Filipiny: Kościół przeciwko karze śmierci i prezydentowi

Na Filipinach narasta konflikt pomiędzy prezydentem Rodrigo Duterte i popierającą go większością parlamentarną a filipińskim Episkopatem. Powodem konfliktu stała się prezydencka polityka likwidacji handlarzy narkotyków, w toku której w ciągu siedmiu miesięcy uśmiercono siedem tysięcy tych przestępców, wielu innych zmuszono zaś do ucieczki z kraju. W odczytanym w kościołach 5. lutego liście pasterskim, Episkopat nazwał prezydencką politykę „rządami terroru”.

List miał spacyfikować częste wśród filipińskiego kleru głosy poparcia dla polityki społecznej prezydenta Duterte, którą wielu kapłanów oceniało jako zmierzającą do poprawy losu ubogich Filipińczyków. List powtarza tezy opublikowanego tuż przed nim „raportu” Amnesty International, określającego politykę prezydenta jako „wojnę przeciw ubogim” i wskazującego na „możliwe naruszenia praw człowieka”. Listem tym Episkopat dołączył do chóru globalistycznej liberalnej oligarchii, która za pośrednictwem departamentu stanu USA, ONZ, międzynarodowych organizacji „obrońców praw człowieka” i zachodnich dziennikarzy zgodnie atakuje władze Filipin za ich antyliberalną politykę.

W styczniu władze Filipin szukały drogi porozumienia z Episkopatem, wzywając do rozmów. Rzecznik prezydenta, Ernesto Abelia zwrócił się do biskupów: „Wyjdźmy poza krytykanctwo. Postarajmy się spotkać i naprawdę porozmawiać. Chciałbym zachęcić dobrych biskupów do dialogu. Wiecie, porozmawiajmy”.

Propozycja został odrzucona przez Episkopat a ostatniego dnia zorganizowanego w dniach 16-21 stycznia w Bagac Bataan 4. Światowego Apostolskiego Kongresu na temat Wybaczenia abp Ramon Arguelles zapowiedział, że Kościół nigdy nie zaprzestanie protestów przeciwko zabijaniu handlarzy narkotyków. Abp. Arguelles skrytykował władze państwowe i wspierających je Filipińczyków za „rządzę krwi”, temat wejścia w dialog ze środowiskiem handlarzy „białą śmiercią” był zaś najczęściej wracającym wątkiem podczas pięciodniowych obrad.

Jak wy się zachowujecie? Nie pomagacie. W kółko tylko gadacie” zwrócił się do biskupów 19 stycznia prezydent Duterte. Zdaniem Ernesto Abelii, prezydent był przygnębiony usłyszawszy o niekonstruktywnej postawie biskupów. Duterte nie jest antykatolicki, jest otwarty na dialog – argumentował Abelia. „Powinniśmy nad tym pracować wspólnie. Jeśli tylko moglibyśmy działać bardziej jako zespół i oni (biskupi) powinni przyznać, że nadszedł czas gdy wszyscy możemy coś zbudować. Wszyscy odwołujemy się do człowieczeństwa ludu filipińskiego” powiedział E. Abelia.

Konflikt między prezydentem a Episkopatem nabrał nowej intensywności w związku z prezydenckim projektem przywrócenia na Filipinach kary śmierci, czemu stanowczo sprzeciwił się Kościół. Kara śmierci obowiązywała na Filipinach do czasu przyjęcia znoszącej ją konstytucji w 1986 r. Przywrócił ją prezydent Fidel Ramos w 1994 r. Zniesiona została ponownie w 2006 r. przez prezydent Glorię Aroyo.

Projekt przywrócenia kary śmierci opracowany przez Rodrigo Duterte zakłada karanie nią 21 kategorii „haniebnych” przestępstw, wśród nich za zdradę stanu, piractwo, korupcję, ojcobójstwo i matkobójstwo, morderstwo, zgwałcenie, dzieciobójstwo, porwanie i nielegalne przetrzymywanie, rabunek z użyciem przemocy, podpalenie niosące ofiary w ludziach lub duże straty materialne, grabież, import narkotyków. Egzekucje miałyby być dokonywane przez powieszenie, rozstrzelanie lub wstrzyknięcie trucizny.

