Dla Xportalu: Roberto Fiore (PL/ENG)

Od Reakcji: Prezentujemy wywiad z Roberto Fiore, przywódcą Forza Nuova i jednym z założycieli International Third Position, przeprowadzony przez misję Falangi i Xportalu do Syrii.

Mamy okazję spotkać się w Damaszku, w stolicy ogarniętej wojną domową Syrii. Czy mógłby nam Pan powiedzieć, dlaczego Pan tu przyjechał?

Jestem tu, ponieważ zawsze wspierałem walkę toczoną przez nacjonalizm arabski, zarówno przeciwko syjonizmowi jak i amerykańskim najazdom. W tym wypadku mamy do czynienia z syjonizmem, wpływami amerykańskimi, jak i fundamentalistycznym terroryzmem dżihadystów.

Jakie jest pana najsilniejsze wspomnienie z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, tzw. „lat ołowiu” we Włoszech?

Najważniejsze było to, że mimo, iż nie było nas wielu, udało nam się zatrzymać idących po władzę marksistów-leninistów. Dysponowali fenomenalną siłą. Ich partie miały ponad czterdziestoprocentowe poparcie. Mieli komórki zbrojne i mnóstwo działaczy. Jednocześnie, chociaż byliśmy bardzo młodzi, udało się nam rozwinąć ideę narodowo-rewolucyjną, która trwa także dziś.

Kto według Pana jest największym wrogiem ruchu nacjonalistycznego we Włoszech?

Nie łatwo wskazać jednego, ale w tym momencie głównym wrogiem narodu włoskiego jest system finansowy oparty na bankierach i ich supremacji. Na planie politycznym, wrogiem jest liberalne wolnomularstwo i przeżytki mentalności marksistowskiej. Nie jest to już ideologia marksizmu czy leninizmu, ale struktury i myślenie, które nie akceptuje tożsamości narodu, jego prawdziwych wolności i zdolności narodów do kontynuowania swoich tradycji.

Chcielibyśmy poznać pańską wizję Europy. Czy Włochy powinny opuścić Unię Europejską? Czy UE powinna się rozpaść? Czy Europa powinna jednoczyć się politycznie lub w jakikolwiek inny sposób?

Oczywiście jestem za Europą. Z tego powodu jestem przeciwny Europejskiemu Bankowi Centralnemu, wprowadzeniu euro oraz brukselskim ideom i strukturom. Uważam, że Unia zbudowana została na niewłaściwych fundamentach. U jej podstaw nie legły cywilizacja chrześcijańska, prawne i historyczne dziedzictwo Rzymu i filozoficzna myśl Grecji. One powinny być fundamentami Europy społecznej, przeciwieństwem zbudowanej na masońsko-liberalnych koncepcjach i marksistowskich strukturach Unii Europejskiej, która nie bazuje na narodach lecz na grupach władzy i interesu, które trzymają narody w kajdanach.

Jaki ma Pan stosunek do Stanów Zjednoczonych, liberalizmu, multikulturalizmu i globalizacji?

Zawsze byłem przeciwko amerykańskiemu imperializmowi, stylowi życia i amerykańskim inwazjom. Nie ma to nic wspólnego ze zwykłymi Amerykanami którzy często okazują się być normalnymi i porządnymi ludźmi. Ale to, co robi establishment to zupełnie inna sprawa. Co więcej, próbują to eksportować do innych części świata często rozpętując przy tym wojny.

Czy mógłby pan wymienić główne inspiracje dla pańskich przekonań politycznych?

Wszystko co mieści się w koncepcji Trzeciej Pozycji. Zawsze inspirowały nas ruchy i postaci z czasów międzywojennych jak Corneliu Zelea Coreanu, Falanga i ruch karlistowski w Hiszpanii, większość dziedzictwa faszyzmu włoskiego, ale muszę też wymienić peronizm i doświadczenia społecznego nacjonalizmu w Ameryce Łacińskiej i w świecie arabskim. Źródła inspiracji są zróżnicowane, ale wszystkie mają u podstaw sprzeciw wobec materializmu – co czyni je przeciwnikami marksizmu i liberalizmu.

