USA chcą „globalnej koalicji przeciw Iranowi”

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo oświadczył, że chce zbudować „globalną koalicję przeciw Iranowi” w czasie pilnych konsultacji na Bliskim Wschodzie, do których dojdzie po tygodniu, w którym USA były bliskie przeprowadzenia ataku na Iran – informuje AP.

Pompeo wypowiedział się przed wylotem na Bliski Wschód, gdzie odwiedzi Arabię Saudyjską i ZEA – sunnickie państwa będące sojusznikami USA, które jednocześnie są zaniepokojone aktywnością szyickiego Iranu i chcą ograniczyć jego wpływy w regionie.

– Będziemy rozmawiać o tym (…) jak możemy zbudować globalną koalicję, koalicję nie tylko państw Zatoki Perskiej, ale też państw Azji i Europy, która zrozumie stojące przed nami wyzwanie i będzie gotowa przeciwstawić się jednemu z największych na świecie sponsorów terroryzmu – mówił Pompeo.

Z kolei doradca prezydenta USA Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa, John Bolton, w czasie niedzielnej wizyty w Jerozolimie ostrzegł, aby „nie brać amerykańskiej roztropności i rozwagi za słabość”, w kontekście odwołanego w ostatniej chwili przez Donalda Trumpa ataku rakietowego na cele w Iranie. Dodał, że opcja militarna nadal jest brana pod uwagę.

Pompeo przed wylotem na Bliski Wschód podkreślał, że celem jego rozmów w Arabii Saudyjskiej i ZEA jest pozbawienie Iranu „zasobów pozwalających sprzyjać terrorystom, budować własną broń atomową i rozbudowywać program rakietowy”.

(na podst. rp.pl/oprac. Eugeniusz Onufryjuk)

Dodaj komentarz