„Izrael”: sąd zażądał odszkodowania za walkę z okupantami

W poniedziałek sąd rejonowy w Jerozolimie orzekł, że zarówno Autonomia Palestyńska, jak i Organizacja Wyzwolenia Palestyny ponoszą odpowiedzialność za 17 „ataków terrorystycznych” przeprowadzonych podczas drugiej Intifady.

Według sądu intifada nie była ludowym powstaniem, ale zaplanowanym i celowym działaniem terrorystycznym przeciwko ludności cywilnej.

Sędzia orzekł, że PA i OWP nie były organami państwowymi, które mogłyby domagać się zwolnienia z roszczeń odszkodowawczych. Przypomniał również długofalową politykę stosowaną przez  OWP, polegającą na wypłacaniu finansowego wsparcia rodzinom aresztowanych lub zabitych Palestyńczyków, co według sędziego dowodziło, że zarówno PA, jak i OWP odegrały rolę w nakłanianiu Palestyńczyków do atakowania cywili.

Sędzia oparł swoje orzeczenie na precedensowym wyroku z 2014 roku, gdy sąd nakazał wypłatę 62 mln szekli (17,6 mln dolarów) rodzinom trzech zastrzelonych podczas ataku na autostradzie Żydów. Autonomia Palestyńska została uznana za odpowiedzialną za ten zamach z powodu finansowania uzbrojenia dla sprawców i usłyszała wyrok zobowiązujący ją do zapłacenia 40 proc. odszkodowania. Pozostałą kwotę mieli zapłacić sprawcy.

Ze wstępnych szacunków wynika, że rodziny Żydów zabitych tylko podczas konkretnych 17 zamachów przeprowadzonych w latach 2000-32004 mogą się domagać od Autonomii Palestyńskiej i OWP około miliarda szekli (ok. 280 mln dolarów).

(na podst. rp.pl/ oprac. Eugeniusz Onufryjuk)

Jeden komentarz

  1. Żydzi sobie kpią ze swoich ofiar.

Dodaj komentarz