Aleksander Dugin: Horyzont Idealnego Imperium

Społeczeństwo powinno być zbudowane w formie hierarchii

Czasami słyszy się zarzut ze strony krytyków, że Czwarta Teoria Polityczna nie oferuje żadnej pozytywnej wizji przyszłości, operując w zamian czymś, co wielu wydaje się „abstrakcją”. Chciałbym odpowiedzieć na tę krytykę i nakreślić, jak widzę przyszłość.

Co następuje to, oczywiście, nie więcej, niźli naukowa metafora. Jednakże, jest ona odzwierciedleniem tego, jak społeczeństwo i świat wyglądać będą po zwycięstwie, lub nawet w samym trakcie walki o Czwartą Teorię Polityczną.

Społeczeństwo powinno być zbudowane w formie hierarchii, opartej na ejdetyczno- egzystencjalnej zasadzie, to jest, podstawą kryterium hierarchicznego powinna być miara intensywności życia ejdetycznego danej osoby. To nic innego, jak rozliczne poziomy lub stopnie egzystowania Aniołów. Winniśmy przyjąć jako dogmat: ludzie nie żyją – to Anioł żyje poprzez nas i im jaśniej i intensywnej on żyje, tym wyższy stopień hierarchiczny tego, przez kogo on żyje i, odpowiednio, tym mniejszy w tym, przez kogo on żyje, stopień indywidualności. Anioł i ego są obecne w człowieku w odwrotnej proporcji: im większy Anioł, tym mniejsze ego. Im skromniejszy i bardziej ascetyczny jest człowiek, tym mniejsza w nim indywidualność, tym wyższe zajmuje miejsce w prawdziwej hierarchii. W najwyższych z ludzi, ogólnie rzecz biorąc, nie powinno być niczego indywidualnego, egoistycznego, czy materialnego. Ich własność powinna być ograniczona do minimum. Monastycyzm jest tutaj antropologicznym wzorem. Władza, poziom w hierarchii i moc wzrastają proporcjonalnie z rozpadem elementu indywidualnego i poświatą ascetycznego wysiłku. Dobry władca to ten, który nie chce niczego dla siebie. Zamiast tego, ma on wszystko, ale w sposób zagregowany i ejdetyczny, maksymalnie wzbogacając wewnętrzny aspekt egzystencji. Coś podobnego wcielone zostało w Średniowieczu w teorii „drugiego ciała króla” [1]

Ludzie, którzy osobiście znali Stalina, poświadczają o jego skrajnej bezpretensjonalności w życiu codziennym; na przykład, mówią o tym jak, u szczytu swojej władzy, wolał sypiać na łóżku polowym. Inny komunistyczny wódz imperialnego mocarstwa, Mao Tse-Tung, starał się nigdy nie dotykać pieniędzy, których fizycznie nie znosił. Sama myśl o pieniądzach, bądź dotykaniu ich, wywoływała w nim fizyczny ból. To są oznaki bliskości anielskiej obecności. To także znaki dobrego przywódcy: wszelki dotyk materialności, u wyższych postaci Platonopolis zbudowanego na zasadach egzystencjalnych, naturalnie wywoływałby ból i obrzydzenie. Z tego powodu, w wielu religiach, kapłanom i władcom zakazane było oddawanie się pracy fizycznej i czasem nawet dotykanie materialnych obiektów w ich naturalnej – niepoddanej świętym zabiegom – formie. Zakaz fizycznej pracy został zachowany do dzisiejszych czasów w Prawosławiu, w odniesieniu do kapłanów.

Tak więc, na czele stoi król-filozof, który reprezentuje istnienie, w którym, ogółem rzecz biorąc, nie ma indywidualności; царь-философ, filozoficzny car, w rzeczywistości nie różni się zasadniczo od wcielenia osobistego Anioła. To jest forma sama w sobie. Właściwie, jeśli spojrzymy na monarchistyczną, imperialną ideę, zauważymy echa tej teorii, gdzie król jest metonimicznym biegunem całego społeczeństwa, całej kultury, całego narodu. Król jest Aniołem, całym narodem. Jest prawdziwym człowiekiem, który przewyższa zarówno indywiduum, jak i całość społeczeństwa. Stąd sakralizacja władców, aż do ich przebóstwienia (w starożytnym Egipcie, Babilonie, Starożytnym Iranie itd.).

