Polska: PiS i IPN dekonspirują polski wywiad

Nazwiska prawie tysiąca oficerów i agentów polskiego wywiadu z okresów PRL i III Rzeczypospolitej, którzy rozpoczęli służbę przed 1989 r., znalazły się w domenie publicznej z powodu zmian wprowadzonych przez PiS w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej. Ujawnia je publicznie dostępny katalog IPN. Wśród danych są nazwiska legalizacyjne, pod którymi oficerowie występowali za granicą.

–Wystarczy ogólna sygnatura akt i mamy cały polski wywiad jak na dłoni. (…). Państwo polskie po prostu ich zdradziło. – skomentował sprawę były oficer Agencji Wywiadu w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”. Wpisując ciąg cyfr: 003175 w wyszukiwarce „Inwentarza Archiwalnego”, zobaczymy 973 zapisy. Większość z nich oznaczona jest literą „Z” (zastrzeżone). Znajdziemy tam dane personalne agentów i oficerów wywiadu (prawdziwe nazwiska i te, którymi posługiwali się, pracując „pod przykryciem”, również za granicą). Wcześniej pracujący dla Polski oficerowie i agenci wywiadu byli chronieni w tak zwanym zbiorze zastrzeżonym.

(Na podstawie prawica.net)

2 komentarze

  1. 27 lat „S” = 3 lata hitlerowskiej okupacji. Najgorsze jest jednak to, że przygotowali resztki naszej młodzieży do roli armatniego mięsa, a Polskie terytorium do funkcji atomowego poligonu.

  2. Ja od początku nie miałem wątpliwości. Cała Solidarność to po prostu albo głupcy, albo zdrajcy, albo agenci obcych mocarstw. Innego wytłumaczenia dla tego, co oni zrobili (deindustrializacja kraju, upadek demograficzny, kryminalizacja życia publicznego, pseudodemokracja i jednostronna propaganda jako pranie mózgów). A już od lustracji podano obcym wywiadom nazwiska naszych agentów i patriotów na tacy. PiS to zdrajcy, a IPN to Ideologiczny Pomagier Nazizmu. Ale PO nie lepsza, bo to oni zamówili morderców Andrzeja Leppera.

Dodaj komentarz