Indie: Hitler awatarem Wisznu

Indyjskie wydawnictwo Jaico w ciągu siedmiu lat sprzedało w swoim kraju sto tysięcy sztuk wydanego przez siebie „Mein Kampf”. Całkowita liczba egzemplarzy dzieła Hitlera sprzedanych na indyjskim rynku jest jednak znacznie większa, ponieważ wydało je również dwanaście innych wydawnictw, i to liczących się. Książka kanclerza III Rzeszy dostępna jest przy tym w różnych wersjach językowych – przełożono ją na języki: bengalski, gudźarati, hindi, malajalam i tamilski.

Dość popularna w drugim największym społeczeństwie na Ziemi jest też sama postać najbardziej znanego austriackiego akwarelisty. W sondażu przeprowadzonym w 2002 r. przez dziennik „Times of India” 17% respondentów jako „typ przywódcy, którego powinny mieć Indie” wskazało Hitlera. Gdy w 2012 r. grupę 25 uczniów szkoły językowej w Bombaju poproszono o zapisanie zdania rozpoczynającego się od frazy „Podziwiam…”, dziewięciu z nich dokończyło: „…Hitlera”. W 2004 r., gdy obecny indyjski premier Narendra Modi stał na czele regionalnego rządu w stanie Gudźarat, wydane przez miejscową administrację podręczniki szkolne przedstawiały Hitlera jako bohatera. Na przykład przeznaczony dla uczniów zbiór tekstów do przedmiotu „social studies” zawierał teksty o tytułach „Hitler, najwyższy” czy „Krajowe osiągnięcia narodowego socjalizmu”. Analiza indyjskiego internetu wykazuje, że wśród dużej części internautów wypowiadających się pozytywnie o kanclerzu III Rzeszy niektórzy uważają go nawet za awatar bóstwa Wisznu.

Ponadto w Indiach za bohatera narodowego uznawany jest, i otoczony oficjalnym kultem, Subhas Chandra Bose, polityk, który podczas II wojny światowej sformował najpierw Legion Indyjski, walczący w Afryce po stronie Niemiec i wchodzący w skład Waffen-SS, a następnie Indyjską Armię Narodową, walczącą w Birmie po stronie Japonii – w obu wypadkach przeciw Brytyjczykom; w 1943 r. utworzył zaś na emigracji pierwszy indyjski rząd.

(Na podstawie „Haaretz” opracował A.D.)

Na zdjęciu: pomnik Subhasa Chandry Bosego w indyjskim Pendżabie

4 komentarze

  1. Hindusi do swego panteonu historycznego zaliczaja ludzi, którzy walczyli za Wolne Indie u boku Niemców i Japończyków, podobnie jak Łotysze, Estończycy i wiele innych narodów. Rozumiem, że ci ludzie walczyli za swoje ojczyzny i krytyka kultu narodowego wokół nich jest objawem ameby umysłowej, ale mimo wszystko to Polaków przedstawiaja jako największych kolaborantów i zbrodniarzy, mimo że to nieprawda.

    • Oberschlesier

      Ale kto tak przedstawia Polaków? Hindusi? I czyimi byli kolaborantami Polacy? Bo raczej chyba nie Niemców. I na kim dokonywali Polacy tych zbrodni?

      • Ja rozumiem, nie było to skierowane do tych narodów tylko do syjonistycznego przedsiębiorstwa holokaustu, które na dzień dzisiejszy najbardziej uderza w Polaków

      • A Polacy często są przedstawiani jako nazistowscy kolaboranci przez lobby syjonistów

Dodaj komentarz