Dziesięć haseł polskiego falangizmu

Od redakcji: Prezentujemy dziesięć haseł programowych polskiego falangizmu. Więcej na temat doktryny politycznej Falangi działającej od stycznia 2009 roku można przeczytać TUTAJ.              

Dziesięć haseł polskiego falangizmu

 

  1. Silny Naród i wielka Ojczyzna. Wspólnota narodowa to realny byt, w którym łączy się autorytet pokoleń minionych, współczesny żywioł etniczny związany kulturą, krwią i tożsamością, oraz przyszłe pokolenia, które dopiero wkroczą na arenę dziejów. Celem tak rozumianego narodu jest walka o pomyślność swojej Ojczyzny i jakość narodowego bytu. Pragniemy Polski wielkiej, ponieważ Polska musi być silna, albo nie będzie jej wcale.
  1. Praca w Polsce dla Polaków. Wielkim problemem naszego pokolenia jest emigracja zarobkowa powodowana neoliberalną polityką Unii Europejskiej. Młodzi Polacy wyjeżdżają z kraju w poszukiwaniu lepszego życia, tymczasem na ich miejsce sprowadzani są imigranci ze Wschodu, którzy jeszcze bardziej psują rynek pracy, powodując zaniżanie stawek wynagrodzenia, zaś w przyszłości mogą doprowadzić do powstania napięć na tle etnicznym. Jednym z głównych i najpilniejszych zadań państwa powinno być stworzenie warunków pozwalających Polakom na godziwe bytowanie we własnej Ojczyźnie.
  1. Polska gospodarka w polskich rękach. Struktura własności danego kapitału może w oczywisty sposób służyć obcym interesom narodowym, lub egoistycznym interesom klasowym. Kapitał ma narodowość, wbrew twierdzeniom liberałów. Nie zgadzamy się, by polski przemysł i polskie surowce pomnażały bogactwo obcego państwa, lub napychały kieszeń międzynarodowego bankstera. Opowiadamy się za nacjonalizacją strategicznych sektorów gospodarki, zarówno jeśli chodzi o wielki przemysł, sektor bankowy, czy infrastrukturę, jak na przykład prywatne autostrady. Gospodarka, prócz bycia podstawą dobrobytu, powinna stanowić element państwowej ekonomii strategicznej, oraz służyć także celom społecznym i narodowym.
  1. Dość żałosnej sejmokracji. W obecnym systemie Sejm zamiast stanowić prawo jest często areną żenujących spektakli, które są reżyserowane i pełnią funkcję parawanu dla brudnej walki o władzę. Walka ta odwraca uwagę rządzących od rzeczywistego rządzenia i realnych problemów stojących przed państwem, co dla rozmaitych klik sprawujących władzę bywa zresztą taktycznie korzystne. Pragniemy zwiększenia kompetencji władzy wykonawczej. Demoliberalny rząd zajmujący się głównie próżnym gadaniem zostanie w naszym systemie zastąpiony rządem, który podejmuje realne działania. Demokracje liberalne w rzeczywistości nie reprezentują nikogo, poza interesami wielkiego kapitału, oraz najbogatszych, zawodowych polityków – cała reszta jest tylko kosztowną iluzją. W zdrowym systemie lokaje interesów kapitału i agenci obcego wpływu zostaną wywłaszczeni i pozbawieni wpływu na rządzenie. W celu ograniczenia bałaganu sejmokracji proponujemy system prezydencki. Docelowo system polityczny zostanie oparty na zasadach platonizmu, czyli powszechnej organizacji wspólnoty w duchu jedności, obowiązku i cnót moralnych.
  1. Armia zbrojnym ramieniem Narodu. Sprzeciwiamy się koncepcji według której Wojsko Polskie zostanie zredukowane do garstki najemników mających pełnić rolę podwykonawców dla obcego mocarstwa w ramach jego neokolonialnych misji. Ponadto historia nauczyła nas, by nie dowierzać gwarancjom sojuszniczym, dlatego polskie siły zbrojne muszą być zdolne do samodzielnej obrony terytorium Rzeczypospolitej. Zgodnie z zasadą „chcesz pokoju, szykuj się do wojny” pragniemy znaczącego zwiększenia wydatków na zbrojenia, tak by Wojsko Polskie stało się gwarantem polskiej suwerenności, a także stabilności w regionie. Armia prócz celów obronnych powinna pełnić również funkcje wychowawcze, dlatego opowiadamy się za wprowadzeniem powszechnego przeszkolenia wojskowego. Długofalowym celem polskiej polityki bezpieczeństwa powinno stać się dołączenie do klubu mocarstw atomowych, ponieważ posiadanie broni nuklearnej stanowi najskuteczniejszy środek odstraszania.
  1. Jeden Naród ponad granicami. Państwo Polskie zostało niesprawiedliwie okrojone na Wschodzie, czego bezpośrednim efektem jest pozostawienie dużych skupisk ludności polskiej poza granicami Rzeczpospolitej. Szowinistyczne, postsowieckie państewka, takie jak Republika Litewska, stosują wobec Polaków szykany, oraz tworzą dyskryminujące naszych rodaków prawo – a przecież Polacy są tam u siebie! Państwo Polskie powinno aktywnie chronić Polaków na Kresach Wschodnich, twardo występować w obronie ich praw, oraz nigdy nie wyrzekać się skradzionych nam ziem. Priorytetem dla Rzeczpospolitej powinno być ułożenie bliskich, dobrosąsiedzkich, a w miarę możliwości sojuszniczych i wspólnotowych relacji z państwami na Wschodzie, które choćby geograficznie są dziedzicami naszego wspólnego imperium. Ale nigdy za cenę bytu narodowego ludności polskiej!
  1. Precz z natowską okupacją. NATO nazywane bywa mylnie „sojuszem obronnym”, lecz w istocie jest narzędziem geopolitycznej i militarnej hegemonii USA. Na Sojuszu Północnoatlantyckim ciążą liczne zbrodnie, jak chociażby bezprawne i bandyckie naloty na Jugosławię. Polska jako pionek na amerykańskiej szachownicy nigdy nie będzie suwerenna, za to wystawia się na szereg zagrożeń gospodarczych, politycznych i militarnych, pełniąc funkcję geopolitycznego „zderzaka” Ameryki. Nie chcemy amerykańskich wojsk w Polsce, ani roli podwykonawcy w amerykańskiej machinie wojennej. Jako alternatywę dla euroatlantyzmu przedstawiamy regionalny, środkowoeuropejski system bezpieczeństwa, którego jednym z elementów składowych będzie siła odrodzonego Wojska Polskiego.
  1. USA – imperium zła. Światowa hegemonia Stanów Zjednoczonych jest faktem na niemalże wszystkich płaszczyznach: geopolitycznej, militarnej, ideologicznej i ekonomicznej. Dominacja USA związana jest bezpośrednio z triumfem liberalizmu w skali światowej, oraz zepchnięciem wszystkich jego przeciwników na margines – bądź to poprzez ich izolację i wykluczenie z dyskursu, bądź poprzez sankcje, bombardowania i finansowanie krwawych wojen domowych w państwach niedemoliberalnych. Falangizm udziela poparcia zróżnicowanym ruchom emancypacyjnym względem tej dominacji na całym świecie. Stąd zaangażowanie falangistów m. in. w Syrii, Libanie, Donbasie i Serbii. W zglobalizowanym świecie walka narodowowyzwoleńcza musi toczyć się jednocześnie na wielu frontach.
  1. Wielka Polska – katolicka. Uważamy, że wielkość duchowa Narodu polskiego była i jest nierozerwalnie związana z wiarą katolicką. Odrzucamy jednak wszelkie formy klerykalizmu uznając, iż współcześnie demoliberalna degrengolada przeniknęła również w struktury Kościoła powszechnego, którego najwyżsi hierarchowie dają ku temu najlepsze dowody. Pozostajemy wierni ideałom uniwersalizmu chrześcijańskiego, z szacunkiem spoglądamy również na chrześcijaństwo prawosławne, a także kulturę i dziedzictwo przedchrześcijańskiej słowiańszczyzny.
  1. Wygoda usypia ideał. Każdy Naród potrzebuje zdrowej elity, zdeterminowanej awangardy. Historię tworzą zorganizowane mniejszości. Dużą uwagę należy poświęcić formacji i kształtowaniu charakterów. Falangiści zobowiązani są do systematycznego sprawdzania się w marszach kondycyjnych, zimowej wspinaczce wysokogórskiej, stawiania czoła coraz większym wyzwaniom, zarówno intelektualnym, jak i fizycznym. Doskonalenie się, wzrastanie w ujęciu personalistycznym, zostanie w przyszłości podniesione do skali ogólnonarodowej w ramach organizacji politycznej narodu. Potrzeba dziś dusz ostrych i twardych jak skała.

