Włochy: Czterech imigrantów z Afryki zgwałciło Polkę

We włoskiej miejscowości Rimini doszło do brutalnej napaści na polskie małżeństwo. Dwoje Polaków udało się na spacer na plażę późnym wieczorem. Zaatakowało ich czterech przybyszów z Afryki Północnej. Mężczyzna został ogłuszony kilkoma uderzeniami w głowę, a gdy następnie odzyskał przytomność – unieruchomiony przez napastników, jego żonę natomiast napastnicy gwałcili na jego oczach przez całą noc. Na koniec, Polacy zostali ograbieni. Parę zakrwawionych i pogrążonych w szoku 26-latków zauważyli przechodnie, którzy wezwali policję.

Władze Rimini i przywódcy prawicowych włoskich partii politycznych wyrazili oburzenie zaistniałą napaścią i bezkarnością przestępców na ulicach włoskich miast. Zapowiadane są poszukiwania sprawców. Nie był komentowany kontekst imigracyjny napaści, główne włoskie tytuły prasowe milczą zaś na temat narodowości napastników, którą jednak potwierdziła wcześniej włoska policja.

(na podst. wp.pl opr. R.L.)

Komentarz Redakcji: Wszyscy pipi-prawicowi katolicy-„ultramontanie”, wrażliwi socjalnie humanitaryści, bojownicy z tańcami damsko-męskimi i Jeanem Raspailem, wreszcie demoliberałowie (a także aktywni w internecie „narodowi bolszewicy” i „prawdziwie antysystemowi” fani Państwa Islamskiego)moralnie pouczający nas o konieczności przyjęcia do Polski imigrantów – macie te ofiary na swoim sumieniu, spójrzcie następnym razem na ich zdjęcia, zanim zaczniecie powtórnie ględzić o tym że Polska powinna przyjąć imigrantów („bo papież…!”, „bo okupacja Iraku…!”, „bo chrześcijańska miłość bliźniego…!”). Nie pozwolimy wam, byście w imię swojego ideologicznego fanatyzmu, zrobili w naszym kraju to, co zafundowali sobie (i, jak widać, przybywającym do siebie turystom) zachodni Europejczycy. (R.L.)

6 komentarzy

  1. Radykalny Podmiot

    Ronald, mocno przesadziłeś z emocjami w tym komentarzu. Nie ma potrzeby wrzucać NacBoli, zwolenników Państwa Islamskiego (czy promowany przez ciebie Guenon sam nie przeszedł na Islam?) do worka z demoliberałami.

    Albowiem prawda na temat uchodźców została już powiedziana jakiś czas temu i brzmi tak:

    „Ktokolwiek krytykuje kapitalizm, jednocześnie aprobując imigrację, której pierwszą ofiarą jest jego własna klasa robotnicza, powinien się lepiej zamknąć. Ktokolwiek krytykuje imigrację, jednocześnie milcząc na temat kapitalizmu, powinien zrobić to samo.”

  2. Komentarz R.L. bardzo słaby

    Wszyscy wrzuceni do jednego worka moralnej odpowiedzialności za zbrodnię zwyrodniałych podludzi.

    ___

    Jako że w pewnym sensie wywołany to napiszę.

    ___

    Jako wirtualny „narodowy bolszewik” mógłbym oczywiście przytoczyć setki wypowiedzi np. Limonowa. w których krytykuje absurd politycznej poprawności na Zachodzie i zalew imigrantów ale nie o tym chciałem pisać.

    ( choć jeden znakomity wpis przytoczę: http://limonov-eduard.livejournal.com/711223.html )
    ___

    Raczej wolę sięgnąć do korzenia (radix)

    I wziąć na tapetę np. Niemcy.
    Czy za absurd tamtejszej „polityki migracyjnej” odpowiada Papież Franciszek? A może Stalin i Armia Czerwona z 45? A może tureccy migranci narzucili poprawność polityczną?

    Nie, za ten absurd odpowiadają sami Niemcy. W sensie politycznym oczywiście ich klasa rządząca.
    Ale w sensie społecznym niemiecka mentalność narodowa tłamsząca wszelką niezależną myśl.

    Co poradzić na to że Niemcy z jednej obsesji „nordyckiego” rasizmu, genetyki, mierzenia czaszek i mordowania. Przerzucili się w poczuciu winy w drugą obsesję – „refugees welcome” i liberalnej, w prawdziwym sensie tego słowa totalitarnej, poprawności politycznej ”

    Jakoś Rosja od wieków naturalnie multietniczna nie posiada takiego problemu – popadania z absurdu w absurd, ze skrajności w skrajność.

    ___

    Nawiasem mówiąc bardzo szkoda że największy żyjący niemiecki nonkonformista – Horst Mahler tak zmarnował swoją szansę.

    Mógł pozostać na niemieckiej lewicy, i próbować (choćby i wbrew swoim czasom) przeciągnąć jej antyimperialistyczne elementy w stronę walki narodowo-wyzwoleńczej.

    Tu mógł odwoływać się zarówno do antysyjonizmu RAF, tradycji NRD, ideologicznie zaś no np. właśnie do niemieskiego Narodowego-Bolszewizmu i w żaden sposób nie obciążonych zbrodniami nazistowskimi postaci takich jak Ernst Niekisch, Paul Eltzbacher, Fritz Wolffheim itd. (lub czegokolwiek innego).

    Zamiast tego wstąpił do NPD a później zakręcił się w temacie „negacji holocaustu”.
    Politycznie nie przyniosło to nic ani jemu ani Niemcom.

