Julius Evola: Symbole tradycji indoeuropejskiej – Orzeł

Gazeta „Vita Nuova” 30.11.1941

Symbol orła jest symbolem o wyraźnym charakterze tradycyjnym. Będąc obecny w mitach i symbolice wszystkich cywilizacji tradycyjnych, orzeł w najlepszy sposób reprezentuje niezmienny sens, leżący po tamtej stronie różnorakich znaczeń i nazw, używanych przez różne rasy. W dalszej części pokażemy, że w tradycji Ariów symbolowi orła odpowiadał pierwiastek heroiczny i olimpijski. Właśnie to chcemy pokazać, odwołując do odpowiednich aspektów tradycji.

          Olimpijskość symbolu orła jest bezpośrednio związana z poświęceniem tego ptaka olimpijskiemu bogu par excellence – Zeusowi, personifikacji boskiej światłości i godności królewskiej u Hellenów (Jowisz u Rzymian). Oprócz orła, z Zeusem był związany inny symbol, mianowicie błyskawica. Nie możemy pominąć tego symbolu, bo jak zobaczymy, błyskawica często towarzyszy symbolowi orła. Również pamiętajmy, że według najstarszego światopoglądu Ariów, pierwiastek „olimpijski” jest definiowany przez konfrontację z siłami tytanicznymi, tellurycznymi i prometeicznymi. Zeus walczy z tytanami właśnie błyskawicą. U starożytnych Ariów, dla których każda bitwa była odbiciem metafizycznej walki pomiędzy siłami olimpijskimi i tytanicznymi (przy tym Ariowie uważali się za wojsko olimpijskie), widzimy orła i błyskawicę jako symbole, odpowiadające temu światopoglądowi. Ale dziś ich głębokie znaczenie zostało zapomniane. Według najstarszych wyobrażeń Ariów o życiu, nieśmiertelność jest przywilejem; oznacza ona nie zwykłą egzystencję po śmierci, lecz czynną obecność heroiczną w stanie świadomości właściwym olimpijskiej boskości. Można przytoczyć analogie z innych cywilizacji. Podobna koncepcja nieśmiertelności istniała w tradycji starożytnego Egiptu. Tylko część istoty ludzkiej jest przeznaczona do życia niebiańskiego w chwale, czyli Ba, przedstawiana w hieroglifach egipskich orłem lub sokołem (w tej szerokości geograficznej sokół zamienia orła, będąc najbliższym substytutem, oferowanym przez rzeczywistość materialną do wyrażenia tej samej idei). Właśnie w postacie sokoła przeobrażona dusza ludzka pojawia się w rytuale, opisanym w Księdze Umarłych. Przestrasza bogów, mówiąc takie uroczyste słowa: „Zostałem ukoronowany na Boskiego Sokoła i teraz mogę wejść do Kraju Umarłych i posiąść Królestwo Ozyrysa”. To nad-ziemskie prawo dziedziczenia całkowicie odpowiada pierwiastkowi olimpijskiemu.

          Ozyrys w mitach egipskich jest postacią boską, symbolizującą pierwotny solarny stan ducha, który po zmianie i zniszczeniu (śmierć i rozczłonkowanie Ozyrysa), jest wskrzeszany przez Horusa. Umarły, włączając się do wskrzeszającej siły Horusa, zdobywa nieśmiertelność Ozyrysa, prowadzącą do „odrodzenia”.

          Wystarczy odkryć liczne analogie między tradycjami i ich symbolami. W mitach greckich mówi się, że istoty podobne Ganimedesowi przez orły są prowadzone do tronu Zeusa na Olimpie. W tradycji starożytnej Persji szach Kai-Kawus próbuje, niczym Prometeusz, się wznieść do nieba za pomocą orła. W tradycji indoaryjskiej właśnie orzeł przynosi Indrze magiczny napój, dzięki któremu Indra z powrotem zostaje królem bogów. Klasyczna tradycja dodaje jeszcze jedną ciekawostkę: według niej (nawet jeżeli nie jest to pogląd naukowy) ze wszystkich zwierząt tylko Orzeł jest zdolny patrzeć na słońce nieodwracając wzroku. Tłumaczy rolę orła w niektórych wersjach legendy o Prometeuszu. Zachowując swoją naturę „tytaniczną”, Prometeusz nie jest gotów do posiadania ognia olimpijskiego; chce zabrać ten ogień „bogom” i przekazać go ludziom. W tych wersjach legendy, za karę orzeł codziennie wyjada Prometeuszowi wątrobę. Ten święty ptak Zeusa, związany  z błyskawicą, która pokonuje tytanów, jest odpowiednikiem tego samego ognia, którym chciał zawładnąć Prometeusz. Chodzi o szczególny rodzaj wiecznego potępienia. Prometeusz nie posiada natury „Orła”, olimpijsko kontemplującego światło Absolutu; moc, którą chce zawładnąć, staje się przyczyną jego męki i cierpień. Pozwala nam to lepiej zrozumieć dramat niektórych dzisiejszych reprezentantów doktryny „tytanicznego nadczłowieka”, opętanych tą samą ideą i cierpiących od niej – od Nietzschego do Dostojewskiego.

