List otwarty New Resistance – Brazylia w sprawie wyborów prezydenckich 2018 (PL/EN)

English version for our comrades overseas below.

***

„Będzie to rywalizacja pomiędzy Szatanem a diabłem i tylko piekło będzie zwycięzcą”

– Leonel Brizola

Prawdziwy Jair Bolsonaro

Dramatyczne wybory prezydenckie w Brazylii ostatecznie się zakończyły przewidywalnym zwycięstwem Jaira Bolsonaro, który zdobył większość głosów pokonując swojego przeciwnika od petistas (PT – Partia Pracujących) w drugiej turze. Miliony Brazylijczyków, w tym znaczna część klasy robotniczej, powierzyła przyszłość Brazylii w ręce eks-oficera, jednoznacznie odrzucając spuściznę Partii Pracujących z okresu prawie piętnastu lat rządów

Dzisiaj dziedzictwo petistas jest postrzegane przez naród w większości negatywnie. Można nawet twierdzić, że „anti-petismo”, opozycja wobec Partii Pracujących, stanowi podstawę nastrojów politycznych wśród brazylijskich mas. Jest to oczywiście przesada. Amerykańskie służby przeprowadzony PSYOP1 i inne manipulacje. Za tymi nastrojami stoi cała anty-petistowska mitologia opracowana przez neokonserwatywnego filozofa Olavo de Carvalho. Tak w istocie jest, jednak są jeszcze niepodważalne i namacalne fakty, które są powodem odrzucenia Partii Pracujących: poczucie braku bezpieczeństwa nigdy nie było większe w miarę jak wzrasta przestępczość, a ludzie odczuwają wszechobecność korupcji; plan gospodarczy petistas oparty na eksporcie towarów zakończył się porażką i załamaniem gospodarki, doprowadzając do utraty pracy przez miliony ludzi i do niezliczonych bakructw.

Dlatego Bolsonaro będzie nowym prezydentem Brazylii.

Nie należy jednak oceniać książki po okładce: nie pomylmy wybranego obecnie Bolsonaro z Bolsonaro sprzed dwudziestu lat – zwykłym patriotycznym oficerem starego typu, który bronił twierdzenia, że neoliberalny były prezydent Fernando Henrique Cardoso powinien zostać rozstrzelany za zdradę – i nie mylmy obecnej Partii Pracujących z dawną partią ludową zorganizowaną wokół związków i Kościoła Katolickiego, która pojawiła się dziesiątki lat wcześniej jako alternatywa dla najdzikszego neoliberalizmu.

Nie, Bolsonaro nie jest patriotą ani nie jest nacjonalistą. Partia Pracujących i postępowa lewica z drugiej strony nie stanowi alternatywy i nie posiada moralnego prawa ani poparcia ludu, aby być realną opozycją wobec Bolsonaro.

Dlaczego twierdzimy, że Bolsonaro nie jest prawdziwym patriotą? To bardzo proste: Bolsonaro stwierdził, że lasy Amazonii nie są nasze, że Brazylia nie powinna mieć własnego programu atomowego i salutował do flagi amerykańskiej. Głosował za ustawą PEC 55, która redukuje wydatki socjalne na kolejne 20 lat, zamykając możliwości jakichkolwiek inwestycji publicznych w przyszłości.

Paulo Guedes, mający zostać jego ministrem skarbu, zadeklarował, że reforma emerytalna będzie pierwszym „wielkim projektem” modelu ekonomicznego jaki on i Bolsonaro chcą wprowadzić w życie. Michel Temer, bardzo niepopularny obecny prezydent, zapowiedział już, że poprze Bolsonaro, żeby mógł zdobyć poparcie dla tej reformy. Wiemy już, jak funkcjonuje ten antyludowy model reform. Nie ma sensu wygłaszanie prorodzinnych przemów i jednoczesne bronienie reformy emerytalnej, która wpędzi starszych w nędzę. Guedes jest swoją drogą założycielem BTG Pactual, banku inwestycyjnego, który zarządza wszystkimi inwestycjami George’a Sorosa w Brazylii. W jego technokratycznej ekipie ds. gospodarki jest mnóstwo bankierów, którzy pracują lub pracowali dla największych banków międzynarodowych powiązanych z Rotszyldami i innymi pasożytniczymi klanami międzynarodowych elit.

