Francja: „Ręce precz od Libanu”

Francuski Minister Spraw Zagranicznych Jean-Yves Le Drian wezwał do zaprzestania ingerowania w sprawy wewnętrzne Libanu, odnosząc się oczywiście do Arabii Saudyjskiej, jednak bez wyraźnego wskazania o kim mowa. Warto nadmienić, że Francja i Liban utrzymują bardzo bliskie relacje od dekad. „Jesteśmy zaabsorbowani sytuacją w Libanie. Martwimy się o jego stabilność, integralność i nienaruszalność”, powiedział w wywiadzie Le Drian.

Jean-Yves Le Drian odniósł się również do niedawnej rezygnacji libańskiego premiera Saada Haririego, która wywołała polityczny kryzys w kraju. „W celu znalezienia politycznego rozwiązania w Libanie, jego urzędnicy państwowi muszą mieć zapewnioną kompletną wolność przemieszczania się. Jednocześnie nieinterwencjonizm powinien być podstawą”, powiedział minister.

W pierwszym udzielonym od czasu „rezygnacji” wywiadzie transmitowanym w saudyjskiej telewizji Hariri potwierdził, że planuje powrót do Libanu, aby zgodnie z konstytucją formalnie złożyć rezygnację. Jednocześnie nadmienił, że rozważa możliwość wycofania się ze swojej rezygnacji i przeprowadzenia rozmowy z prezydentem Michelem Auonem i powiązanymi partiami w celu rozwiązania problemu w inny sposób.

Libański premier ogłosił swoją rezygnację podczas wizyty w Rijadzie. Jako powód wymienił m.in. rosnące wpływy Iranu i Hezbollahu w regionie oraz rzekome próby zamachu na jego życie. Siły bezpieczeństwa Libanu odrzuciły donosy o jakichkolwiek próby zamachu i zdementowały pewne plotki, które rozprzestrzeniły się po rezygnacji Haririego.

(na podstawie fort-russ.com i reuters.com opracował Tomasz Szymkowiak)


Dodaj komentarz