Syria: Dzihadyści zabili cywilów w trakcie ewakuacji

Wczoraj (15.04) w dzielnicy Al-Rashideen na zachodnich obrzeżach Aleppo miała miejsce wielka eksplozja. Stało się to w strefie, gdzie autobusy wiozące cywilów ewakuowanych z szyickich enklaw Kafraya i Fou’a czekały na bezpieczny wjazd na terytoria pod kontrolą rządu. Samobójca kierujący samochodem-bombą zdołał się zbliżyć do konwoju udając dostawę żywności dla cywilów i słodyczy dla dzieci.

Według wstępnych raportów zginęły 22 osoby, a 48 zostało rannych. Jednak wkrótce okazało się, że liczba ta była zaniżona: niektóre z ciał były rozerwane na strzępy, do tego wiele spośród ciężko rannych osób zmarło od ran. Około godziny 18 czasu miejscowego lokalne źródła podawały, że liczba ofiar ataku wzrosła do 70, z czego 39 stanowiły dzieci. Obecnie mówi się, iż całkowita liczba ofiar przekroczyła sto osób – zachodnie media, powołując się na tzw. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka podają, że życie straciło 112 osób, zaś media libańsko-syryjskie mówią już o 126 ofiarach.

Konwój ewakuowanych z obu miejscowości liczył co najmniej 5000 cywilów, i jadących za nimi kilkuset członków prorządowej samoobrony. Na mocy umowy zawartej między rządem w Damaszku a frakcjami islamistycznymi z Idlib (reprezentowanym przez dwie największe organizacje – Ahrar Al-Sham oraz Tahrir Al-Sham). W zamian za to z Madaya, miasta obleganego przez siły rządowe, ewakuowano do Idlib ponad 2000 osób, głównie członków grup zbrojnych wraz z rodzinami.

Wiele z pozostałych grup islamistycznych / dżihadystycznych (wśród nich Failak al-Sham) sprzeciwiało się takiej ugodzie. Jednak na chwilę obecną żadna z grup nie przyznała się do ataku.

W wynikłym zamieszaniu islamiści uprowadzili także około 200 osób z konwoju; większość z nich stanowiły nieletnie dziewczęta. Miała tego dokonać syryjska frakcja Al-Kaidy – grupa Hay’at Tahrir Al-Sham. Jej członkowie początkowo nie chcieli dopuścić na miejsce tragedii ratowników Syryjskiego Czerwonego Półksiężyca, tym samym przyczyniając się do zwiększenia liczby ofiar.

W mediach syryjskich, zachodnich jak i w serwisach społecznościowych pojawiły się materiały dokumentujące tragedię:

[pierwsze nagranie przedstawia moment eksplozji]

Ratownicy Syryjskiego Czerwonego Półksiężyca dojechali na miejsce, ale dżihadyści opóźniali przeprowadzenie akcji ratunkowej

(na podst. Al-Masdar, SkyNews, Twitter oprac. M. M.)

 

 

3 komentarze

  1. Inne portale milczą a p.Traump to widzi?Co za hipokryzja obłudnego USA:(

  2. Znowu uprowadzili dzieci, tak jak ostatnio w Hama przed „zamachem chemicznym”. Teraz sie podejrzewa że te dzieci będą wykorzystane do kolejnego false flag – „zamachu chemicznego spowodowanego przez Assada” – który będzie miał miejsce w Damaszku.

    I sprostowanie- jakaś frakcja takfirystów już się oficjalnie ponoc przyznała do tego zamachu na autokary.

Dodaj komentarz