Xportal i Falanga na Misji do Syrii! #5 (14.06)

W przeciągu ostatnich dni, jako polscy rewolucyjni nacjonaliści, redaktorzy Xportal.pl oraz aktywiści Organizacji Falanga, wyruszyliśmy do Syrii, gdzie ważą się losy wojny między narodowymi siłami rządowymi a „rebeliantami” wspieranymi przez Zachód i Izrael. Podczas gdy trwa rządowa ofensywa, obóz opozycji został całkowicie zdominowany przez najbardziej fanatyczny element zagranicznych, islamistycznych najemników walczących za pieniądze Saudów, którzy pozostają w ścisłych relacjach z Waszyngtonem. Szczegóły dotyczące charakteru oraz przebiegu naszej misji publikujemy na bieżąco.

Poprzednie relacje: 
Część 1: 9 czerwca, Bejrut, Liban.
Część 2: 10-11 czerwca, Damaszek, Syria.
Część 3: 12 czerwca, Damaszek, Syria.
Część 4: 13 czerwca, Damaszek i okolice, Syria.

wspólna sprawa

14 czerwca 2013, Damaszek i okolice, Syria. 

W dniu 14 czerwca falangiści swobodnie przemieszczali się po Damaszku i jego okolicach. Polska delegacja odwiedziła obóz palestyńskich uchodźców, który de facto stał się jedną z dzielnic Damaszku. Na jego terenie jeszcze niedawno trwały ciężkie walki, w związku z czym został on mocno uszkodzony. W całym mieście wyczuwa się pewne napięcie w związku z ostatnimi zamachami, niesłabnącym ostrzałem między Syryjską Armią Arabską a „rebeliantami” i pogarszającą się sytuacją międzynarodową. Żołnierze na punktach kontrolnych reagują nerwowo na wszelkie podejrzane działania. Na ulicach nie ma ciężkiego sprzętu prócz „toyot bojowych” (pickupy z zamontowaną bronią maszynową, tzw. technicals), choć nieopodal pałacu prezydenckiego krąży śmigłowiec, a od czasu do czasu słychać huk samolotów bojowych podczas nalotów na pozycje „rebeliantów” lub wykonywania rutynowych patroli zagrożonej przestrzeni powietrznej. Falangiści udali się też na górę Kajsun znajdującej się w paśmie Antylibanu, gdzie według tradycji Kain zabił Abla. Obecnie jest to jeden z najbardziej strategicznych punktów Damaszku i okolic, skąd rozpościera się widok na całe miasto, a także lotnisko i obszary gdzie wciąż trwa aktywność zbrojnych band. Góra jest pilnie strzeżona przez wojsko, ponieważ utracenie jej miałoby o wiele gorsze skutki niż pamiętny ostrzał Sarajewa. Wraz z zapadnięciem zmroku po raz kolejny nasila się wymiana ognia. Wkrótce wyruszamy na pozycje Hezbollahu nieopodal granicy z państwem syjonistycznym.

damaszek1

damaszek2

 

 

damaszek3

Damaszek, Warszawa – wspólna sprawa!

Dalsze relacje:
Część 6: 15 czerwca, południe Libanu.

Dodaj komentarz