Tomasz Szymkowiak: Saakaszwili otrzymuje wsparcie od USA

Redaktor Xportal.pl Tomasz Szymkowiak udzielił wywiadu anglojęzycznemu radiu Sputnik International, w którym skomentował niedawne próby zorganizowania na Ukrainie kolejnej „kolorowej rewolucji”, której liderem został były prezydent Gruzji, a obecnie przewodniczący partii „Ruch Nowych Sił” Micheil Saakaszwili.

Pierwszym poruszonym tematem był sukces Saakaszwilego w uzyskaniu ogromnego, oddolnego i nastawionego antyoligarchicznie poparcia, pomimo tego, że on sam jest rzekomo skorumpowanym politykiem. Według red. Szymkowiaka jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest fakt, że ukraińskie społeczeństwo jest co raz bardziej rozczarowane obecnym rządem oraz prezydenturą Petra Poroszenki, czego jednym z przykładów jest masowa emigracja obywateli Ukrainy do innych krajów, w tym do Polski, gdzie liczba ukraińskich imigrantów może sięgnąć 3 milionów w następnym roku.

Red. Szymkowiak podkreślił również fakt, że sam Saakaszwili został pokrzywdzony przez swojego byłego sojusznika Poroszenkę, który pozbawił go ukraińskiego obywatelstwa. Z tego właśnie powodu ukraińskie społeczeństwo zsolidaryzowało się z byłym gruzińskim prezydentem i zaczęło postrzegać go jako dysydenta oraz lidera nowej opozycji, pomimo jego wątpliwej reputacji. Przykładami tego są sytuacje, w których zwolennicy Saakaszwilego pomagają mu się przedrzeć przez ukraińską granicę oraz wydostają go z rąk SBU.

Tomasz Szymkowiak skomentował również tezę, według której za Saakaszwilim mogą stać pewne siły, zarówno krajowe jak i zagraniczne, pragnące wykorzystać go do swoich celów, podając jako przykład współpracowników Saakaszwilego, takich jak weteranka poprzedniej kolorowej rewolucji Julia Tymoszenko oraz oligarcha Ihor Kołomojski, którzy to mogą używać Saakaszwilego w celu powrotu do władzy.

W odniesieniu do zagranicznych wpływów na obecne wydarzenia w Kijowie red. Szymkowiak podkreślił, że nie jest tajemnicą, iż Saakaszwili otrzymuje wsparcie od USA, niekoniecznie bezpośrednio, lecz dzięki urzędnikom powiązanym ze Stanami Zjednoczonymi. Zauważył również, że lider nowej „rewolucji róż”, pomimo braku obywatelstwa i listu gończego na nim ciążącego, był w stanie dostać się na terytorium Polski, następnie przekroczył nielegalnie granice Ukrainy, za co nie poniósł konsekwencji, a po swoim ostatnim aresztowaniu natomiast został bardzo szybko wypuszczony, co według Szymkowiaka nie jest jedynie zwykłym zbiegiem okoliczności.

Powodem, dla którego Micheil Saakaszwili uzyskał poparcie USA jest dla red. Szymkowiaka fakt, że Poroszenko popadł w niełaskę u swoich mocodawców, którzy od dłuższego czasu krytykowali go za brak reform, korupcję, brak jakiejkolwiek wizji strategicznej i słabe zarządzanie budżetem państwa. Oliwy do ognia dodała również wypowiedź Poroszenki podczas jego wizyty w Nowym Jorku, w której stwierdził, że nie uznaje on słów ówczesnego kandydata na prezydenta Donalda Trumpa o prawdopodobnym uznaniu referendum na Krymie za poważną deklarację, lecz jedynie element jego retoryki.

Podsumowując swoją wypowiedź, redaktor Szymkowiak stwierdził, że obecne wydarzenia na Ukrainie można porównać do „Rewolucji róż”, która miała miejsce w Gruzji w 2003 roku i która obaliła proamerykańskiego prezydenta Eduarda Szewardnadze i zastąpiła go równie proamerykańskim Micheilem Saakaszwilim. Według Szymkowiaka jest to strategia Stanów Zjednoczonych, której celem jest zastąpienie polityka postrzeganego jako nieefektywnego politykiem uznawanym za bardziej skutecznego.

Audycja programu „Trendstorm”, w którym wystąpił red. Szymkowiak jest dostępna do odsłuchu pod poniższym linkiem: https://sputniknews.com/radio_trendstorm/201712161060033769-saakashvili-rose-revolution-in-kiev/

7 komentarzy

  1. Najbardziej porąbane to jest to, że prezydentem Ukrainy może zostać osoba, która nie jest Ukraińcem, nie ma obywatelstwa ukraińskiego i dla swojego kraju ma takie zasługi jak pookrągłostołowi zaprzańcy dla Polski, którzy nasz kraj zrabowali. I dzisiaj Ukraińcy chcą go jako swojego „przywódcę“

    • Słabość kadr liberałów , nie mają na Ukrainie nowego Juszczenki więc musieli sprowadzić używanego pajaca z Gruzji . Zobacz na poziom krajowych Lisów , Kijowskich i Libnauer w porównaniu do Michnika , selekcja negatywna zrobiła swoje a sponsorzy naciskają bo chcą wyników . W SZA wystawili w wyborach prezydenckich schorowaną , skompromitowaną pokrakę a Trump najpewniej ma drugą kadencje w kieszeni mimo spadającego poparcia . Bo nie mają kont kandydata a narodowy komunista Sanders jakby go poparli pierwsze co by zrobił po zwycięstwie to zaczął się mścić za wcześniejsze szykany .