          Wracając do świata mitologii aryjskiej, znajdujemy w tradycji hinduskiej jedną z wersji mitu prometejskiego. Agni pod postacią orła czy sokoła zrywa z drzewa świata owoc, powtarzając w taki sposób czyn semickiego Adama, który chciał „być jak bogowie”. Agni, będący personifikacją ognia, też zostaje ukarany za swój uczynek. Jego pióro pada na ziemię, i z niego wyrasta roślina, z której później będzie robiona „ziemska soma”. Soma, hinduski odpowiednik ambrozji, w jest w Indiach substancją symboliczną, pomagającą osiągnąć stan olimpijski. Mit aryjski w swojej strukturze, niech i bardziej złożonej, jest podobny do mitu egipskiego (rozczłonkowanie Ozyrysa, wszkrzeszenie go przez Horusa). Możemy mówić o przynoszącym cierpienie czynie prometejskim i następującym po mi, oczyszczeniu, które na koniec staje się zalążkiem procesu dotarcia do słusznego celu.

          W tradycji aryjskiej Persji orzeł często jest wcieleniem „chwały”, czyli Chwareny (Farr), która, jak wcześniej pisaliśmy, dla rasy aryjskiej nie była zwykłą abstrakcją, lecz siłą mistyczną i prawdziwą mocą wyższą, schodzącą na królów i władców, włączając ich do nieśmiertelnej natury i świadcząc o ich zwycięzkości. Ta „chwała” aryjska, wcielona w orła, nie znosi odstępstw od męskiej etyki, właściwej mazdaizmowi. Mit opowiada o tym, że właśnie pod postacią orła chwała opuszcza króla Jimę, po tym się zbezcześcił kłamstwem.

          Na podstawie takich analogii symboli i ich znaczenia staje się jasne, że w starożytnym Rzymie orzeł posiadał wagę symboliczną. Rytuał rzymskiej apoteozy cesarskiej jest bezpośrednim i niezaprzeczalnym dowodem na przywiązanie Rzymian do ideału olimpijskiego. W tym rytuale lot orła symbolizował przejście duszy cesarza do boskości. Przypomnijmy poszczególne obrzędy, skodyfikowane według pierwotnego rytuału, odprawionego po śmierci cesarza Augusta.

          Ciało martwego cesarza było umieszczane w okrytej szkarłatem trumnie, postawionej na katafalku ze złota i kości słoniowej. Potem trumna była umieszczana na stosie pogrzebowym, wokół którego stali kapłani i zaczynały się dekursje. Po zapaleniu stosu między płomieniami wyfruwał orzeł, który symbolicznie ukazywał lot duszy umarłego ku niebu dla połączenia z rodziną Olimpijczyków.

          W trakcie dekursji żołnierze, arystokraci i dowódcy, gromadząc się wokół płonącego ognia, i rzucali weń swoje odznaczenia, które otrzymali za służbę. Głęboki sens tego rytuału jest taki: Ariowie (w tym Rzymianie) uważali, że moc zwycięska, którą posiadają władcy, jest nie tylko ich cechą personalną, ale jest cechą właściwego im nadludzkiego pierwiastka olimpijskiego. Dlatego u Rzymian w trakcie tryumfu wódz zakładał sobie atrybutu olimpijskiego boga Jowisza, i właśnie w świątyni tego boga był przechowywany wieniec laurowy; w taki sposób czczono prawdziwego zwycięzcę, pokonawszy pierwiastek ludzki. W trakcie dekursji miała miejsce „remisja” tego obrzędu: żołnierze i dowódcy zwracali nagrody, dowody swojego męstwa i odwagi, swojemu cesarzowi, prawdziwemu depozytariuszowi mocy olimpijskiej, wyzwolonemu i należącemu już do świata bogów.