Oprócz sprzeciwiania się posiadaniu przez Brazylię broni jądrowej, zasadniczej gwarancji suwerenności narodowej, Bolsonaro jest atlantyckim globalistą. Wierny stanowisku atlantyzmu, zapowiedział już bezwarunkowe poparcie dla Izraela i obiecał, że zamknie ambasadę Palestyny i przeniesie ambsadę Brazylii w Izraelu do Jerozolimy. Jego wiceprezydent, generał Hamilton Mourão, już obiecał poparcie Brazylii dla amerykańskiej interwencji wojskowej przeciwko sąsiadującej z nami Wenezueli. Bolsonaro jest przeciwko Baszarowi al-Asadowi i zdążył zasugerować, że zamierza uznać Hezbollah za organizację terrorystyczną.

W Planie Rządzenia Bolsonaro na stronie 32 proponuje „wykreślić z Konstytucji jakiekolwiek ograniczenia praw własności prywatnej, jak na przykład restrykcje z 81 poprawki”.

Czym dokładnie jest 81 poprawka do Konstytucji, którą Bolsonaro chce anulować? Jest to poprawka modyfikująca artykuł 243, stwierdzająć, że „posiadłości wiejskie i miejskie w jakimkolwiek regionie kraju, w którym zostaną wykryte plantacje środków psychotropowych lub wykorzystywanie niewolniczej siły roboczej, wedle prawa mają zostać skonfiskowane i wykorzystane dla reformy rolnej i dla programów mieszkaniowych dla obywateli bez odszkodowania i bez względu na inne kary, stosując się, kiedy trzeba, do artykułu 5”.

Innymi słowy, w obronie „własności prywatnej” Bolsonaro znacznie ułatwi życie łamiącym prawo wielkim właścicielom ziemskim, którzy wykorzystują pracę niewolniczą i życia ludzi związanych z nielegalnym handlem narkotykami.

W 2003 Bolsonaro pochwalił szwadrony śmierci operujące w stanie Bahia. W 2007 jego syn, Flavio Bolsonaro, przedstawił projekt ustawy legalizującej tzw. oddziały paramilitarne w Rio de Janeiro.

Oto powód, dlaczego rodzina przestępcza Abrahão Davida, związana z rosyjską i izraelską mafią oraz nielegalnym hazardem, udzieliła poparcia dla Bolsonaro w stanie Rio de Janeiro. Wspomniany Flavio Bolsonaro prowadził kampanię razem z tymi zbirami i wziął udział w marszu wraz z Faridem Abrahão Davidem, bratem gangstera Aniza Abrahão Davida i Simão Sessinem, ich kuzynem.

To są powiązania, które stoją za poparciem Bolsonaro dla legalizacji kasyn i hazardu. Trzeba to powiedzieć: obecne milicje i szwadrony śmierci są siłami przestępczości zorganizowanej i częścią mafijnego projektu operacji przestępczych, aby „spacyfikować” osiedla, żeby handel narkotykami mógł funkcjonować w bardziej „cywilizowany” sposób.

W istocie nie ma sensu tak głośno mówić o „prawie i porządku” bez walki z prawdziwymi mafijnymi baronami, najwyższej rangi oszustwami i rozbojem. Ale ci kryminaliści popierają Bolsonaro – w ten sposób, przyłączają się do banksterów i globalistów oraz finansują przedstawicieli półświatka, takich jak sam Paulo Guedes (prawa ręka Bolsonaro).

Jest mnóstwo innych przykładów i teraz poświęcimy się demaskowaniu „Mitu”, jak fani Bolsonaro nazywają – kolosa na glinianych nogach.

Śmierć Partii Pracujących

Co można powiedzieć o Partii Pracujących (PT)? Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych.

Lewica petistas doprowadziła nas do Bolsonaro. Cała ich post-demokratyzacyjna praca polityczna doprowadziła do teraźniejszego momentu. Możemy bez obawy o pomyłkę powiedzieć, że obiektywne warunki dla zwycięstwa Bolsonaro zostały określone przez konsolidację Partii Pracujących jako hegemonicznego centrum walki o prawa ludu i przez jej zwycięstwa w ostatnich czterech wyborach.

