Wenezuela: agresja ekonomiczna Waszyngtonu

Stany Zjednoczone nasilają agresywne kroki wobec władz Wenezueli, eskalując napięcie i przyczyniając się do pogłębienia kryzysu w tym państwie.

Administracja Donalda Trumpa skutecznie uniemożliwiła podjęcie 16 ton złota zdeponowanych przez Wenezuelę w Banku Anglii. Podczas rządów Hugona Chaveza w latach 1999-2013, do Wenezueli powróciło z angielskich banków 160 ton złota, wywiezionych tam wcześniej przez wysługujące się międzynarodówce kapitalistycznej rządy prawicowe. Pozostałe 16 ton warte jest 550 mln. USD, Wenezuela obawia się jednak przejęcia depozytu przez USA w przypadku próby przetransportowania złota do kraju.

Wenezuela posiada drugie pod względem wielkości złoża złota na świecie, rozciągające się w nizinie Orinoko, pomiędzy Gujaną a Kolumbią, na obszarze 70 000 km² powierzchni. Złoża eksploatowano od 150 lat, w 2011 r. zostały natomiast znacjonalizowane decyzją prezydenta H. Chaveza. W kolejnych latach wydobycie stopniowo zmniejszano, aż do osiągnięcia mniej niż 1 tony w 2016 roku.

Wobec załamania cen ropy naftowej i dopływu dewiz z jej sprzedaży, władze Wenezueli zdecydowały jednak na ożywienie górnictwa złota. Kontrolę nad kopalniami przekazano siłom zbrojnym, gwarantując w ten sposób ich poparcie dla władzy. W 2018 r. wydobycie zwiększyło się do 8,5 tony, w 2019 r. zaś prognozowane jest na 24 tony.

D. Trump podpisał w związku z tym dekret o obłożeniu sankcjami eksportu złota przez Wenezuelę i zabraniający obywatelom USA kontaktów z podmiotami zaangażowanymi w jego sprzedaż.

Inicjatywa obłożenia sankcjami sprzedaży wenezuelskiego złota wyszła z Departamentu Skarbu USA. Uzasadniał zastępca sekretarza skarbu Marshall Billingslea, twierdząc że prezydent N. Maduro „okrada własny kraj”. Agresywnych zamiarów wobec Wenezueli nie kryje też doradca ds. bezpieczeństwa narodowego John R. Bolton, który w swoim przemówieniu w Miami 1. listopada 2018 zaliczył Wenezuelę, Nikaraguę i Kubę do „Tyrańskiej Trójcy” zagrażającej interesom Waszyngtonu w zachodniej hemisferze, co miałoby uzasadniać „akcję bezpośrednią” przeciw „nim wszystkim”.

(na podst. washingtontimes.com opr. R.L.)

Komentarz Redakcji: najwyższa pora, by świat wreszcie nałożył sankcje na USA – największego złodzieja i bandytę w polityce światowej. Co do Wenezueli zaś, jak również Kuby i Nikaragui – z naszej strony należy im się pełne poparcie, jako narodom walczącym o niepodległość przeciw tyranii Waszyngtonu. (R.L.)

Dodaj komentarz