Projekt jest obecnie przedmiotem prac parlamentarnych. Kościół katolicki wykorzystuje swój wpływ na posłów – w tym również na deputowanych posiadającej bezwzględną większość głosów partii rządzącej, by odciągnąć ich od poparcia ustawy i w ten sposób udaremnić politykę prezydenta. W odpowiedzi na groźbę politycznej dywersji, speaker izby niższej parlamentu Pantaleon Alvarez zagroził wyciągnięciem konsekwencji wobec posłów partii większościowej którzy zagłosują przeciwko projektowi a byłej prezydent i przywódczyni opozycji Glorii Arroyo oraz innym politykom opozycji – usunięciem z parlamentarnych ciał decyzyjnych.

W odpowiedzi abp. Oscar Cruz pouczył 9 lutego P. Alvareza że „nie jest Bogiem i nie powinien zachowywać się jak On”. Katolickiej rozgłośni Radyo Veritas abp. Cruz powiedział że „(Alvarez) myśli, że jest Bogiem. Wydaje mu się, że ma prawo powiedzieć komuś by nie zabijał, posiadając jednocześnie prawo do decydowania o tym, kto miałby być stracony a kto nie”. Zdaniem abp. Alvareza, Bóg dał człowiekowi dziesięć przykazań, mówiąc „nie zabijaj” – bez żadnych wyjątków.

Prezydent Duterte i jego administracja w swoim konflikcie z elitami politycznymi skutecznie odwołują się do ludu, przekonując że zamiast gadać po próżnicy, dbają o dobro przeciętnego Filipińczyka. „Katolicy, jeśli wierzycie swoim księżom i biskupom, zostańcie z nimi. (…) Jeśli jednak chcecie skończyć z narkotykami, to ja idę do piekła, chodźcie ze mną” w typowym dla siebie impertynenckim stylu powiedział prezydent.

Komentarz Redakcji: Kościół katolicki zepchnięty został przez swych kapłanów ślepy zaułek, popadając w konflikt z kolejnymi populistycznymi politykami (Trump, Hoffer, Duterte) zajmującymi rewizjonistyczną pozycję wobec demoliberalnego status quo, wspierając inwazję imigrantów na Europę, patryfikując moralną degrengoladę swoimi staraniami o wyeliminowania kary śmierci i paraliżując oddolne katolickie ruchy odrodzeniowe (ruch intronizacyjny, projekt ustawy o pełnej ochronie życia człowieka w prenatalnym stadium rozwoju oraz afera księdza Międlara w Polsce). Kler katolicki stał się częścią światowej demoliberalnej oligarchii, światowe procesy odrodzeniowe i tożsamościowe będą w związku z tym dokonywać się wbrew niemu. W Kościele rodzi to potrzebę rozwoju antyoligarchicznej doktryny chrześcijańskiej rewolucji, która w Polsce powinna nawiązywać do myśli Bolesława Piaseckiego. (R.L.)

(na podst. „The Manila Times”, „The Manila Bulletin”, „International Herald Tribune” opr. R.L.)


4 komentarze

  1. Kamil Kaczmarczyk

    „Kler katolicki stał się częścią światowej demoliberalnej oligarchii”. Posoborowy kler jest niestety jej częścią od czasu nieszczęsnego Vaticanum Secundum, panie Lasecki!

  2. Na tym filmiku ks. Stehlin z FSSPX opisuje posługę Bractwa na Filipinach (i trochę też w innych częściach Azji)
    https://www.youtube.com/watch?v=1H7uksNGi7Q
    Wspomina też o posoborowym klerze na Filipinach jako „bardzo skorumpowanym”.

  3. Dla ludzi znających temat jest oczywistym że posoborowy Kościół Katolicki jest w dużej mierze parodią samego siebie.

  4. Coś ma nawiązywać do myśli Piaseckiego? Co on osiągnął, poza uratowanie własnej skóry i jeszcze kilku osób?

Dodaj komentarz