          Prowadzi to nas do analizy jeszcze jednego świadectwa obecności ducha olimpijskiego w świecie romańskim, również związanego z symbolem orła. Tradycyjnie uważano, że ten, na którego siadał orzeł, został namaszczony przez Zeusa na władzę królewską lub wybrany do wielkich czynów; w taki sposób był akcentowana olimpijska legitymizacja orła i jego wybrańca. W klasycznej (w tym rzymskiej) tradycji orzeł był uważany za zwiastuna zwycięstwa Ariów i Rzymian jako symbol bóstw olimpijskich; uważało się, że za zwycięstwem stoją siły boskości olimpijskiej, boga światłości. Zwycięstwo ludzi odzwierciedlało zwycięstwo Najwyższego Bóstwa nad anty-olimpijskimi „barbarzyńcami”, a jego zwiastunem był orzeł, ptak Zeusa.

          Daje to możliwość lepszego zrozumienia pierwotnego sakralnego (a nie po prostu alegorycznego) znaczenia symbolu orła, zdobiącego rzymskie chorągwie, signa i vexilla. Jeszcze w czasach Republiki orzeł był symbolem legionów i istniało powiedzenie, że „każdy legion ma orła, i nie ma żadnego bez orła”. Na chorągwiach umieszczano orła z otwartymi skrzydłami i błyskawicą w szponach. Znów widzimy symbolikę olimpijską: znak mocy Jowisza jest łączony z boskim ptakiem, właśnie błyskawicą bóg pokonuje tytanów. Należy zwrócić uwagę jeszcze na jeden szczegół: orzeł nie był umieszczany na chorągwiach barbarzyńców. Wśród signa auxiliarium widzimy inne sakralne zwierzęta (takie jak wół czy baran), związane z innymi wpływami. Te symbole później przeniknęły do świata rzymskiego i łączyły się z orłem, często tworząc podwójną symbolikę: legion symbolizowało drugie zwierzę, a Rzym nadal był symbolizowany przez orła. W czasach cesarskich wojskowy symbol orła często był używany jako symbol całego Imperium.

          Wiemy o roli symbolu orła w późniejszej historii ludów germańskich. Może pojawić się wrażenie, że orzeł opuścił świat rzymski i przeszedł do świata germańskiego, i zaczął być rozpoznawany jako symbol północno-europejski. Nie końca taka interpretacja jest właściwa. Pomija ona pierwotne pochodzenie symbolu orła, który dziś jest symbolem Niemiec, jak przedtem Austrii, ostatniej spadkobierczyni Świętego Cesarstwa. W rzeczywistości orzeł niemiecki jest orłem rzymskim. Właśnie Karol Wielki w roku 800, ogłaszając renovatio romani imperii, przywrócił fundamentalny symbol orła, robiąc go herbem swojego państwa.

          Z historycznego punktu widzenia herb współczesnej Rzeszy jest wersją orła rzymskiego. Oczywiście, z głębszego, metahistorycznego punktu widzenia można odkryć coś większego niż zwykłe zapożyczenie. W mitologii nordyckiej orzeł jest świętem ptakiem Odyna (Wotana), i ten ptak z rzymskich chorągwi często też zdobił hełmy germańskich wodzów. Możemy przypuszczać, że robiąc symbolem odrodzonego imperium właśnie orła, Karol Wielki się zwracał do dziedzictwa antycznego Rzymu, i jednocześnie nieświadomie przywracał stary symbol starożytnej tradycji aryjskonordyckiej, zachowany w szczątkowej formie różnymi ludami w czasach wojen napastniczych. W każdym bądź razie, orzeł stał się tylko figurą heraldyczną, a jego pierwotne znaczenie zostało zapomniane.

          Jak i wielu innych, w naszych czasach symbol orła jest utożsamiany z różnymi ideami. Głupi jest pogląd, że te wszystkie koncepcje, o których pisaliśmy wcześniej, są obecne za każdym razem, gdy orzeł jest umieszczany na flagach i herbach krajów i miast europejskich. Ale dla nas, spadkobierców ducha rzymskiego sprawa wygląda zupełnie inaczej, jak i dla jeszcze jednego kraju, naszego sojusznika, będącego spadkobiercą Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Wiedza o pierwotnym znaczeniu aryjskiego symbolu orła, wskrzeszonego znaku naszych państw, mogłaby nadać naszej walce wyższy wymiar. Pomogłaby odzyskać pierwotną tradycje starożytnych państw aryjskich, które uważały się za wojsko sił wyższych i działały, utwierdzając najwyższe prawo władzy i porządku pod znakiem, obudzającym niszczycielską dla wszystkich istot tytanicznych moc olimpijską.

(Tłumaczenie: Eugeniusz Onufryjuk, „Symbole tradycji aryjskiej: Orzeł”)

Dodaj komentarz