Gdańsk: Kolejna dewastacja pomnika ofiar OUN i UPA

W nocy z 10 na 11 lipca ponownie dokonano dewastacji pomnika ofiar OUN i UPA, znajdującego się w Gdańsku. Tym razem czarną farbą namalowano na nim trzy tzw. „wilcze haki” (Wolfsangel), symbol którym współcześnie posługują się ugrupowania neobanderowskie na Ukrainie, zwłaszcza środowisko „Azowa” i „Korpusu Narodowego”.

Do dewastacji doszło krótko przed oficjalnymi uroczystościami upamiętniającymi 74. rocznicę ludobójstwa na Wołyniu z udziałem m.in. konsula generalnego Ukrainy w Gdańsku Lwa Zacharczyszyna i wiceprezydenta Gdańska Piotra Kowalczyka.

Do ostatniej chwili przed rozpoczęciem uroczystości trwały próby naprawienia szkód.

Germański symbol „wilczego haka”, obecnego m.in. w emblemacie „Azowa”, tłumaczony jest przez nacjonalistów ukraińskich jako skrzyżowane litery „IN”, co ma oznaczać słowa „Idea Nacji”.

Pomnik ofiar OUN-UPA z Wołynia i Kresów Południowo-Wschodnich znajduje się na Starym Mieście w Gdańsku, na rogu ulic Stolarskiej i Katarzynki, niedaleko kościoła św. Katarzyny. W czerwcu tego roku pomazano go już farbą.

(Na podst. kresy24.pl)

 

2 komentarze

  1. stały czytelnik

    Co dokładnie próbują tym osiągnąć? Zgrzyt dyplomatyczny jeśli miałby na coś wpłynąć to raczej wpisze się w zmianę kursu Polski wobec Ukrainy, czyli ukrócenie pasożytnictwa z ich strony.

  2. Cesiek spod spalonego mostu

    Popatrzcie na te prymitywne gęby nad sztandarem Azowa. Tacy ludzie chcą wejść do Europy? Razem z tym „sztandarem”? Kupa śmiechu.

Dodaj komentarz