      To nie jest porąbane , to jest świetne bo oznacza że te ścierwa słabną . Jeśli chodzi o Polskę ciekawe kiedy jako bohater wojny z ISIS i zbawca nowoczesnych i postępowych objawi się Archerek , tak jak kiedyś Sikorski czy Bolek co komune obalał po 0,7 na głowę z Jaruzelskim .

      • Mimo wszystko pomijając kwestie, czy „nasze“ łżelity są naprawdę polskie to jednak to jeszcze nie jest to samo, kiedy destruktywne mniejszości narodowe (głównie Żydzi) kierują Polską, jednak są obecni nie od wczoraj u nas, a kiedy importuje się do swojego państwa człowieka, który sprowadził syf na swój kraj. W Polsce jeszcze takich patologii nie było (pomijając okres I RP). W normalnym kraju Saakaszwili to powinien zostać ekstradowany do Gruzji i sądzony za działalność przestępczą i wywrotową w Gruzji i na Ukrainie, jeszcze 100 lat temu pewnie dostałby czapę, a w rzeczywistości on wymyka się ukraińskim służbom, co kompromituje Ukrainę i jej służby i jeszcze udaje mu się podsycać tłumy Ukraińców do zamieszek. Wątpię czy Polacy poszli by za jakimś podejrzanym typem, co miał tyle wspólnego z Polską że był naturalizowany i odebrano mu obywatelstwo. Czy to jest świetne? Mimo silnego banderyzmu to Ukraińcy są jednak naszymi słowiańskimi braćmi i mnie to boli gdy bratnie słowiańskie narody słabną przez śmieciów, w przypadku Ukraińców poroszenków, tymoszenków, juszczenków, saakaszwilich i cały chłam ukraińskiej głównej polityki i oligarchii, zwłaszcza patrząc też w skali takiej perspektywy, że biała rasa wymiera, postępuje wymiana rasowa wielu białych państw Europy i czyhają współcześni „Hunowie“ konfrontacyjnie nastawieni wobec nas.
        Co do Sandersa nie nazwałbym go narodowym komunistą, chyba że w odniesieniu do narodu ogólnoamerykańskiego (USA), który w rzeczywistości nie istnieje. Sanders jest żydowskim lewakiem (popularne wśród Żydów amerykańskich) popierającym LGBT, nieograniczone prawo do aborcji i materializm w sensie duchowym.
        Co do Archera to zwykły gościu chciał sobie zaszpanować jaki to jest rambo i postrach islamistów i wątpię, czy będzie się mieszać do polityki (trochę tak jak dzieci w podstawówce co za dużo grali w shootery i naoglądali się filmów) 🙂

        • Wolałbyś jakby mieli jeszcze długą ławkę rezerwowych „wodzów narodów” do ogłupiania ludzi i silne , inteligentne kadry drugiego szeregu ? Chyba lepiej że przez swoją politykę bierny , mierny ale wierny i nepotyzm potykają się o własne nogi . A że jakieś ukry przy okazji się zbłaźnią idąc jak owce za importowanym złodziejem to ich problem , „swój” złodziej by ich oskubał tak samo albo lepiej tylko wstyd mniejszy .
          Białą rasa jest w odwrocie ale i tak nie brakuje takich co wolą nas zadusić zanim sami zdechną niż coś z tym zrobić . Zresztą jak zliczyć wszystkie białe ludy nie ma takiej tragedii .
          Osobiście wyleczyłem się już z bajeczek o 14 słowach . Genetycznie bliżej nam do Pasztunów z gór Hindukuszu jak do teutonów , galów czy innych anglosasów . Dlaczego mamy ginąć w ich obronie ? Za 1000 letnią z hakiem krwawą wojnę na zachodniej granicy i liczne zdrady pozostałych ? Sami się wpakowali w bagno to niech się sami z niego wyciągają . Albo utoną , a my lepiej lub gorzej dogadamy się z nowymi lokatorami zachodniej części półwyspu europejskiego . Mamy swój słowiański krąg kulturowy , „zachód” nam do szczęścia nie potrzebny . Paradoksalnie mozaika kalifatów , sułtanatów i bantustanów może być w długiej perspektywie mniej toksycznym sąsiedztwem .
          Sanders to lewacki zbuk ale w stylu politruka schyłkowego ZSRR , z innego koszyka jak frakcja Clintonów . Wyraźnie mu to pokazali więc jakby wypłynął nie pozostanie dłużny . Niech się żrą jak najdłużej i jak najbardziej krwawo !

