KRLD: USA podpala lont wojny nuklearnej

„Nie chcemy wojny, ale nie będziemy się przed nią ukrywać, a gdy Stany Zjednoczone niewłaściwie ocenią naszą cierpliwość i podpalą lont wojny nuklearnej, spowodujemy, że USA drogo zapłaci, ponosząc konsekwencje działania naszej potężnej siły nuklearnej, którą konsekwentnie wzmacniamy”, powiedział rzecznik MSZ KRLD w oświadczeniu opublikowanym przez rządową agencję KCNA.

Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych KRLD dodał również, że ćwiczenia wojskowe sił USA w pobliżu Korei Północnej oraz groźby Korei Południowej i USA sprawiły, że ewentualność wybuchu wojny na Półwyspie Koreańskim stała się „przesądzona”. „Teraz pozostaje pytanie, kiedy wojna wybuchnie”, oświadczył na koniec i dodał jeszcze, że jego kraj nie chce wojny, ale nie będzie się od niej uchylał.

Za pokojowym rozwiązaniem konfliktu opowiadają się Chiny. „Mamy nadzieję, że wszystkie zainteresowane strony będą zdolne do zachowania spokoju i powściągliwości oraz podejmą kroki w celu złagodzenia napięć i nie prowokowania się wzajemnie”, oświadczyło chińskie ministerstwo spraw zagranicznych. „Wybuch wojny nie leży w niczyim interesie. Tymi, którzy najbardziej ucierpią, będą zwykli ludzie”, mowa w oświadczeniu.

W poniedziałek Korea Południowa i USA rozpoczęły zakrojone na szeroką skalę ćwiczenia pod nazwą „Vigilant Ace”, mające potrwać do piątku. Bierze w nich udział ponad 230 samolotów, w tym 6 myśliwców F-22 Raptor oraz 2 bombowce strategiczne B-1B. Korea Północna określiła te ćwiczenia „konfrontacyjnym podżeganiem do wojny”.

Warto przypomnieć, że pod koniec listopada KRLD dokonała siódmej próby rakiety balistycznej, którą ogłoszono sukcesem. Później oświadczono, że pociski Korei Północnej są w stanie trafić w cele obejmujące niemal całą powierzchnię Stanów Zjednoczonych, a sama KRLD dołączyła do grona mocarstw atomowych.

(na podstawie tvp.info i kresy.pl opracował Tomasz Szymkowiak)


Dodaj komentarz