Petistas zaimplementowali i zintensyfikowali politykę makroekonomiczną ich poprzedników z PSDB (Partii Socjaldemokratycznej Brazylii), opowiadając się za kartelem bankowym i projektem, który doprowadził do deindustrializacji Brazylii i zwiększył zależność kraju od globalnego systemu produkcji. Brazylia stała się zakładnikiem agrobiznesu i eksportu, podczas gdy na jej siłach produkcyjnych pasożytowano i wysysano je do niemal całkowitego upadku.

Partia Pracujących sprzedała masom iluzję konsumpcjonizmu, która była zarówno niepożądana jak i niemożliwa do utrzymania – zważając na wstrzymanie naszych mocy produkcyjnych. Taki obrót spraw doprowadził masy do fantastycznej utopii: ludzie uwierzyli, że zaczęli należeć do „nowej klasy średniej” tylko dlatego, że mogli teraz kupować na kredyt, oczywiście z najwyższym oprocentowaniem na świecie.

Oświata została sprywatyzowana, zdrowie stało się towarem, zduszono inwestycje publiczne, a rząd postawił na rozrost miejsc pracy dla niewykwalifikowanej siły roboczej, tworząc bańkę ekonomiczną, która pękając zatopiła cały kraj.

Pod kolejnymi rządami Partii Pracujących Brazylijczycy stali się jeszcze biedniejsi, jeszcze bardziej wyzyskiwani, jeszcze bardziej odlegli od pełnej niezależności. Aby utrzymać swoją supremację wśród mas ludowych, Partia Pracujących zdemobilizowała związki zawodowe i umieściała swoich pionków w każdej instytucji, którą klasa pracująca miała do dyspozycji. Co więcej, kryzys porządku publicznego i obojętność państwa na poziomach miejskim, stanowym i federalnym doprowadziły do oburzenia wśród ludzi – pracownicy, naciskani przez bandytów i handlarzy narkotykami, są w końcu głównymi ofiarami przemocy ulicznej – szczególnie na peryferiach i w gettach. Wreszcie Partia Pracujących dołączyła do siatki korupcyjnej służącej wielkiemu biznesowi i pozwoliła na pranie brudnych pieniędzy przez przestępczość zorganizowaną i biznes religijny (neopentekostalny).

Nie mając nic do zaoferowania Brazylii, poza bardziej skutecznymi narzędziami wykorzystywania naszych surowców i siły roboczej przez lokalny i międzynarodowy system finansowy, Partia Pracujących budowała swoje poparcie na narzucaniu całej ludności dogmatów kosmopolitycznej religii sekularyzmu, która jest oparta na obcych obyczajach i zwyczajnie obraża religijność naszego narodu. Czyniła tak również poprzez finansowanie ruchów proaborcyjnych, radykalnego feminizmu i agresywnej agendy LGBT, których idealne społeczeństwo jest całkowicie obce brazylijskiej kulturze i dziedzictwu.


Do ekonomicznego wyzysku narodu Partia Pracujących i liberalna lewica, którą ona reprezentuje, dodała represje etyczno-behawioralne, narzucając Brazylijczykom postmodernistyczną politykę tożsamościową – mimo, że jest ona sprzeczna z tradycjami ludowymi.

Ogólnie jest tak, że postępowa lewica uważa, że broni mas, ale w istocie nienawidzi wszystkiego, w co one wierzą: ich wiary, ich kultury, ich wartości. Jak można brać na serio liberalnych lewicowców, kiedy twierdzą, że zażywający crack w „Crackolandii” (miasto Sao Paulo) nie cierpią z powodu uzależnienia (wykorzystywanego przez handlarzy narkotykami), ale po prostu są ludźmi wykorzystującymi swoją wolność wyboru? Jak można brać na serio liberalną lewicę, kiedy broni ona legalizacji prostytucji i wszelkich narkotyków?

Liberalna lewica poniosła porażkę, ponieważ nie reprezentuje ona nikogo poza banksterami i przedstawicielami klasy średniej, którzy uważają się bardziej za ludzi Zachodu, niż za Brazylijczyków. Administracje rządowe Partii Pracujących, ze wszystkimi ich kłamstwami, sprzecznościami, kompromisami i nawet z ich rzekomym sukcesem, zgotowały krajowi obecną sytuację. Próbując zmienić Brazylię w karykaturę Kalifornii, Partia Pracujących stworzyła swojego własnego wroga, który zamiast tego dał nam Miami i Teksas.

