Alexandr Dugin: Zachód i liberalizm to trucizna. Co dalej po Putinie? [ENG/PL]

9 komentarzy

  1. Adam Kowalczyk

    Do jego wypowiedzi nie należy podchodzić jako do anty- lub propolskich. On opisuje procesy i próbuje przedstawiać możliwości jakie się pojawiają. Tak jak to widzi. I tyle. Czy gdyby powiedział, że za 10 lat Polska podbije Chiny, Rosję i USA to wypowiedź byłaby propolska? Nie, byłaby głupia.

    • 1. Jeśli to jest odniesienie do mojego komentarza, odpowiadałem na komentarz innej osoby
      2. Nie jest tak, że do wypowiedzi Dugina nie można podchodzić jako do anty/pro-polskich, może nie zawsze tak jest. Mimo wszystko Dugin wpływa na politykę Rosji, tak więc określając miejsce Polski w porządku światowym częściowo wpływa na to, jak Rosja będzie nas potencjalnie traktować, nie tylko tyczy się to Dugina, ale ogółem rosyjskich wpływowych geopolityków, jeśli nie będą widzieć Polski jako podmiotu polityki międzynarodowej to zmniejsza się prawdopodobieństwo, że Rosja będzie nas traktowała podmiotowo.

      • Dugin nie wpływa na rosyjską politykę, być może jakoś bardzo pośrednio poprzez swoją myśl
        Ani Dugin, ani nikt przy zdrowych zmysłach, nie widzi Polski jako podmiotu polityki międzynarodowej.
        O Duginie można myśleć co się chce, Rosję lubić lub nie, ale „Polska” jest tylko przedmiotem polityki międzynarodowej.

        • „Ani Dugin, ani nikt przy zdrowych zmysłach, nie widzi Polski jako podmiotu polityki międzynarodowej”
          Dlatego polscy nacjonaliści nie powinni inspirować się Duginem. Na dzień dzisiejszy inspiracja jakimikolwiek mainstreamowymi osobami lub środowiskami za granicą jest z nacjonalistycznej perspektywy bezcelowa. Co nam z Dugina, który dzisiaj może i pięknie mówi do Polaków, a jutro być może wróci do swoich (dawnych lub nie) tez niekorzystnych dla Polski?
          Tego, że Polska nie jest podmiotem polityki międzynarodowej nie neguję, ale nie sądzę, by dla polskiego nacjonalisty Dugin był sojusznikiem, bo na swój sposób inspiruje się Evolą, czy jest anty-amerykański.

        • „Dugin nie wpływa na rosyjską politykę, być może jakoś bardzo pośrednio poprzez swoją myśl”
          Z tego wychodzi, że wpływa, ponieważ ideologicznie też można wpływać na państwo.
          Odnosząc się do kwestii, czy do jego myśli, czy wypowiedzi można podchodzić jako do pro- lub antypolskich to, że Polska jest aktualnie przedmiotem polityki międzynarodowej nie świadczy o tym, że z racji tego, że się nie liczy to ci, co podejmują działania niekorzystne wobec niej nie podejmują działań w pewnym sensie antypolskich. Z myślą jest podobnie.

  2. A. Dugin tym wywiadem (nie wiedząc o tym) odpowiedział tym wszystkim rusofobom, którzy swego czasu pisali o nim jako antypolskim ideologu Kremla czy Putina:-) Pozdrowienia dla profesora, dobry wywiad!

    • No jeśli dla Ciebie wizja Polski pozbawionej Ziem Odzyskanych, pozbawionej podmiotowości, będącej niemiecką strefą wpływów nie jest antypolska to nie mamy o czym rozmawiać. Chyba że Dugin zmienił zdanie na temat Polski

  3. Leszek Szczepaniak

    Nie wiedziałem, że taki wygadany i mądry facet z tego Dugina. Gdzie się nie słyszy wszędzie mówią o nim, że to propagandzista Putina, a widać, że ma swoje zdanie.

Dodaj komentarz