Wenezuela: Plan Nicolasa Maduro na kadencję 2019-2025

W wyborach prezydenckich, które odbyły się w ubiegłą niedzielę, obecny prezydent Wenezueli Nicolas Maduro zdystansował przeciwników zdobywając aż 68% poparcia, tym samym zapewnił sobie fotel prezydenta na kolejną kadencję w latach 2019-2025. W czwartek 24 maja 2018 Nicolas Maduro wygłosił przemówienie, w którym nakreslił plan ramowy swoich działań na przyszłą kadencję, składający się z sześciu punktów:

(1) Dialog i pojednanie narodowe po napięciach i konfliktach społecznych, jakie miały miejsce w latach 2014-2017.

(2) Poszukiwanie rozwiązań gospodarczych, które zapewnią stabilizację, wzrost oraz rozwój ekonomiczny. Maduro wezwał przedsiębiorstwa do rozpoczęcia odbudowy systemu gospodarczego kraju, aby był w stanie sprostać potrzebom ludności.

(3) Większy nacisk na walkę z korupcją i biurokratyzmem połączony z promocją wartości patriotycznych, społecznych i obywatelskich.

(4) Zachowanie obecnych zdobyczy w zakresie zabezpieczenia społecznego oraz dalsze rozszerzenie mechanizmów pro-socjalnych.

(5) Obrona narodu przed agresją zewnętrzną. Zaraz po ogłoszeniu zwycięstwa wyborczego Maduro, Stany Zjednoczone oraz szereg innych państw zadeklarowało nałożenie kolejnych sankcji na Wenezuelę. W swoim przemówieniu Maduro wezwał do obrony ojczyzny wszystkich, którzy czują się patriotami.

(6) Ożywienie podstawowych zasadach i fundamentów socjalizmu, tj. humanizm, niepodległość, wolność, suwerenność, integralność terytorialna, prawo do narodowego samostanowienia. Zdaniem Maduro socjalizm należy budować na wielu płaszczyznach: po pierwsze w wymiarze etycznych, moralnym i duchowym, po drugie w wymiarze politycznym, ideologicznym i instytucjonalnym, a następnie w wymiarze społecznym oraz gospodarczym.

(na podstawie telesurTV opracował P.W.)

3 komentarze

  1. Przestańcie go tak wyzywać i obyście sami nie stali się debilami w swoich własnych, nędznych żywotach!!! To nie jest winą Maduro, że Wenezuela znalazła się w kryzysie lecz wina jest po stronie hucpiarskiej opozycji, która jest opłacana przez CIA, aby wytworzyć tam (w Wenezueli) wewnętrzny chaos i doprowadzić do wojny domowej pomiędzy przeciwnikami a zwolennikami prezydenta, aby zdestabilizować państwo i obalić prezydenta, oczywiście z winy tych pierwszych! Tak właśnie KAPITALIZM podąża do celu po trupach!!! Tak właśnie stało się w Polsce w roku 1989 a po nim zawłaszczanie majątku narodowego przez gangsterskie mafie, wyrzucanie ludzi z pracy na bruk, itp., itd., co doprowadziło do nieszczęścia nieświadomy niczego polski naród, pod fałszywymi i cynicznymi hasłami tzw. solidarności!!! Jednak w Wenezueli, czy się wam to podoba czy nie prezydent Maduro i tak większością głosów wyborców przeszedł na następną kadencję rządzić krajem i nie bawimy się z góry w ekspertów, jak będą wyglądać jego rządy! Czas pokaże a my powinniśmy życzyć mu powodzenia w pokonywaniu trudności zamiast zajadle szczekać przeciwko niemu, gdyż to tylko daje świetną pożywkę kapitalistycznym pijawkom, wysysającym krew z narodów całego świata!!!

  2. Przecież Maduro to debil. W bardzo krótkim czasie zaprzepaszczać zaczął dokonania Chaveza.

  3. Wszystko ładnie, ale Maduro to debil. I szybko zmarnuje osiągnięcia Chaveza.

Dodaj komentarz