Nie pozostali bez ostrzeżeń. Mówiliśmy od lat, że lewicowy postępowy liberalizm rzuci nas pod stopy najbardziej reakcyjnej i neokonserwatywnej prawicy, jak może istnieć. Od założenia New Resistace – Brazylia prawie 4 lata temu próbowaliśmy cały czas skłonić lewicę do popierania tradycyjnych wartości moralnych brazylijskiego ludu. Podejmowaliśmy te próby, bo wiemy, że Brazylia może być uratowana tylko poprzez sojusz pomiędzy sprawiedliwością społeczną a moralnym konserwatyzmem. Na każdym kroku byliśmy za to atakowani, nawet przez tę niewielką część lewicy, która krytykuje „ekscesy” liberalnej lewicy.

Drogi odbudowy

Co zatem musi zostać zrobione? Jest konieczne, aby zbudować i umocnić obóz patriotyczny i populistyczny – coś co reprezentuje prawdziwą istotową Brazylię i jej wartości: porządek publiczny, prawo do samoobrony, obronę rodziny przed kosmopolitycznym liberalizmem, jak i obronę pracowników i najbiedniejszych przed globalistycznym kapitalizmem i lichwą. Droga patriotyzmu, konserwatyzmu i pracy, bazująca na chrześcijańskiej myśli społecznej, nauczaniu społecznym Kościoła, dystrybucjonizmie i na nacjonalizmie ludzi takich jak Eneas Carneiro (prawica) i Leonel Brizola (lewica). Czwarta droga ponad liberalizmem, komunizmem i faszyzmem.

Ci, którzy naprawdę kochają naród, kochają też lud. Nacjonalizm bez obrony ludu jest tylko pustosłowiem. Tak samo socjalizm bez suwerenności narodowej.

New Resistance – Brazylia pracuje nad budową tej drogi i wzywa lewicowych i prawicowych nacjonalistów, prawdziwych konserwatystów, patriotów, związkowców i tradycjonalistów do utworzenia takiego bloku patriotycznego. Różnice pomiędzy nami nie są tak istotne. Skupmy się na jednej rzeczy: aby przetrwać!

WOLNOŚĆ! SPRAWIEDLIWOŚĆ! REWOLUCJA!

New Resistance – Komitet Centralny sekcji brazylijskiej

English version:

By New Resistance – Brazil Central Committee

It shall be a competition between Satan and the devil, and only Hell shall be the winner” – Leonel Brizola

The real Jair Bolsonaro

The dramatic Brazilian elections of 2018 have finally reached their closure: the predictable victory of Jair Bolsonaro, who won the majority vote, defeating his petista (Worker’s Party/PT) adversary on the second round. Millions of Brazilians, including a reasonable part of the working class, bestowed the Fatherland’s fate upon the ex-captain, in a clear rejection of the Worker’s Party legacy stemming from almost a decade and a half of rule.

Today, the petista legacy is felt as mostly negative by the people. It’s even possible to claim that “anti-petismo”, the opposition to the Worker’s Party, is now the major political feeling amongst the masses in Brazil. There are of course exaggerations. There’s been PSYOP and manipulation conducted by the US intelligence. There’s a whole anti-petista mythology concocted by the neocon philosopher Olavo de Carvalho behind much of these feelings. All of this is true, but there are also undeniable palpable truths that motivate such rejection to the Worker’s Party: the feeling of insecurity has never been bigger as crime rates keep rising and people feel the omnipresence of corruption; the petista economic project based on commodity exports failed and thus collapsed the economy, leading to millions of unemployed workers and countless bankruptcies as a result of that.

That’s why Bolsonaro will be the next president of Brazil.

But appearances can frequently be deceiving: let us not mistake the elected Bolsonaro of today with the Bolsonaro of two decades ago – that basically patriotic officer of old who used to defend that the neoliberal former president Fernando Henrique Cardoso should be shot by a firing squad for treason – and let us also not mistake the current electoral Worker’s Party, with that popular party of old, organized around unions and the Catholic Church, that emerged decades ago as an alternative to “shock and awe” neoliberalism.

No, Bolsonaro isn’t a patriot and he isn’t a nationalist. The Worker’s Party and the progressive left on the other hand are no alternative and don’t possess neither the moral credibility nor the popular energy to be a real opposition to Bolsonaro.