To, że każdy człowiek jest potencjalnym carem, w Prawosławiu jest ukazane poprzez ceremonię zaślubin, kiedy państwo młodzi trzymają imperialną koronę. W swojej naturze, człowiek jest homo regius; w mierze, w jakiej jest człowiekiem, jest on także królem i Aniołem.

Państwo powinno znajdować się pod przywództwem króla-filozofa, który jest całkowicie przezroczysty, pozbawiony cech indywidualnych. Jego indywidualna zasada powinna być tak znikoma, że pożądane jest, aby wszystko w niej było ukryte – w tym jego ciało, jego wizerunek itp. Byłoby lepiej, aby nikt nie postrzegał władcy-filozofa jako aspektu zewnętrznego. Wszyscy powinni postrzegać go jako władcę wewnętrznego, jako „gościa od wewnątrz”.

Król-filozof musi być ukryty. Ponadto, jego istnienie musi być tak intensywne, aby przekraczało limity egzystencji. On będzie działać, nie działając (taoistycznym ideałem doskonałego władcy jest ten, który wykonuje nie-akt – wu-wai). Biorąc pod uwagę jego bezpośredni i głęboki związek z apofatycznym, nie będzie istniał w swoim istnieniu; lub vice versa, będzie istniał w nieistnieniu. Król filozof jest tak, jakby go nie było; i nie ma go tak, jakby był. Powinien być lekką, przejrzystą, zawsze otwartą otchłanią, reprezentowaną przez niego w Platonopolis Czwartej Teorii Politycznej. Możliwe, że komunikował się będzie z poddanymi zza zasłony, z głębi jaskini, a nawet poprzez wyrocznię. Nie powinien mówić i nie powinien milczeć, a jedynie dawać znaki; parafrazując to, co powiedział Heraklit w 93 fragmencie o delfickiej Pytii – ὁ ἄναξ οὗ τὸ μαντεῖόν ἐστι τὸ ἐν Δελφοῖς, οὔτε λέγει οὔτε κρύπτει ἂλλὰ σημαίνει (“Bóg, którego wyrocznia jest w Delphi ani nie zdradza, ani nie kryje swojego przekazu, ale ukazuje go w formie znaków”; numeracja wersów wg systemu Diels-Kranz przyp. tłum.). U Heraklita ważne jest, że Οὔτε λέγει οὔτε κρύπτει ἂλλὰ σημαίνει, czyli „nie zdradza, ani nie kryje swojego przekazu, a ukazuje go w formie znaków”. Znaczenie leży pomiędzy słowem, a ciszą. Król-filozof operuje znakami-znaczeniami, w pół-ciszy, w lekkim królewskim szepcie, z którego znaczenie przekazywane jest tak bezpośrednio, jak oddycha duch.

Władca-filozof stoi w centrum Platonopolis. On jest Platonopolis. W nim, tak jak w świętym miejscu, następuje epifania człowieka.

Dalej. Król-filozof otoczony będzie innymi filozofami – świętymi kapłanami, którzy są wcieleniem anielskiej istoty – to mogą być mnisi, asceci, medytujący, matematycy lub ludzie, którzy są zanurzeni w kontemplacji absolutnej „bezużyteczności” (w znaczeniu hermetycznego zrozumienia harmonii wszechświata, nie prozaicznego braku działania, przyp. tłum.). Arystoteles powiedział, że istnieje przydatna wiedza (φρόνησις), namnożona przez lata i osiągająca swoje maksimum w rozumnej starości, i jest wiedza „bezużyteczna” (σοφία), dostępna natychmiast niezależnie od wieku, nie rosnąca i nie malejąca, nie służąca niczemu innemu, samowystarczalna i służąca samej sobie. Dla Arystotelesa, wiedza „bezużyteczna”, mądrość, σοφία była najwyższa i najznamienitsza. Władcy Platonopolis powinni być sofistycznymi osobistościami.