    ___

    Inna sprawa że np. ruchy takie jak identytaryści to by użyć słów Jana Stachniuka „odruch spłoszonej błogości”. Tak: to zdrowy, naturalny odruch, głęboko chorej umierającej Europy.
    Ale odruch ślepy i nie sięgający głębszych przyczyn.

    A lepiej zapobiegać niż leczyć.

    ___

    A co ma do tego Polska? To że dopóki będzie pozostawała w obrębie politycznego i kulturowego wpływu Zapadu – dopóty będzie dzieliła jego los. Los który można np. starać się powstrzymać vide PiS nie przyjmujący imigrantów, ale który jest jej losem.

    Jedyna droga to wyrwanie Polski z wpływów euroatlantyzmu. W co wierzę.

    • Trochę mi niesmacznie że swoje myśli wpisuję akurat pod informacją o tej obrzydliwej zbrodni ale skoro R.L. swoim komentarzem rozpoczął „ogólniejsze rozważania” to napiszę.

      ___

      W czym jest problem? Z czego wynika ta poprawność polityczna zachodu.
      Myślę że kluczem jest linia obrony Eichmanna. On tylko wykonywał rozkazy. Urzędnik niemiecki dalej wykonuje rozkazy.
      I jak podkreślało wielu komentatorów on tak naprawdę myślał.

      Czyli kluczem jest mentalność narodowa, która karze się podporządkować, mentalność która jest wryta w wewnętrzne „ja”. Ta mentalność sprawia że dla Niemców naturalne jest doniesienie „bo źle zaparkowany samochód” itd. Polak, Słowianin z natury nie doniesie, chyba że się namyśli, tam na odwrót.

      To mentalność która każe zabierać ubogim rodzinom dzieci (np. Polskie). Biurokracja. Umysł podporządkowany społeczeństwu społeczeństwo biurokracji. Niespotykane nigdzie indziej.

      Jasne że to duże uproszczenie!!! Konkretny człowiek zawsze wyborów moralnych dokonuje sam – równy wobec Boga. Ale pierwszy odruch jest odwrotny. Mentalność narodowa jest inna.
      ___

      Ktoś mógłby napisać że w takim razie Niemcy i Rosja to samo. Ale biurokracja rosyjska ma charakter mongolski (nie jestem absolutnie zwolennikiem Konecznego ja wartościuję to pozytywnie!), nakierowana jest na zewnątrz, zmusza batem do zewnętrznego posłuszeństwa pozwalając jednak zachować duchową wolność. Przykładem Imperium Mongolskie – pisał o tym Lew Gumilow.

      Co innego wspaniała Orda, co innego bezduszne państwo.
      Słowiańska wolność duchowa to coś z gruntu obcego zachodowi. Nie będę odkrywczy gdy napiszę że tu była istota sporu między Marksem a Bakuninem.

      ___

      Oczywiście, że między Polakiem a Rosjaninem też są różnice. Znakomicie te różnice opisał Mikołaj Bierdiajew. Ale jest też słowiańska wspólnota. I tu rację miał Dugin pisząc w legendarnym wywiadzie dla „Frondy” o wewnętrznym rozdarciu Polski między żywym wschodem a sterylnym, martwym Zapadem.

      My mamy wybór. Wybór eurazjatycki. Nie wiem czy mają go narody zachodnioeuropejskie. Ale na pewno dla nich będzie to trudniejsze. wątpię czy dadzą radę.
      ___

      Oczywiście co do samej imigracji to ma ona przyczyny ekonomiczne i ideologiczne jednocześnie. Ja skupiłem się tylko na próbie zrozumienia dlaczego raz narzucona antyludzka ideologia demoliberalizmu przyjęła się i samobójcze rozkazy Merkel są wykonywane.

      ___

      Zresztą może się mylę w swoich rozważaniach…
      ___

      Pewne jest natomiast że walka z demoliberalizmem to nie jest kwestia „lewicy” czy „prawicy” takiej czy innej polityki tylko kwestia zachowania Człowieczeństwa

    • Radykalny Podmiot

      Pierwszy komentarz kolego bardzo słuszny. Uważam że Ronald postąpił nieuczciwie potępiając narodowych bolszewików w swojej wypowiedzi.

  3. Piotr Kozaczewski

    Trwa walka z cywilizacją białego człowieka oraz z samym białym człowiekiem. Różne środowiska z różnych pozycji atakują i z różnych powodów nienawidzą. Warto te środowiska, orientacje, osoby i tzw. autorytety zapamiętać. Wbrew pozorom, to oni a nie tzw. (i)migranci są robactwem toczącym Europę, w szczególności – kastrującym białą rasę moralnie. „Oliwkowi i czarniawi” którymi każą nam się nam przejmować, i których każą się nam bać, to czasami faktyczni nieszczęśnicy, ale chyba jeszcze częściej nieroby, dranie i zwykli najemnicy. W sumie – nie ważne. Ważne natomiast, że są nawet nie ręką, a narzędziem. Nie ekscytujmy się wybrykami narzędzia. Zgaśmy w sobie nienawiść do tępego narzędzia. Spróbujmy dostrzec rękę, operującą tym narzędziem, a zwłaszcza – głowę. Zidentyfikujmy na zimno – who is who? W końcu Imperium się obudzi, a wtedy dobrze byłoby wiedzieć, kogo krzyżować na poboczach dróg. Ave.

  4. Kamil Kaczmarczyk

    Arcysłuszny komentarz. Polska dla Polaków, Europa dla Europejczyków.

Dodaj komentarz