Palestyna: Początek nowej Intifady

Lider palestyńskiego ruchu oporu Hamas wezwał Palestyńczyków do nowej Intifady, której celem powinno być wyzwolenie Jerozolimy. Chwilę później na ulicach jerozolimskiego Starego Miasta pojawili się  Palestyńczycy, w większości młodzi mężczyzny. Ich manifestacja szybko przerodziła się w starcia z izraelską policją, która została obrzucona kamieniami. Demonstranci wznieśli również barykadę składającą się z płonących opon. Według niektórych relacji Palestyńczycy używają także „koktajli Mołotowa”.

Manifestacje trwają również na granicy między tworem syjonistycznym a Strefą Gazy. Podczas syjonistycznego ostrzału zostało rannych 17 osób. W samej Gazie demonstracja Hamasu zgromadziła co najmniej kilka tysięcy osób skandujących „śmierć Izraelowi” i „śmierć Ameryce”. Do zamieszek doszło również na Zachodnim Brzegu Jordanu, manifestacje zorganizowano także w Hebronie i Nablusie, gdzie zgromadziło się kilkaset osób. Demonstranci palili portrety Donalda Trumpa. Na skutek zatrucia gazem łzawiącym pomocy medycznej potrzebowało 14 Palestyńczyków w Tul Karm i Kalkiji.

Reakcje Palestyńczyków stanowią odpowiedź na decyzję Donalda Trumpa o przeniesieniu amerykańskiej ambasady z Tel-Awiwu do Jerozolimy i tym samym uznaniu jej za stolicę tworu syjonistycznego, co zostało uznane przez nich za wypowiedzenie wojny. Według Hamasu demonstracje mają na celu pokazanie zdolności palestyńskiego narodu do walki przeciwko polityce Trumpa. Jednocześnie Hamas nie uznaje Jerozolimy jako stolicy Izraela, ponieważ pretensje syjonistów są bezpodstawne i wezwał do zerwania wszelkich pokojowych negocjacji.

https://www.youtube.com/watch?v=B1yqdgj0_Kg

(na podstawie kresy.pl i autonom.pl opracował Tomasz Szymkowiak)

Dodaj komentarz