26.03.2017

FALANGA

7 komentarzy

  1. Punkt 9 mówi o kulturalnym dziedzictwie narodu, w którym wiara katolicka zajmuje istotne miejsce. Nie oznacza to deklaracji budowy państwa wyznaniowego czy selekcji religijnej. Z resztą sprzeciw wobec klerykalizmowi jest zaznaczony dobitnie, tak jak i szacunek do starej wiary więc nie ma się co bać, że ktoś nas będzie pałami do kościoła zganiał.
    Co do braku wiary w rewolucyjne idee, to najlepiej by było zapytać o ich skuteczność francuską cz rosyjską burżuazję. Oni też myśleli, że plebejskie marzenia nie dadzą się realizować w rządzonym przez ich pieniądze świecie, a teraz są „wymarłym gatunkiem”. Demoliberałów czeka ten sam los, to tylko kwestia czasu.

  2. Marzyciele !!!!!! Gdzie dzisiaj znajdziecie takich Polakow kiedy Narod polski sie wyludnia

  3. Z wszystkim sie calkowicie zgadzam. Ciesze sie ze sa ludzie co mysla podobnie

  4. Kamil Kaczmarczyk

    Tekst jest autentycznie zajebisty

  5. podpisuję się pod prawie wsyztskim, tylko nie kumam po co mieszacie religię do tego wszytskiego

    • Bo Pan Jezus Chrystus jest Synem Bożym i jeśli będziemy mu wierni, będzie miał nasz naród w szczególnej opiece.
      Sekularyzm nie jest obiektywnym stanem rzeczywistości. Człowiek jest z natury człowiekiem religijnym (homo religiosus) i usunąwszy religię z życia publicznego na jej miejsce wejdą różne świeckie ideologie i zabobony.

      • Falanga fan

        Nie każdy Polak jest religijny, nie wspominając o rzymskim katolicyźmie. W Polsce są ateiści, agnostycy, prawosławni, protestanci, muzułmanie i rodzimowiercy.

Dodaj komentarz