Polska: Polityk PiS poparł zbrojne zajęcie Kijowa

Prominentny polityk PiS-u Ryszard Czarnecki poparł zbrojne zajęcie Kijowa. Czarnecki wyraził aprobatę dla króla Bolesława Chrobrego, który 1000 lat temu zdobył miasto.

Dziś mija równo 1000 lat (!) od dnia ,gdy polski władca (i późniejszy krol) Boleslaw Chrobry zdobył Kijow… I komu to przeszkadzało?” – napisał 14 sierpnia na Twitterze Ryszard Czarnecki, obecnie poseł do Parlamentu Europejskiego.

Jednocześnie Czarnecki podważył rzekomą ciągłość prawno-historyczną Rusi Kijowskiej ze współczesną Ukrainą. Gdy w trakcie dyskusji pod postem Czarneckiego polityka zapytano o reakcję Ukraińców, ten odpowiedział, że wówczas, gdy król Polski Bolesław Chrobry zdobywał miasto, nie istniała państwowość ukraińska:

Hmm, a od kiedy istnieje Ukraina, nieuku???” – odpowiedział polityk PiS jednemu z internautów, który oburzał się w imieniu Ukraińców.

W istocie państwo Ukraina powstało dopiero w roku 1918. Pierwszym ukraińskim państwem w historii była Ukraińska Socjalistyczna Republika Rad, proklamowana przez ukraińskich bolszewików. Zarówno pierwszy szef Komunistycznej Partii Ukrainy (bolszewików) – Jurij Piatakow, jak i drugi, którym była Sierafina Hopner, wywodzą się z terenów uznawanych przez współczesną ukraińską historiografię za „etnicznie ukraińskie”, tak jak rządzący później całym Związkiem Radzieckim Leonid Breżniew. Zadeklarowanym Ukraińcem był też Nikita Chruszczow, zwolennik przyłączenia do Ukrainy Zamościa i Przemyśla.

Z kolei historyczna Ruś Kijowska została podbita w trakcie najazdu mongolskiego, następnie zajęta przez Wielkich Książąt Litewskich, a następnie w wyniku decyzji miejscowych bojarów rusko-litewskich przyłączona do Korony Królestwa Polskiego, dzięki czemu Kijów był polskim miastem aż do zajęcia go przez Rosję.

Współczesna historiografia ukraińska i wielu ukraińskich polityków, w tym szef tamtejszej dyplomacji, uznaje w związku z powyższym, iż Polska przez kilkaset lat „okupowała Ukrainę”.

Warto zaznaczyć, że Czarnecki wyraził także nadzieję, iż „Kijów jest i będzie stolicą Ukrainy”.

(na podstawie: Twitter.com)

2 komentarze

  1. Szacunek dla pana Ryszarda Czarneckiego za szczere i odważne słowa odnośnie Historii i Polityki polsko-ukraińskiej. Takich Ludzi w Warszawie nam trzeba!

  2. Istotne szczegóły. Śmieszą Mnie zarówno „znawcy” historii Polski i Ukrainy jednego i drugiego obozu („propolskiego” i „proukraińskiego”).
    Sebkowie, „urodzeni patrioci” zapominają (czy może raczej nie wiedzą, bo wykracza to nad ich zdolnosci intelektualne, i tak niskie) że przed przybyciem Słowian do Vistuli i wykreowania przez nich po stuleciach Panstwa Polskiego ziemie te zamieszkiwali Goci i parę innych Narodów, że o czasach starszych np. Epoka Brązu, nie wspomnę. Jak ktoś twierdzi inaczej, niech poda sensowne argumenty, a nie p…li „naukowym tonem” lub o „wielkiej lechii”.
    Z drugiej „Ukraińcy” zapominają o swych ruskich/wareskich (słowiańskich, szwedzkich i ugrofińskich) korzeniach, zapominają lub przeinaczają fakty o Scytach, Gotach, czy „Atlantach” (umowne pojęcie dla zapomnianych, starożytnych cywilizacjach sprzed 8000 p.n.e. – Tu – okolice Kijowa, gdzie znaleziono starożytne osady, jak te w Arkaim i najstarszy znany wizerunek swastyki z bodajże 26 tysiąclecia p.n.e.).
    Do tego sama nazwa – U-kraina. Etymologia? U Kraju. Nie wiem, czy jest coś ujmujacego w stanowieniu awangardy (straży przedniej) Własnego Kraju – Polski i Litwy. „Nie ma Kaszubii (Polski) bez Wenedii (Ukrainy), nie ma Wenedii bez Kaszubii” zwykli mówić „ludzie północy” na Pomorzu.
    I coś w tym jest… tylko trzeba chcieć i znać się na AKTUALNEJ Geopolityce np. Doktryna Regana/Wroga (t.zw. „Walka z Imperium”), czy Swiat Policentryczny. Nie trzeba wiele, wystarczy 20-30 min. czytania wolnej prasy po dniu ciężkiej Pracy… to Wszystko.

Dodaj komentarz