Why do we proclaim Bolsonaro is no real patriot? It’s very simple: Bolsonaro declared that the Amazonian Forest isn’t ours, that Brazil shouldn’t have its own nuclear program and saluted the US flag. He voted for the PEC 55 Austerity Bill which limits social spending for the next twenty years, thereby closing the possibility for any future public investments.

Paulo Guedes, his Treasury Minister to be, declared that the pension reform will be the “first big item” of the economic model that he and Bolsonaro want to put into practice. Michel Temer, the very impopular current president, has already announced that he’ll give Bolsonaro support so that he manages to get such reform approved. We already know how this antipopulist reform model works. It’s useless to give pro-family speeches and at the same time defend a pension reform that’ll leave our elders destitute. Guedes, in his turn, is the founding banker of BTG Pactual, the investment bank that manages all of George Soros’ investments in Brazil. His technocratic economic team is full of bankers who work for, or have worked for, the major international banks connected with the Rothschild and other international elitist parasite families.

Besides being against the Brazilian nuclear bomb, the major instrumental guarantee of national sovereignty, Bolsonaro is an Atlanticist globalist. Faithful to his Atlanticist stance, he’s already promised unrestricted support for Israel and has also promised to close down the Palestinian Embassy and to transfer the Brazilian Embassy to Jerusalem. His Vice President, general Hamilton Mourão, has already promised Brazilian support for any American military intervention against our neighbour Venezuela. Bolsonaro opposes Bashar al-Assad and has already signaled that he intends to classify Hizbollah as a terrorist organization.

In Bolsonaro’s Government Plan, on page 32, he proposes to “exclude from the Constitution any restriction on private property rights, such as, for example, the 81 Amendment restrictions”.

What precisely is the 81th Constitutional Amendment, which Bolsonaro wishes to repel? It’s the Amendment that modified Article 243 of the Constitution, thus asserting that “[r]ural and urban properties on any region of the country where illegal psychotropic plantations or slave labor exploitation are found according to law will be expropriated and dedicated to land reform and popular housing programs, without reparations to the owner and irrespective of other sanctions according to law, observing, when suitable, the article 5”.

In other words, in defense of “private property”, Bolsonaro will make much easier the lives of great criminal landowners who exploit slave labour and the lives of those connected to the illegal drug trade.

In 2003, Bolsonaro lauded the death squads operating in the state of Bahia. In 2007, his son, Flavio Bolsonaro, presented a legislative project to legalize the so-called (paramilitary) militias in Rio de Janeiro.

This is the reason why the Abrahão David crime family, connected to the Russian and Israeli mobs and to illegal gambling, offered their support to Bolsonaro in Rio de Janeiro state. The aforementioned Flavio Bolsonaro campaigned together with these thugs and took part on a march in Nilopolis together with Farid Abrahão David, brother to the mobster Aniz Abrahão David, and Simão Sessin, their cousin.

Such are the connections behind Bolsonaro’s support for legalizing casinos and gambling. It must be said: the current militias and death squads are arms of organized crime and part of a mafia project to organize criminal operations, so as to “pacify” neighbourhoods so that drug dealing can operate on a more “civilized” way.

It is indeed useless to be so vocal about “law and order” without fighting against the real criminal barons, the very high echelon of crookedness and banditry. But such crime lords stand for Bolsonaro – in the same manner, they also align with the banksters and globalist and finance underworld representatives, such as Paulo Guedes himself (Bolsonaro’s right hand man).

There are many other examples and we shall dedicate ourselves to unmasking the “Myth”, as Bolsonaro’s fans call him – this false idol with feet of clay.

The Death of the Worker’s Party

What to say about the Worker’s Party (PT)? Let the dead bury their own dead.

The petista Left led us to Bolsonaro. All of their post-democratization political efforts led us to this very moment. We could say, with no fear of being wrong, that the objective conditions for Bolsonaro’s victory were built by the Worker’s Party consolidation as a hegemonic centre for popular struggles and by their electoral victories in the last four elections.

The petistas implemented and intensified the very macroeconomic policies of their PSDB (Social-Democratic Brazilian Party) predecessors, thus embracing a banking cartel and a project that basically deindustrialized Brazil and thus aggravated Brazil’s dependence on the global production system. Brazil became a hostage to agribusiness and commodity exports, while its productive forces were parasitized and vampirized almost to complete exhaustion.

