Ukraina: Wołyń jak Dziki Zachód

Jak informuje portal unian.ua, pomieszczenia garażowe komendy policji patrolowej miasta Równe zostały ostrzelane z granatnika, w wyniku czego uszkodzona została ściana budynku. Zdanim policji, strzelano z przeciwpancernego granatnika RPG-22.

Zdarzenie miało miejsce dziś ok. godz. 3.00 w nocy na ul. Stepana Bandery (sic!). Sprawcy na razie pozostają nieznani. Policja podjęła działania mające na celu ich ustalenie i schwytanie.

Od pewnego czasu sytuacja na Wołyniu wymyka się władzom ukraińskim spod kontroli, a próby jej opanowania wywołały protesty mieszkańców, którzy żyją z nielegalnego wydobycia bursztynu, czym zajmują się lokalne gangi, które podzieliły między siebie strefy wpływów w rejonie. „Państwo ukraińskie” de facto utraciło kontrolę nie tylko nad terenami na wschodzie kraju, ale także w pobliżu polskiej granicy.

(Na podst. MagnaPolonia)

4 komentarze

  1. Przy kolejnych wyborach nacjonaliści powinni wystartować pod hasłem budowy umocnień granicznych, odbudowy dobrze opłacanych służb granicznych i deportacji nielegalnych robotników – na pewno znajdą się grube tysiące na nieważnych wizach. Ten sam temat popchnął zwycięstwo w USA, wystarczy tylko trochę charyzmy i mamy gruby kij na zarówno PiS jak i PO które nie chcą widzieć problemu i wspierają oligarchię na Ukrainie.

  2. A gdzie ci Ukraińcy wydobywają bursztyn? Na Wołyniu? A to ciekawe. Jakieś morze przybliżyło się do tego regionu.? Zalało resztę Ukrainy, czy może Litwę, Białoruś lub kawałek Polski?

Dodaj komentarz