Leon Degrelle: O islamie i rodzinie

Degrelle: To straszne, jak mało osób wie, że byli wśród nas również muzułmanie, że 60 000 naszych towarzyszy było muzułmanami! Hitler był naprawdę bardzo zainteresowany islamem. Dostrzegał też olbrzymi potencjał, jaki islam przedstawiał dla zjednoczonej Europy.

Dziennikarz: Z jakiego punktu widzenia był zainteresowany? Z religijnego?

Degrelle: Tak, z religijnego. Zainteresowanie Hitlera islamem miało charakter religijny; on był naprawdę religijnym człowiekiem, był ochrzczonym katolikiem. Zarazem, Hitler był antyklerykalny ale to już inna kwestia.

Generalnie, Hitler nie przejmował się specjalnie Kościołem; kler początkowo silnie sprzeciwiał się narodowemu socjalizmowi, następnie zmienił swoje zdanie, by – jak zawsze – rzucić się do stóp zwycięzcy, jak zwykle jednak, za późno. Na tym właśnie polegał problem.

Zatem Hitler przyjął muzułmanów, otworzył dla muzułmanów szeregi swojej armii, gdyż, prędzej czy później, Europa potrzebowałaby tego olbrzymiego świata islamskiego, ze względu na jego ropę. Musieliśmy zatem pozostawać z islamem w przyjaznych stosunkach.

Tym, czego chciał Hitler, było stworzenie dywizji SS złożonych z młodych muzułmanów, które po przybyciu do swoich macierzystych krajów, stałyby się tam zarzewiem rewolucji narodowosocjalistycznej. Muzułmanie powinni walczyć wspólnie i być przyjaciółmi, nie zaś walczyć ze sobą nawzajem, jak Europejczycy dzisiaj.

Tak więc w styczniu 1945 r. widziałem 60 000 młodych muzułmanów w szeregach Waffen-SS, którzy na szyi nosili podarowane im przez Hitlera w dzień Nowego Roku maleńkie łańcuszki z Koranem. Każdy z nich miał swój malutki Koran jako memento.

To dowód, że w hitlerowskim rasizmie nie chodziło o zniszczenie innych ras. Rasizm, wedle Hitlera, miał na celu uczynienie każdej rasy silną i by żyła ona w swym macierzystym kraju. Również wychowanie młodzieży na sposób narodowosocjalistyczny; by jako inteligentni i dojrzali młodzi mężczyźni i kobiety założyli rodziny i mieli liczne potomstwo. Nie zapominajmy, że Hitler chciał, by rocznie rodziło się 1 100 000 dzieci.

Gdy jednak ludzie nie są szczęśliwi, to nie mają dzieci. Gdy masz dzieci, znaczy to, że wszystko u ciebie dobrze. Gdy są pieniądze, jest też pokój. Najlepszym dowodem, że w Niemczech rodziło się wtedy trzy razy więcej dzieci, niż wcześniej. Dzięki rewolucji socjalnej, robotnicy zarabiali dwa razy więcej, gospodarka rozwijała się dobrze, wyraźnie zmniejszono bezrobocie, było mnóstwo miejsc pracy.

Źródło: https://youtu.be/b49JeY9HGOM

Tłumaczenie z języka francuskiego: Ronald Lasecki

ns-islam-2

2 komentarze

  1. Ale odloty.Akurat rasizm Hitlera był prymitywny i antyslowianski.

  2. Konrad Januszewski

    „To dowód, że w hitlerowskim rasizmie nie chodziło o zniszczenie innych ras. Rasizm, wedle Hitlera, miał na celu uczynienie każdej rasy silną i by żyła ona w swym macierzystym kraju. Również wychowanie młodzieży na sposób narodowosocjalistyczny; by jako inteligentni i dojrzali młodzi mężczyźni i kobiety założyli rodziny i mieli liczne potomstwo. Nie zapominajmy, że Hitler chciał, by rocznie rodziło się 1 100 000 dzieci”.

    No to wspaniale. Naprawdę kamień z serca. A co ze Słowianami?

Dodaj komentarz