Państwo Słowiańskie – nowy kawałek Sztormu 68!

Redakcja Xportal.pl zachęca do zapoznania się z nowym kawałkiem Sztormu 68 – „Państwo Słowiańskie”. Naszym zdaniem to jeden z najlepszych numerów nagranych przez naszych towarzyszy z tej legendarnej kapeli, polecamy uwadze również warstwę tekstową i ciekawy klip.

sztorm68-neg

5 komentarzy

  1. SCYTOWIE

    Miliony — was. Nas — mrowie, mrowie, mrowie.
    Spróbujcie, zmierzcie wy się z nami!
    Tak, my — Azjaci! my — dzicy Scytowie
    Z pożądliwymi skośnymi oczami!

    Nam — jedna chwila, wy — mieliście czas.
    A my, jak niewolnicze roty,
    Tarcze trzymaliśmy wśród wrogich ras
    Mongołów i Europy!

    Przez wieki, wieki wasz stary młot bił
    I w hutach głuszył grzmot lawiny,
    I tylko dziką baśnią dla was był
    Lizbony zgon i kres Mesyny!

    Przez setki lat patrzyliście na Wschód,
    Gromadząc nasze perły, złoto,
    Drwiąc czekaliście, by do naszych wrót
    Przystawić waszych dział wyloty!

    I — nadszedł czas. Los rzuca skrzydeł cień
    I każda chwila krzywdy mnoży,
    Z waszych pałaców letnich, z róż — w ów dzień
    Nie pozostanie ślad, być może.

    O stary świecie! Póki jeszcze trwasz,
    Póki się męczysz w słodkiej męce,
    Jak mądry Edyp spójrz Sfinksowi w twarz,
    W zagadkę jego lat tysięcy.

    Rosja — to Sfinks. Gdy brocząc czarną krwią,
    Czy chmurząc się, czy grzmiąc radością,
    Wciąż patrzy, patrzy w ciebie, patrzy wciąż
    I z nienawiścią, i z miłością!

    Lecz kochać tak, jak kocha nasza krew,
    Już zapomniały wasze serca!
    Nie pamiętacie, że jest jeszcze gniew,
    Że miłość pali i uśmierca.

    Kochamy wszystko — i żar zimnych liczb,
    I wizje w boskim zachwyceniu,
    Nieobca nam galicka jasna myśl
    Ani germański mroczny geniusz.

    My pamiętamy mrok weneckich wód
    I piekło paryskiego gwaru,
    I cytrynowych gajów woń i chłód,
    I w mgle Kolonii chmurny zarys…

    Kochamy barwę, smak, cielesny szał,
    Duszny, śmiertelny ciała zapach.
    Nie wińcie nas, gdy szkielet waszych ciał
    Zachrzęści w ciężkich, czułych łapach…

    Przywykliśmy, chwytając cugle w dłoń,
    Ujarzmiać konie-błyskawice,
    Grzbiet łamać źrebcom, gdy taraszą błoń,
    I krnąbrne korzyć niewolnice.

    O, przyjdźcie do nas! Od gróz wojny precz!
    W spokojnych objęć naszych ciszę.
    Dopóki czas — do pochwy stary miecz!
    Będziemy braćmi, towarzysze!

    A jeśli nie — cóż, nie stracony czas,
    My także znamy wiarołomstwo!
    Po wieków wiek będzie przeklinać was
    Późne tej chorej krwi potomstwo!

    Przed piękną Europą, pośród kniej,
    Po jarach, pośród sosen, dębów,
    My rozstąpimy się, by grozić jej
    Tą naszą azjatycką gębą!

    Idźcie na Ural wszyscy, w bój, na mord!
    Ustępujemy z pola bitwy,
    Gdzie nim uderzą w dzicz mongolskich hord.
    Dyszą stalowych maszyn rytmy.

    Nigdy wam tarczą nie będziemy już,
    Do boju nie pójdziemy sami,
    Spojrzymy tylko na bitewny kurz
    Swymi wąskimi źrenicami.

    I nie ruszymy się, gdy wściekły Hun
    Trupy ograbi i znieważy,
    W kościoły będzie konie gnać wśród łun
    I mięso białych braci smażyć!…

    O stary świecie! wiedz, ostatni raz
    Na jasne bratnich uczt igrzyska,
    Na ucztę pracy i pokoju — was
    Przyzywa lira barbarzyńska.

    Aleksander Błok (30 Stycznia 1918)

  2. KJ-waszej kultury? czyli czyjej?

  3. Matthias von Formella

    Nie ma co demonizować, punk stał się w pewnym momencie głosem polskiej młodzieźy, a oi! zdecydowanie antylewacki.

    • Konrad Januszewski

      W swojej treści może być antylewacki. Tyle że prymitywna forma jest lewacka. Popieranie prymitywizmu nie odbije się dobrze na skarbach naszej kultury.

  4. Konrad Januszewski

    Nigdy nie rozumiałem fenomenu topornych i kanciastych piosenek zalatujących Skrewdriverem i popłuczynami po Romper Stomper. Do tego jeszcze bluźniące Jezusowi pogańskie symbole.
    Lepiej sięgnąć po chorał gregoriański i inne muzyczne skarby naszej kultury (polecam polifoniczne utwory Perotina, Leonina, czy Johannesa Ockeghema), niż iść w sukurs postępującemu formalnemu lewackiemu prymitywizmowi w sztuce muzycznej.

Dodaj komentarz