Argentyna: Piłkarski bojkot ‚państwa’ Izrael

W sobotę 9 czerwca reprezentacja Argentyny miała rozegrać mecz towarzyski z Izraelem w ramach przygotowań do rozpoczynającego się w następnym tygodniu Mundialu w Rosji. Mecz towarzyski miał odbyć się w Jerozolimie.

Początkowo mecz odbyć miał odbyć się w Hajfie, w północnej części ‚państwa’ okupującego terytorium Palestyny, ale decyzja żydowskiej minister sportu Miriam Regev o przeniesieniu meczu do Jerozolimy wbudziła sprzeciw i ostatecznie doprowadziła do bojkotu meczu. Stadion o nazwie Teddy Kollek w Jerozolimie jest miejscem, gdzie regularnie rozgrywa swoje mecze klub FC Beitar, którego kibice znani są ze skrajnie rasistowskich postaw.

Jibril Rayub, przewodniczący Palestinian Football Association, wysłał list do swojego argentyńskiego odpowiednika, Claudio Tapia, w którym prosił o odwołanie meczu Izrael-Argentyna, argumentując, że Izrael z widowiska sportowego chce zrobić spektakl polityczny, świętując przy tym 70 rocznicę utworzenia ‚państwa’ Izrael.

Wystosowano również list do piłkarza Leo Messiego, który podpisało 70 palestyńskich dzieci, w którym napisano, że stadion na którym ma się rozegrać mecz został wybudowany na ruinach wioski zniszczonej podczas wojny poprzedzającej utworzenie ‚państwa’ Izrael. Liczba 70 ma w tym wypadku znaczenie symboliczne – oznacza 70 lat cierpień (arab. al-Nakbah) Palestyńczyków związanych z istnieniem ‚państwa’ Izrael.

Premier Izraela Benjamin Netanyahu skierował się do prezydenta Argentyny, Mauricio Macri, z prośbą o interwencję w sprawie decyzji Asociación del Fútbol Argentino o rezygnacji z meczu. W odpowiedzi Macri powiedział, że nie ma zamiaru interweniować w tej sprawie. Agencja rządowa do spraw komunikacji społecznej ogłosiła oświadczenie, w którym podkreśliła, że AFA jest niezależną organizacją, na którą rząd Argentyny nie może mieć wpływu.

(na podst. elpais.com opac. P.W.)

Dodaj komentarz