To the masses, the Worker’s Party sold the illusion of a consumerism that was both undesirable and unsustainable – considering the jamming of our productive capacities. Such affair of things lead the masses to a fantastic utopia: they believed they belonged to a “new middle class” just because they were now able to buy on credit and, of course, paying the highest interest rates in the world.

Education was privatized, Health became a commodity, public investments were strangled and the government bet on unqualified job expansion, promoting an economic bubble which, when it burst, sank the whole country.

Under the Worker’s Party successive administrations the Brazilian people became even poorer, more subject to exploitation, ever more distant from its final independence. To keep its supremacy on the popular realm, the Worker’s Party demobilized the unions and placed their own stooges on every other tools the working class had at its disposal. Furthermore, the public security crisis and State’s indifference, on city, state and federal levels, led to a huge popular outrage – the worker, after all, pressured between robbers and drug dealers, is the main victim of urban violence – specially on the periphery and ghettos. Finally, the Worker’s Party joined a corruption scheme that fed big businessmen and allowed money laundering by organized crime and religious (neopentecostal) businesses.

Having nothing to offer Brazil, besides more efficient tools for the exploitation of our resources and our workforce by the national and international finance system, the Worker’s Party supported itself politically by trying to impose upon the whole of our population the dogmas of that cosmopolitan secular religion which is based on foreign mores and basically insults our people’s religiosity. It did so by financing pro-abortion movements and a radical feminist and LGBT militancy whose ideal society is absolutely alien to Brazilian cultural background and heritage.

To the economic exploitation of the people, the Worker’s Party and the liberal left that it represents added an ethic-behavioural oppression, pushing a post-modern identity agenda on Brazilians – even though such agenda collides with popular traditions.

In a general way, the progressive left claims to defend the masses, but hates everything the people believes in: its faith, its culture, its values. How could the liberal left be taken seriously then when they claim that crack users in “Crackolandia” (Sao Paulo city) aren’t being enslaved by addiction (an addiction which is exploited by drug dealers), but are, instead, just people exercising their freedom of choice? How could the liberal left be taken seriously when they defend the legalization of prostitution and all drugs?

The liberal left failed because it represents no one but the bankers and a middle class that sees itself as Western, rather than Brazilian. The Worker’s Party administrations, with all their betrayals, with all their contradictions, with all their compromises, and even their supposed successes, prepared the country for this very moment. By attempting to turn Brazil into a travesty of California, the Worker’s Party created its on enemy, who, in his turn, offered us Miami and Texas.

And they were warned. We’ve been saying for years that leftist progressive liberalism would throw us at the feet of the most reactionary and neoliberal neocon Right possible. We tried at every moment, since New Resistance – Brazil was founded, almost 4 years ago, to bring the Left to supporting the traditional moral values of Brazilian folk. We tried this because we knew that Brazil could only be saved by the alliance between social justice and moral conservatism. And at every step of the way we were criticized and attacked for it, even by that small part of the left that criticizes the “excesses” of the liberal left.

Paths of Reconstruction

What is to be done then? It’s necessary to build and cement a patriotic and populist camp – something that represents the real Deep Brazil and its values: public security and self-defense rights and the defense of the family against cosmopolitan liberalism as well as the defense of workers and the poorest against globalist capitalism and usury. A patriotic, conservative and labourist path, which bases itself on Christian social thought, on the Social Doctrine of the Church, on Distributism, and on the nationalism of men like Eneas Carneiro (right wing) and Leonel Brizola (left wing). A fourth path beyond liberalism, communism and fascism.

Those who really love the nation, also love its people. Nationalism without the defense of the people is just empty talk. And so is socialism without national sovereignty.

New Resistance – Brazil is working to build this path and we therefore call on left and right nationalists, serious conservatives, patriots, labourists and traditionalists to form such patriotic congregation. The differences amongst us are not so important. Let us only be concerned about one thing: to keep standing!

FREEDOM! JUSTICE! REVOLUTION!

