieli walczyć o i przejąć miasta Kasab, Khirbet i Samra na północny zachód od nadmorskiego miasta Lattakia. Armia syryjska kontraatakując rzuciła siły powietrzne, pancerne i ciężką artylerię przeciwko rebeliantom by przeciwdziałać umacnianiu ich pozycji w tych miastach, jednocześnie za cel strategiczny obierając przywrócenie kontroli nad syryjsko-tureckim regionem przygranicznym.

Najbardziej intensywne walki w sobotę 29 marca trwały wokół Kasab.

Ten nowy rozwój syryjskiej wojny nasuwa dwa pytania:

1. Jak długo rebelianci wytrzymają nieustanne maltretowanie ze strony przeważającej siły militarnej?

2. Czy jeśli rebelianci zostaną odrzuceni ze swych nowych pozycji, turecka armia przyjdzie im na pomoc? Jeśli tak, byłoby to pierwsze jawne wojskowe wtargnięcie Ankary na terytorium Syrii i pierwsze wtrącenie się członka NATO w ten konflikt. Nasze źródła w Ankarze donoszą, że premier Erdogan opowiada się za dalszymi krokami. Stanowczo sprzeciwia mu się szef sztabu armii tureckiej.

To ta kłótnia była powodem zablokowania dostępu do YouTube przez turecki rząd 28 marca – a nie ważne wybory samorządowe mające mieć miejsce w poniedziałek. W wyniku przecieku anonimowo ujawniono nagranie z rzekomej rozmowy szefa MSZ Ahmeta Davutoglu, stojącego na czele wywiadu Hakana Fidana i generała na temat spreparowania powodu dla tureckiego ataku na Syrię. Głos zidentyfikowany jako należący do Fidana sugeruje atak rakietowy jako pretekst dla tureckiej inwazji.

Erdogan i szefowie tureckiego wywiadu są przekonani, że za przeciekiem stoją generałowie przeciwni większemu angażowaniu się Turcji w syryjską wojnę.

Tymczasem irańskie źródła DEBKAfile donoszą, że zaskoczony tym rozwojem wypadków Teheran wysłał w niedzielę do Ankary delegację wojskową mającą za zadanie odwieść Erdogana od syryjskiej wojny za wszelką cenę, nawet pod groźbą zawieszenia dostaw ropy naftowej. Obie strony wciąż rozmawiają.

Źródło: http://debka.com/article/23808/Syrian-rebels-allowed-to-attack-Latakia-from-Turkish-soil-under-Turkish-air-cover-Iran-raises-Cain-in-Ankara


Tłumaczenie:
Redakcja Xportal.pl

Turkey-Syria-Conflict

Dodaj komentarz