          Z Amorkiem nie byłbym taki pewny , plotki o jego pochodzeniu z środowiska trójmiejskiej oligarchii , uderzające podobieństwo do afgańskiego lansu Sikorskiego . Nie wspominając o tym jak potężnie był promowany przez media głównego ścieku . W porównaniu do np: Joasi z Białegostoku . Brakuje im ludzi to i Archerek może wypłynąć .

          • Po pierwsze genetycznie nam bliżej do Germanów i Celtów niż Pasztunów. Do Pasztunów nam bliżej genetycznie pod względem odojcowskiego DNA, co ma o wiele mniejsze znaczenie, zważywszy na to że o bliskości genetycznej decydują geny autosomalne, których mamy więcej wspólnych z innymi narodami Europy. Zresztą procent genów Y-chromosonalnych jest tylko szacowany, nie ma ogólnonarodowych badań genetycznych. Biała rasa w wersji europejskiej jest w odwrocie, dane demograficzne to potwierdzają, jeśli nie odwróci się tego procesu to czeka nas los Indian, nawet jeśli ludy Irańskie, które w pewnym sensie można uznać za białych radzą sobie demograficznie nieźle to nie zmieni to faktu, że Europa jednym słowem „zdycha“, a stopniowo zasiedlają ją nie-biali (tyczy się to głównie Europy Zachodniej, Północnej i Rosji, w naszej części sytuacja wygląda lepiej, ale w o wiele gorszej sytuacji będziemy musieli działać, jeśli zostaniemy białą wysepką w Europie). 14 słów zawsze będzie istotne, bo to jest tak jak z rodziną – ojciec, czy też głowa (to zależy) musi zapewnić byt rodzinie. Europejscy nacjonaliści (po ewentualnym dojściu do władzy) powinni realizować 14 słów, ale w krajach europejskich

            • Głupio ginąć na nie swojej wojnie za frajerów którzy w swojej masie nie uważają cię nawet za człowieka . No chyba że naprawdę dobrze płacą w stosunku do ryzyka , wtedy to zwykły pech .
              Faktem jest że nasi przodkowie zatrzymali sobie co ładniejsze branki z tych terenów , wszystko nie poszło na bizantyjskie targi niewolników . Jak kiedyś pisałem , jak ty porwiesz piękną brankę Bantu to dobrze , jak Bantu porwą ci siostrę źle . A czy to było sensowne zdecyduje selekcja naturalna w danych warunkach środowiskowych .
              W razie otoczenia Wyszehradu przez jak najbardziej białe ludy irańskie trzeba będzie po prostu zarzekać się na Allaha , Proroka i 72 rajskie dziewice że jesteśmy swoi i Turcy to mogą potwierdzić 😀 Manewr czysto polityczny , nie pierwszy raz w naszej historii .
              Choć wątpię żeby powstał jakiś jednolity blok , podziały między szyitami i sunnitami , ludami irańskimi , arabskimi a negroidalnymi czy tymi z celtów i germanów co nie mają jeszcze kisielu pomiędzy uszami i będą walczyć jak zapędzone w kąt szczury . Odcięcie kroplówki z tanią energią zmieni zachodnią Eurazję w dziki kocioł na setki lat . Tyle zajmie wyklarowanie się na zachodzie nowych stabilnych granic pomiędzy grupami etnicznymi i kulturowymi .

              Rosja to naprawdę ciekawa sprawa , etos imperialny jest jak najbardziej żywotny . Pewnie dlatego że ZSRR gniótł wszystkich po równo jednocześnie przedstawicielom żadnej grupy etnicznej nie zamykając drogi kariery w ramach systemu . Świetnie to było widać w Donbasie gdzie „Ruskiego mira” ramie w ramię bronili ochotnicy z rozmaitych grup etnicznych dawnego ZSRR , potomek Afgańskich tłumaczy czy córka Polskich imigrantów ekonomicznych z lat 70 tych .

              • Ja wcale nie twierdzę, że mamy się angażować w wojnę ukraińską, to że Irańczycy wyznają islam nie oznacza, że nie mają białego pochodzenia, chociaż übernordykami co prawda nie są 😀
                Bośniacy też wyznają islam, a stosunkowo na Bałkanach należą do ludów z największym odsetkiem blondynów. Raczej nie sądzę, żeby Polacy (pomijając potomków par mieszanych) mieli krew ludów Bantu hehe. Niewielki odsetek genów innych populacji niż Indoeuropejczycy i staroeuropejczycy (i Ugrofinowie, to zależy, czy byli z początku mongoloidami, czy też nie, to nieiadomo) nie robi znaczenia. Co do konfliktu w Donbasie to nie będę zabierał głosu, nie ma moim skromnym zdaniem obiektywnej możliwości powiedzieć, którzy są ci „dobrzy“, a którzy „źli“, każdy w tym konflikcie ma swoje racje, tak jak powiedział marszałek Piłsudski (tyle że bardziej wulgarnie, ale nie napiszę, bo moderacja nie przepuści) zresztą przypuszczam że lubiany przez redakcję Xportalu

Dodaj komentarz