Źródła:

-https://exame.abril.com.br/brasil/temer-diz-que-da-para-aprovar-reforma-da-previdencia-se-bolsonaro-quiser/

-https://www1.folha.uol.com.br/poder/2018/06/em-2003-bolsonaro-parabenizou-grupos-de-exterminio-por-substituir-pena-de-morte-no-pais.shtml

-http://noticias.terra.com.br/brasil/noticias/0,,OI1477397-EI7896,00-Deputado+quer+legalizar+milicias+no+Rio.html

– https://oglobo.globo.com/rio/bicheiros-do-rio-se-unem-mafias-russa-israelense-3425484

-https://www.opovo.com.br/noticias/politica/ae/2018/10/familia-ligada-ao-jogo-do-bicho-apoia-bolsonaros-no-rio.html

-http://blogs.correiobraziliense.com.br/denise/equipe-de-bolsonaro-discute-legalizacao-de-cassinos-no-brasil/

-https://www.diariodocentrodomundo.com.br/olavo-de-carvalho-montou-uma-seita-com-mentiras-orgias-e-politica-o-relato-de-um-ex-aluno-do-guru-da-extrema-direita/

-https://interc.pt/2SpIXrD?fbclid=IwAR1u8UdMGvV0O5ZIMlFcv9D4lYT2VGDjdPbWfic73ym-YFIpESkyXHyQUA

-https://agenciadenoticias.ibge.gov.br/agencia-noticias/2012-agencia-de-noticias/noticias/21586-inseguranca-aumenta-restringe-direitos-e-ameaca-liberdade-no-pais

– https://epocanegocios.globo.com/Brasil/noticia/2018/04/brasil-mantem-1-lugar-em-ranking-de-percepcao-de-corrupcao.html

-https://www.contabeis.com.br/artigos/5024/desemprego-no-brasil-atinge-127-ou-seja-atinge-13-milhoes-de-brasileiros-que-expectativas-podemos-ter-como-encontrar-solucoes-praticas/

-https://brasil.elpais.com/brasil/2018/05/18/politica/1526612140_988427.html

-https://www.conversaafiada.com.br/tv-afiada/bolsonaro-bate-continencia-para-a-bandeira-americana

– https://www.sunoresearch.com.br/artigos/florian-bartunek/

– https://exateus.wordpress.com/2018/03/08/por-que-bolsonaro-nao-peita-george-soros/

-https://economia.estadao.com.br/noticias/geral,equipe-de-bolsonaro-estuda-dez-propostas-para-reforma-da-previdencia,70002564626

-https://www.correiobraziliense.com.br/app/noticia/politica/2018/10/28/interna_politica,715718/em-israel-bolsonaro-ganha-de-haddad-com-77-27-dos-votos-validos.shtml

-https://noticias.uol.com.br/politica/eleicoes/2018/noticias/agencia-estado/2018/10/29/politica-externa-de-bolsonaro-deve-mirar-os-estados-unidos-e-israel.htm

-https://www.opovo.com.br/noticias/politica/ae/2018/08/bolsonaro-diz-que-se-eleito-vai-retirar-embaixada-da-palestina-do-br.html

-https://www.esmaelmorais.com.br/2018/09/governo-bolsonaro-vai-intervir-militarmente-na-venezuela-afirma-general-mourao/

-https://oglobo.globo.com/brasil/bolsonaro-quer-acabar-com-desapropriacao-de-terras-flagradas-com-trabalho-escravo-22978658

-http://mercadopopular.org/2014/10/se-o-tripe-e-neoliberal-lula-e-o-campeao-de-neoliberalismo-brasil/

-https://economia.estadao.com.br/noticias/geral,mesmo-apos-tres-politicas-industriais-brasil-vive-desindustrializacao,108094e

-https://www1.folha.uol.com.br/fsp/cotidian/ff2404200501.htm

-http://gazetaweb.globo.com/gazetadealagoas/noticia.php?c=268282

-https://www.gazetadopovo.com.br/ideias/carta-de-haddad-aos-evangelicos-esconde-apoio-do-pt-ao-aborto-ao-kit-gay-e-a-ideologia-de-genero-8vyiex9yjqadg7s3gy4rsdi7l/

-https://veja.abril.com.br/economia/bancos-lucraram-8-vezes-mais-no-governo-de-lula-do-que-no-de-fhc/

1Operacje psychologiczne (ang. Psychological Operations, PsyOp) – rodzaj manipulacji praktykowany przez władz amerykańskie i media pod kontrolą USA w celu wpływania na emocje, motywy, postrzeganie świata i zachowanie w celu wymuszenia na określonych grupach i poszczególnych osobach postępowania i opinii zgodnych z interesem amerykańskim (przyp. red.).

Jeden komentarz

  1. Krótko mówiąc dobra zmiana zawitała w Brazylii.

Dodaj komentarz