USA: Applebaum w naukach rolniczych

Anne Applebaum, żona Radosława Sikorskiego, od dłuższego czasu pozuje na historyczkę (nie na histeryczkę, wbrew pozorom). Jej najnowsza książka nosi tytuł Red Famine: Stalin’s War on Ukraine i propaguje nieudowodnioną tezę, że tzw. „wielki głód” na sowieckiej  Ukrainie w latach 1932-1933 był planowym ludobójstwem dokonanym przez władze Związku Sowieckiego, z komentarzem, że dzisiaj Rosja znowu zasadza się na Ukrainę.

Patetyczny efekt popsuła jednak firma Amazon.com. Największy na świecie sklep internetowy wystawił książkę Applebaum na sprzedaż w kategorii… nauki rolnicze (agricultural science).

Wywołało to reakcję autorki, która przy tej  okazji nie omieszkała zamanifestować swojego ukrainofilstwa. Czy moglibyście dodać kategorię „Historia Ukrainy” i nie klasyfikować „Red Famine” jako książki z dziedziny nauk rolniczych – napisała Applebaum. Swoje stanowisko wyraziła za pomocą Twittera, być może nawiązując do tradycji swojego męża z czasów jego urzędowania jako ministra spraw zagranicznych.

(Na podstawie rp.pl opracował A.D.)

7 komentarzy

  1. >Sugerowanie że kułakom się nie należało

  2. Ale wielki głód to było ludobójstwo, w którym ucierpieli również Polacy tam mieszkający

  3. Sprawę wielkiego głodu na Ukrainie, podobnie jak sprawę wysiedlenia Tatarów z Krymu, należy rozpatrywać w kontekście tzw. Krymskiej Kalifornii i związanych z jej projektem układów między elitą światowego żydostwa (głównie z USA) a Stalinem.

  4. Terefere. Ta Żydówka wykonuje kawał dobrej roboty jako historyczka, waląc swymi książkami w komunistyczne zło. Nie rozumiem jak możecie tu występować w obronie czerwonego ścierwa.

    • Redakcja Xportal

      Pozostawiamy ten komentarz jako przykład, jak bezsensowny może być ślepy antykomunizm. 😉

      • Ależ ja nie jestem ślepym antykomunistą 😀 Nie jestem fanem obecnej „prawicowej” mody na „antykomunizm” w liberalizmie. Historycznie byłbym zwolennikiem kontynentalnego paktu niemiecko – sowieckiego skierowanego ostrzem przeciw systemowi wersalskiemu i dekadenckim zachodnim demokracjom (do czasu rozwalenia tych ostatnich – a przynajmniej Francji i Anglii, bo potem to byłbym zwolennikiem Operacji Barbarossa, he he he). Ale i tak trochę to za dużo jak na antykomunistę „ślepego”.

      • Wielki Glod to byla zlosliwosc narodow ZSRR. Zaglodzili sie na zlosc postepowym i milujacym pokoj wladzom ZSRR. Dobrze ze zdechli ci sabotazysci.

Dodaj komentarz