Filozofowie będą latać i ślizgać się na delfinach, które także będą filozofami.

Ponad wszystkim szybować będzie Wielki Kruk.

Poniżej – berserkerzy, baroni wojny. Oni są strażnikami, „strażnikami życia” (Heidegger). Wojownicy będą przestraszni, przerażający – do tego stopnia, że nikt nie zechce z nimi walczyć. W armii będą służyć bojowe smoki i agresywne koguty bojowe.

Kto następuje niżej? Rzemieślnicy? Ta kasta musi zostać ogólnie odnotowana. Trzecią kastą będą Poeci i Chłopi.

Produkcja to poezja. Arystokracja (zasada Wagnera). Ludzie powinni jeść dzieła sztuki.

Sztuka jest najgrubszą skorupą idei, jej materializacją, jej plazmidem. Każdy aspekt naszej polityki, każdy obiekt powinien być przede wszystkim piękny. Obiekty, które nie są piękne, powinny zostać unicestwione.

Własność prywatna zostanie zniesiona. Działać będzie słońce. Ziemia i czas należeć będą do eidos (grec. eidos, łac. essentia; esencja, istota, sedno, prawdziwa natura rzeczy – przyp. tłum.). Nie będzie banków, ani wielkich posiadłości. Rilke i Heidegger mówili o „przeniesieniu ciężarów z rąk Kupca do rąk Anioła”.

Będą samochody, ale tylko te bardzo, bardzo piękne.

Sztuka tańca będzie jedną z najważniejszych. Taniec stanie się politycznym obowiązkiem. Wszyscy wodzić będą korowody, będą również propagować tango, twista i bossa nova, które staną się obowiązkowe. Wszyscy powinni umieć tańczyć, a urzędnicy, podobnie jak w Chinach, będą musieli nie tylko rysować, ale także komponować poezję.

Stosunek do Chłopów będzie święty. Całe życie dostosowane będzie do Chłopów. Wszystko dla Chłopów. Ludność będzie pasterzami i hodowcami. Praca w gospodarstwie, zboże, winogrona, piece, bochny, a także byki, krowy, owce i kozły wzniesione będą do rangi państwowej ideologii. Widząc kłos zboża lub osła, nie wspominając o Piekarzu bądź Pasterzu, wszyscy mieszkańcy Platonopolis witać będą ich śpiewem. Głową człowieczeństwa będą Chleb i Wino. Zmęczonym podróżnikom podawać je będą mówiące byki z Księżycem pomiędzy rogami.

Wkoło będą sady i lasy, a także dzikie zwierzęta pomiędzy tymi domowymi. Wilki wprawią się w rzemiośle i pomagać będą ludziom naprawiać wozy i śpiewać pieśni.

Chłopi nosić będą ogromne brody, w które wplatać będą dojrzałe kłosy. Niedźwiedzie będą pracować na polach jako najbardziej inteligentni z leśnych braci. Świnie wykarmią się same lub wybiorą sobie świnię-dowódcę.

Kobiety zostaną zaopatrzone w dzbany ze świeżym mlekiem i ogromne, niezwykle piękne kapelusze.

To jest społeczność pionowa.

Teraz horyzontalna:

To będzie wielkie Imperium. Państwo będzie posiadało bogactwo krajobrazów i różnorodne stosunki polityczne. Zasada Imperium musi zostać zrehabilitowana. Obok trójfunkcyjnego systemu (filozofowie, żołnierze i chłopi), w Imperium znajdować mogą się enklawy różnych istot – Amazonek, dwugłowych, ptakonogich i bezgłowych stworzeń, Cyganów, Ewenków itd. Może być nawet republika syren, a także leśne wiece, którym przewodzić będzie zebranie Domowojów (duchów opiekuńczych domu – przyp. tłum.) i Leszych. Możemy również wyobrazić sobie kongres Aniołów lub tatarski kurułtaj.