Jakie były wady i zalety faszyzmu we Włoszech?

Wad było niewiele (śmiech). Oczywiście, dziś nie do zaakceptowania jest idea jednej partii, zresztą faszystowskie rozwiązania w tym zakresie nie były niczym nowym. System korporacyjny jako metoda reprezentacji narodu nie został wprowadzony do końca. Faszyzm nie rozwinął stanowiska w wielu sprawach, które ważne są dzisiaj, jak obrona tożsamości przed naporem imigrantów, wtedy nie było takiego problemu. Innym błędem było zachowanie monarchii. Poza tym pomimo, że masoneria została rozwiązana, masoni byli wszędzie. Ale faszystom udało się stworzyć najbardziej zaawansowane społecznie państwo swoich czasów. Doprowadzili też do końca dzieło zjednoczenia kraju. To bardzo ważne osiągnięcia.

Moglibyśmy poznać pańskie stanowisko w sprawie dawnej Dalmacji i innych ziem, obecnie leżących na terenie Chorwacji i Słowenii? Czy Włochy powinny dążyć do odzyskania tych terenów?

Są rzeczy których można sobie życzyć i rzeczy które można rzeczywiście popierać. Aby zbudować silną Europę musimy przezwyciężyć pewne problemy. I jeżeli nasza partia ma sobie z nimi poradzić, nie możemy domagać się zwrotu tych ziem. Chociaż element włoski jest tam wciąż obecny kulturowo i mógłby zostać wzmocniony, nie oznacza to, że będziemy się domagać zwrotu naszych terytoriów.

Czy mógłby nam Pan opowiedzieć o Casa Pound? W Polsce wiele osób słyszało o tym ruchu, ale niewielu wie czym on tak naprawdę jest.

Powiedziałbym, że zaczęli jako ruch kulturowy a teraz dopiero budują swoją twarz wyborczą. Jak pokazuje nawet nazwa, nie są partią. Próbują stworzyć rodzaj nowoczesnego faszyzmu, ale na swój sposób zamknęli się w narożniku nowego liberalizmu. Zaakceptowali „prawa gejów”, silne więzi łączą ich ze społecznością chińską, nie postrzegają siebie jako części chrześcijańskiej tradycji kraju, co naszym zdaniem jest poważnym błędem. Udało im się stworzyć coś nowego, ale nie odzwierciedla to ideałów i tradycji Włochów. Nie jest to dla nas żaden problem, ale oczywiście chcielibyśmy być jedyną partią nacjonalistyczną stającą do wyborów. Musimy kontynuować nasze działania jako największa siła obozu nacjonalistycznego.

Jakie są pańskie plany polityczne na najbliższą przyszłość?

Uważamy, że ponieważ Włochy stoją wobec wielkich problemów społecznych, powinniśmy organizować się na podobieństwo ruchu peronistowskiego. Wchodzić na zubożałe tereny, zapewniać posiłki tym których nie stać na odpowiednie wyżywienie, organizować kolonie dla dzieci które nie mogą pojechać na wakacje – tak jak to robiliśmy przez wiele lat. Chcemy rozwijać Ligę Ziemi (La Lega della Terra), organizację koncentrującą się na sprawach rolnictwa i rybołówstwa. Chcemy tworzyć coś co kiedyś nazywano „bombami społecznymi” by przeciwdziałać dążeniom establishmentu odbierającemu krajowi bogactwo i wolność. Jesteśmy tu by je przywrócić. Musimy także przeciwstawiać się wprowadzeniu ius soli które da obywatelstwo urodzonym w kraju dzieciom imigrantów. To będzie katastrofa. Inną rzeczą, którą w całości odrzucamy, są prawa dla gejów, ze względu na ich niszczący wpływ na naród włoski.

