Jemen: Huti proszą Rosję o pomoc

Mahdi al-Maszat, przewodniczący Najwyższej Rady Politycznej Ansar Allach (polityczne ramię ruchu Hutich) zwrócił się do prezydenta Rosji, Władimira Putina o uznanie Hutich za jedyną prawowitą władzę w Jemenie i o pomoc militarną, w zamian obiecując koncesje na wydobycie ropy i gazu po odparciu agresji sunnickiej koalicji pod wodzą Arabii Saudyjskiej.

Sytuacja humanitarna w Jemenie pogorszyła się od czerwca, gdy wspierana przez USA i sudańskich najemników koalicja sunnickich monarchii rozpoczęła operację „Złote Zwycięstwo” mającą usunąć Hutich z portu al-Hudajdach zapewniającego im dostęp do Morza Czerwonego. Operacja została zarzucona po protestach ONZ, zgłoszonych w następstwie skierowania do tej organizacji alarmującej korespondencji ze strony Ansar Allach.

Ruch Hutich opiera swoją dotychczasową pozycję strategiczną na wsparciu Iranu i plemion północnego Jemenu oraz jednostek wojskowych wiernych byłemu prezydentowi Alemu Abdullahowi Salehowi. Ewentualna blokada północy kraju przez saudyjskich agresorów, oznaczałaby klęskę Hutich. Po stronie agresorów występuje koalicja Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Kuwejtu, Jordanii, Maroka, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Sudanu. W walkach po stronie agresorów uczestniczą też bojownicy Państwa Islamskiego i Al-Kaidy oraz siły specjalne USA.

Znaczenie liczącego sobie 25 mln. mieszkańców Jemenu ma charakter głównie geopolityczny. Złoża ropy i gazu są w tym kraju stosunkowo niewielkie w porównaniu do złóż Kuwejtu, Emiratów lub Królestwa Saudów. Od początku trwającej od marca 2015 r. wojny domowej, Jemen stał się natomiast istotnym ośrodkiem handlu bronią. Najważniejsze jest jednak, że kontrola Jemenu oznacza kontrolę nad cieśniną Bab al-Mandab, która obok cieśniny Ormuz i Kanału Sueskiego pozostaje najważniejszym strategicznie punktem dla kontroli nad światowym handlem węglowodorami.

Wojna w Jemenie rozpoczęła się po ustąpieniu w wyniku Arabskiej Wiosny w lutym 2012 r. z urzędu prezydenta Alego Abdullaha Saleha, sprawującego funkcję głowy państwa od zjednoczenia kraju w maju 1990 r. Stanowisko objął wówczas wiceprezydent Abdrabbuh Mansur Hadi, który sprawować miał je do czasu nowych wyborów prezydenckich w 2015 r. Do wyborów tych nigdy nie doszło, gdyż tyrańskie zapędy tymczasowej głowy państwa doprowadziły do wybuchu wojny domowej. W wojnie tej szyicki de facto ruch Hutich wspierany jest przez Iran, podczas gdy siły rządowe cieszą się wsparciem koalicji sunnicko-amerykańskiej. Huti dążą do ustanowienia w Jemenie państwa konserwatywnego – opartego na Koranie i prawie szariatu.

W wyniku agresji saudyjskiej w Jemenie zabitych zostało dotychczas ok. 13 tys. ludzi.

(na podst. russia.insider.com opr. R.L.)

Dodaj komentarz