Należy zachęcać do różnorodności form twórczości politycznej i antropologicznej.

Telewizja i prasa zostaną anulowane, jako że ich przekaz zawsze oscyluje wokół bezsensownego bełkotu.

Odzież będzie miała swoje własne znaczenie. Ciało jest owinięciem eidos, a odzież jest owinięciem ciała. Odzież będzie inna dla każdego. Wielokolorowa i zaskakująco piękna. Dlatego ludzie zwracać będą na nią uwagę. Nastąpi absolutny kult ubioru. Ludzie będą spędzać czas na ubieraniu się i zmienianiu odzieży.

Żywność – będzie przyjazna dla środowiska. I rozdawana za darmo. W Imperium szczególnie dużo będzie kiełbasy i sera, a także orzechów laskowych.

Płeć: w Imperium kobietom oddawana będzie cześć, ponieważ są bardziej interesujące, niż mężczyźni (i piękniejsze). Mężczyźni nie poczują się przez to zirytowani, bo zazdrość zostanie zniesiona przez dekret (pierwszym dekretem będzie zniesienie zawiści, zazdrości i mienia, zazdrość będzie karana: trzy pociągnięcia bluszczową witką za zazdrosne spojrzenia, a sześć – za zazdrosne słowo).

Kobiety pokochają Imperium i radować będą się każdego ranka, spotykając się ze słońcem.

Zmiana moralna: słowo „zło” usunięte zostanie z leksykonu, podobnie jak wszystkie pejoratywne wyrażenia. Zamiast nich, wprowadzona zostanie stopniowa koncepcja „mniejszego dobra”. Mniej dobry człowiek ukradł bochenek na rynku. Zasługuje na mniej miłości i szacunku niż ten, który prosił o chleb. „Mniej dobry” człowiek ukradł bochenek na rynku. Zasługuje na mniej miłości i mniej szacunku niż ten, który prosi o bułkę i natychmiast ją dostaje. Z łagodnym uśmiechem.

Na pogrzebach wszyscy będą uśmiechać się i śmiać, bo skoro świat jest taki piękny, to co będzie potem … a śmierć interpretowana będzie jako powrót do eidos (επιστροφή).

Nie będzie żadnych praw. Kto jest pojętny, śmiały i piękny, ten jest i prawy.

Edukacja będzie łączyć wysoką metafizykę, teologię, angelologię, haydeggerianizm nawet dla najmłodszych i szkoły Kyoto. Każdy nauczany będzie w ten sposób.

Wojownicy dodatkowo trenować będą gimnastykę i łyżwiarstwo figurowe.

Poeci będą uczyć się różnych języków, od 10 do 15 każdy z nich.

Chłopi nie będą musieli uczyć się niczego, poza tańcem. Już są mądrzy ze swoją świętą pracą.

W przybliżeniu, budowę takiego oto społeczeństwa, proponujemy postawić za cel Czwartej Teorii Politycznej.

Aleksandr Dugin

Tłumaczenie: Aleksandra R.

Źródło: geopolitica.ru

[1] Kantorovich, E. Dva tela korolia. Issledovanie po srednevokovoy politicheskoi teologii. Moscow: Izdatelstvo Instituta Gaidara, 2013.


2 komentarze

  1. Piotr Kozaczewski

    „…W Imperium szczególnie dużo będzie kiełbasy i sera, a także orzechów laskowych. …” – a wódka będzie też za darmo? A ogórki kiszone? Bo kiełbasę dobrze jest popić gorzałą i zakąsić ogórcem, :-). Co do orzechów, to wolę włoskie. Czy włoskie będą dozwolone, i czy też będą za darmo?

  2. ArisheKampfer

    Ja wysiadam po drugiej części tekstu

Dodaj komentarz