Czy chciałby Pan coś przekazać polskim nacjonalistom, m. in. działaczom Falangi i NOP?

Uważam, że nacjonalistyczna klasa polityczna w Polsce jest bardzo mocna. To również ludzie którzy walczą od lat, ludzie którzy myślą. Utrzymuję kontakty z wieloma polskimi działaczami, z Adamem Gmurczykiem i innymi. Myślę, że polscy nacjonaliści są gotowi by przejąć ster w kraju. Najważniejsza sprawa to sformowanie zjednoczononego frontu, co zawsze jest trudne, we Włoszech też mamy z tym problemy. Tutaj nastąpił impas w polityce, nie wiadomo co zdarzy się za kilka miesięcy. Ale Polska może zbliżyć się do utworzenia nowej siły, która będzie potrafiła naprawdę zmienić kraj. Musicie liczyć na młodych, aktywnych, dobrze wyedukowanych nacjonalistycznych aktywistów i połączyć działania we wspólnej walce.

Roberto Fiore (ur. 1959) W latach siedemdziesiątych aktywista Zbrojnych Komórek Rewolucyjnych, skazany zaocznie schronił się w Wielkiej Brytanii. Wraz z Nickiem Griffinem i Derekiem Hollandem był jednym z założycieli International Third Position. Od 1997 jest liderem partii Forza Nuova (Nowa Siła). Był eurodeputowanym w latach 2008-09.

 *

From the editors: We present an interview with Roberto Fiore conducted in Damascus by our mission to Syria.

We have had the opportunity to meet in Damascus, in Syria which has fallen into civil war. Could you tell us, why are you here?

I am here because I have always supported the struggle of Arab nationalism either against Zionism or against American invasions. But in this case I would say it is against Zionism, American influence and fundamentalist, jihadist terrorism.

What are your strongest memories from the seventies and eighties, the so-called Years of Lead in Italy?

The highest point was the fact, that despite not being a large group, have managed to stop the march of Marxist-Leninists to the power. Their strength was phenomenal They had parties which had over forty percent of support, the armed cells and huge amount of people. At the same time, even though we were extremely young, we had the capacity to launch a national-revolutionary idea that is still alive.

According to you, who is the main enemy of Italian nationalist movement?

It is not easy, but at the moment the main enemy of Italian people is the financial system based on bankers and their supremacy. On political plane it is the liberal freemasonry and the residual of Marxist mentality. It is no more Marxist or Leninist ideology, but the framework and mentality which cannot accept the people’s identity, its real freedoms and the capacity of peoples to continue their traditions.

What is your vision of Europe? Should Italy leave the European Union? Should the EU collapse? Should Europe unite politically or in other way?

Obviously, I am for Europe. But for the same reason I am against the European Central Bank, the euro and the Brussels’ structure and idea. I think the European Union was founded on the wrong basis. It was not founded on Christian civilization, Roman juridical and historical legacy and the philosophical legacy of Greece. These should be the foundations of Europe. Europe should also be socially based, which is the opposite of Masonic-liberal concept and Marxists structure of the EU which is not based on peoples but lobbies and groups of power who keep the people in chains.

What is your attitude towards the United States, liberalism, multiculturalism and globalization?

I have always been against American imperialism, the American way of life, American invasions and so on. It has nothing to do with American people who are often normal and very acceptable. But what the establishment has created is completely different and they are trying to export it to other parts of the world, often by starting wars.

What are the main inspirations for your political beliefs?

Everything that is encompassed by the concept of Third Position. We have always been inspired by movements and activists of the inter-war period like Corneliu Zelea Codreanu, the Falange and Carlist movement in Spain, most of the legacy of Italian fascism, but we also have to think about Peronism, and the social-nationalist experiences in Latin America and in the Arab world. The sources of inspiration vary, but all of them base on the opposition to materialism – which makes them oppose Marxism and liberalism.

