USA: Obniżono ocenę tzw. „wolności prasy” za niedostateczne szkalowanie Polski

Amerykańska organizacja Freedom House po raz pierwszy po 1989 r. uznała, że media w Polsce są „częściowo wolne”. Jako jeden z czterech powodów podano osłabianie głosów ludzi mówiących o rzekomych polskich zbrodniach w czasie II wojny światowej.

Raport Freedom House wskazuje, że w 2016 r. „rząd PiS starał się osłabiać głosy przeciwstawiające się preferowanej narracji historycznej, która w dużym stopniu pomija udział Polaków w zbrodniach okresu II wojny światowej”.

Polska „zdobyła” 34 punkty na 100 możliwych, gdzie im wyższa ocena, tym mniej tzw. „wolności prasy”. Wszystkie kraje powyżej 30 punktów klasyfikowane są jako „z częściowo wolną prasą”. W rankingu prowadzą Turkmenistan i Najlepsza Korea, z 98 punktami dla każdego.

W uzasadnieniu podano dwa powody takiego stanu rzeczy. Jednym z nich jest fakt, że przed emisją filmu „Ida”, TVP pokazało „12-minutowy wstęp, w którym komentatorzy stwierdzili, że film przedstawia historię Polski nieprecyzyjnie”.

Drugim powodem podanym w uzasadnieniu jest sprawa Jana Tomasza Grossa, który w artykule opublikowanym na łamach „Die Welt” w 2015 roku stwierdził m.in., że „Polacy w czasie II wojny światowej zamordowali więcej Żydów niż Niemców”. W odpowiedzi na to absurdalne z punktu widzenia faktów historycznych stwierdzenie, do prokuratury wpłynęło 166 zgłoszeń od ludzi i organizacji (nie tylko z Polski) ws. znieważenia narodu polskiego.

Prokuratura Okręgowa w Katowicach zgodnie z polskim prawem rozpoczęła postępowanie i wezwała Grossa do złożenia wyjaśnień. Autor nie usłyszał niestety żadnych zarzutów.

(Na podst. DoRzeczy.pl)

Komentarz Redakcji: Amerykańscy „sojusznicy” po raz kolejny grożą palcem uległemu wobec siebie rządowi PiS. Nie od dziś wiadomo, że Polska cierpi na deficyt absurdów w rodzaju „wolności prasy” (rozumianej jako bezpardonowe szkalowanie Państwa i Narodu) czy „praw sodomitów”. Liczymy na to, że wbrew pomrukiwaniom hegemona zza Oceanu, ów deficyt jeszcze się pogłębi, a w ocenie braku „wolności prasy” dobijemy przynajmniej do 88 na 100 punktów.

Jeden komentarz

  1. Ta karykatura (zapewne z żydowskich mediów) to jakieś zupełne poplątanie z pomieszaniem. Nie ma Chin, a co ważniejsze – nie ma amerykańskich sojuszników takich jak Arabia Saudyjska. Nie ma Ukrainy. Nie ma komentarza do słów dziennikarza Udo Ulfkotte, prawdopodobnie zamordowanego przez CIA.

Dodaj komentarz