Kto korzysta na atakach na tankowce w Zatoce Perskiej?

Wydarzenia, które zatrwożyły w ostatnich dniach i tygodniach region Zatoki Perskiej, mogą wpłynąć na wszystko – od ceny za paliwa energetyczne do przyszłości niewielkich państw regionu.

Rzut oka na konfliktową sytuację na całym świecie, włączając w to Bliski Wschód i region Zatoki Perskiej, Europę Wschodnią i Wenezuelę, pokazuje, że napięcie to wywołane jest nielegalnymi jednostronnymi krokami podejmowanymi przez administrację USA – pisze irański analityk Pejman Iazdani na łamach wydania Mehr News.

Nielegalne wypowiedzenie przez Biały Dom irańskiego porozumienia nuklearnego (JCPOA), uznanie Korpusu Strażników Islamskiej Rewolucji za organizację terrorystyczną, wznowienie sankcji przeciwko Iranowi i próba sprowadzenia eksportu irańskiej ropy do zera – wszystko to jest prowokacyjnymi i podejrzanymi krokami przeciwko Iranowi ze strony USA, które zwiększają napięcie w regionie.

Podejrzany i prowokacyjny krok USA i ich regionalnych sojuszników, włączając Arabię Saudyjską i Zjednoczone Emiraty Arabskie, aby obwinić Iran o ataki na dwa statki w Fujairah, nie przedstawiając przy tym żadnych dowodów, również był uprzedzony przez stosowne środki przedsięwzięte przez Iran, które w pewnym stopniu obniżyły napięcie.

W tym czasie, gdy premier Japonii odwiedził Iran po raz pierwszy od czterech dekad, a wielu oczekiwało jeszcze większego obniżenia napięcia z uwagi na jego wizytę, kolejnym podejrzanym i prowokacyjnym krokiem okazały się ataki na dwa tankowce naftowe w Zatoce Omańskiej, co może zwiększyć napięcie do jeszcze większego niż na początku poziomu.

Bez wątpienia USA i ich zaufani sojusznicy w regionie jak zwykle będą winić Iran o to, że ten znowu stał za incydentem i to bez jakichkolwiek dowodów winy, ale najważniejsze jest przy tym pytanie, kto korzysta najbardziej na napięciu w regionie Zatoki Perskiej?

Analizując kolejne przyczyny, można zrozumieć, że beneficjentem numer jeden napięcia spowodowanego atakami na tankowce w Zatoce Perskiej, jak i na Biskim Wschodzie są Stany Zjednoczone i, rzecz jasna, Tel-Awiw, a także niedemokratycznie wybrane władze niektórych arabskich państw regionu, które usiłują przetrwać poprzez sprzyjanie polityce USA.

W odróżnieniu od sytuacji sprzed dziesięcioleci, USA w obecnie jest jednym z największym producentów ropy naftowej i gazu na świecie, usiłując przejąć znaczną część rynku od innych krajów. Po nielegalnym wyjściu USA z JCPOA i ich próbach doprowadzenia eksportu irańskiej ropy do poziomu zera pod pretekstem rozmaitych oskarżeń, w rzeczywistości USA dokładają starań nie tylko w tym celu, by przejąć rynki, gdzie obecny jest Iran, ale także w celu ograniczenia irańskich zysków i wpływów Iranu w regionie. Ruchy USA w celu zwiększenia napięcia w Wenezueli i Europie Wschodnie, jak i wprowadzenie sankcji przeciwko Caracas i Moskwie również mogą mieć podobny cel.

Jakiekolwiek napięcie w Zatoce Perskiej nie tylko zwiększy ceny za nośniki energii na światowym rynku, ale i stworzy wystarczająco dużo pretekstów dla Waszyngtonu, aby zwiększyć własną obecność wojskową w regionie. Oznacza to, że USA kontrolują szlaki handlowe, aby powstrzymywać swoich konkurentów, takich jak Chiny, UE, Japonia i kolejne wschodzące gospodarki, takie jak Indie, gospodarka której w znacznym stopniu zależy od nośników energii dostarczanych z Zatoki Perskiej i Bliskiego Wschodu.

Napięcie w regionie, wraz z iranofobicznym planem, zagwarantuje kontynuację zakupów amerykańskiej broni przez niektóre z krajów regionu, takie jak Arabia Saudyjska. Kontynuując sprzedaż broni Arabii Saudyjskiej, USA nie tylko utworzą tysiące miejsc pracy dla Amerykanów, ale i utrzymają swoich konkurentów, takich jak Chiny i Rosja, z dala od bliskowschodniego rynku broni.

Napięcie i konflikty sprowokowane przez USA na Bliskim Wschodzie doprowadziły do poważnych rozbieżności między państwami regionu, co jest żywotnym interesem dla bezpieczeństwa Tel-Awiwu i jego ekspansjonistycznej polityki.

Źródło: Iran.ru

Tytuł oryginału: Kto korzysta na atakach na tankowce w Zatoce Perskiej i Omańskiej?

Tłumaczenie: Xportal.pl

Dodaj komentarz