What was wrong and what was good about Italian fascism?

Not many things were wrong (laughter). Of course nowadays we could not accept the idea of only one party, fascism actually did not come up with a new solution. The corporate system as a way of representing people was not completed. Fascism did not develop stances on a number of issues that are important now, like defense of identity against immigration, as it was not a case then. Another mistake was accepting the monarchy. Also, even though they have put a ban on freemasonry, it was everywhere. But they have created the most advanced social state in the world at that time. They also managed to finally unite the country. These were very important accomplishments.

What is your attitude to former Dalmatia region, now in Croatia and Slovenia? Should Italy reclaim those lands?

There are things one would like, and things that one could advocate in reality. In order to build a strong Europe, we have to overcome certain problems. If our party is to overcome that problem, we cannot think about claiming those lands back. Even though the Italian element is still culturally present and could be strengthened, that does not mean we will demand our territories back.

Could you tell us about Casa Pound? In Poland many people heard about it, but not many know what it really is.

I would say that it started as a cultural group and now it is starting to develop an electoral face. It is not a party itself, as the name shows. They are trying to create a modern kind of fascism, but in a way they have cornered themselves in a new kind of liberalism. They have accepted ‘gay rights’, they have developed strong ties with the Chinese community, they do not see themselves as a part of country’s Christian tradition, which is a big mistake for us. They have created something new, but it does not reflect the ideals and traditions of Italians. It is not a particular problem for us, but obviously at elections we would like us to be the only nationalist party. We have to carry on as the strongest party of nationalist forces.

What are your political plans for the nearest future?

We think, that because Italy has big social problems, we should organize ourselves a bit like the Peronist movement. To go to deprived areas, organize meals for those who cannot afford to eat properly, colonies for children who cannot go on holiday, as we have done for many years. We want to develop La Lega della Terra – The Leauge of the Land. An organization focused on agricultural and fishing issues. We are trying to create something that was once called ‘the social bombs’, to counterattack on what the establishment is doing – destroying the wealth and freedom of the country. We are here to restore both of them. We also must stand against the attempts to introduce the ius soli which would give citizenship to all immigrants’ children born here, it would be a disaster. Another thing that we totally reject, are the rights for gays, as they would be destructive for the fabric of Italian nation.

Would you like to say something to Polish nationalists, like members of Falanga and NOP?

I think, as nationalist you have very good political class in Poland. People who have been fighting for many years, people who think. I have been in contact with many Polish activists like Adam Gmurczyk and others. I think Polish nationalists are ready to take over the country. The main thing is to form a unified front which is always difficult, we have that problem in Italy. Here, we are in a stalemate, and I cannot say what will happen in few months. But Poland could be close to forming a new force that will actually change the country. You have to count on those young, well-educated activists and integrate your efforts in a joint struggle.

1010187_10151714520150856_1606995431_n

Roberto Fiore (born 1959) In the seventies a member of Armed Revolutionary Cells.  During the eighties he fled to Great Britain and was sencenced for taking part in „terrorist activity”. In the UK, he was among the founding members of International Third Position. Since 1997 he is the leader of Forza Nuova (The New Force) party. He was a member of the European Parlaiment during 2008-09.

2 komentarze

  1. „Innym błędem było zachowanie monarchii.”

    Akurat mi się to bardzo podoba. Taki szogunat, realną władzę sprawuje charyzmatyczny wódz ale jest również dziedziczny monarcha. I takie rozwiązanie powinno być brane pod uwagę.
    Republikanizm to zło i tyfus plamisty i nawet jak o tym mówią narodowi rewolucjoniści to jestem przeciwny. To, że król jest zły może być powodem obalenia liberalnej dynastii i ustanowienia nowej ale nie likwidacji samego ustroju monarchicznego.

Dodaj komentarz