Polska: Żandarmeria dementuje, jakoby „Amerykanie zabili trzech Polaków bo spieszyli się na lunch”

Jakiś czas temu w mediach elektronicznych „poza głównym obiegiem” pojawiły się informacje w stylu „Żandarmeria potwierdza: Amerykanie zabili trzech Polaków bo spieszyli się na lunch” (cytując tytuł jednego z artykułów). Miało chodzić o wypadek drogowy, rzekomo spowodowany przez kierowców US Army pod Zakrzewem (woj. kujawsko-pomorskie). Podawano też, że informację „potwierdził rzecznik prasowy komendanta głównego Żandarmerii Artur Karpienko”.

Zaobserwowano, że artykuły tego typu w charakterze „uwiarygodnienia” często powoływały się na artykuły ze źródeł zewnętrznych (jak np. „SuperExpress” czy inne tabloidy), informujących o faktycznie zaistniałym tragicznym wypadku drogowym k. miejscowości Zakrzewo.

Patrząc jednak na te doniesienia, wprawny czytelnik mógł zauważyć pewne szczegóły, budzące wątpliwości co do prawdziwości podawanych informacji. Sprawdzając u źródła – na stronie „SuperExpressu” podawano, że we wspomnianym wypadku to kierowca tira zderzył się z busem. Natomiast część wspomnianych wcześniej artykułów wyglądała, jakby nastąpiło pomieszanie ze sobą dwóch wypadków drogowych: tego omawianego z innym wypadkiem drogowym ze skutkiem śmiertelnym, jaki miał miejsce na poligonie w Drawsku Pomorskim (w którym jednak też nie brały udziału żadne pojazdy US Army).

Aby wyjaśnić sytuację, poprosiliśmy o komentarz rzecznika prasowego Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej – jak odpowiedział ppłk. Karpienko, wiadomości o śmiertelnym wypadku spowodowanym rzekomo przez US Army stanowią „fake news”. Natomiast on sam nie udzielał wspomnianych na wstępie wypowiedzi żadnym mediom.

(oprac. M.M.)

Komentarz Redakcji: Nieprawdziwe doniesienia rozprzestrzeniły się szybko w mediach społecznościowych, co jest zasmucające. Innym ludziom, również udzielającym się w pozostałych mediach poza „głównym obiegiem” chcielibyśmy powiedzieć – piętnujmy prawdziwe patologie US Army (w rodzaju szerzących się w jej szeregach dewiacyjnych praktyk seksualnych, tudzież autentycznych kierowców-ofermów), a nie te zmyślone.

Jeden komentarz

  1. Tak czy inaczej mamy w Polsce kolejnego okupanta, który nie kieruje się specjalną troską o czyjeś życie czy mienie. Żołdactwo z usarmy ma na swoim sumieniu miliony ludzkich cierpień bądź tragedii toteż nawet tenże „niepotwierdzony przez żandarmerię wojskową przypadek” może być równie dobrze tak skrzętnie załgany, że to niekoniecznie musi być fake news…

Dodaj komentarz