Syria: Tal Kalakh wzięte bez walki

Miasto Tal Kalakh, znajdujące się przy granicy z Libanem około 30 kilometrów od Al-Kusajr o które niedawno toczyły się ciężkie walki, w ten weekend poddało się Syryjskiej Armii Arabskiej.

Tal Kalakh znalazło się pod kontrolą zbrojnych band opozycji już na początku konfliktu i stanowiło jeden z ważniejszych punktów przerzutowych broni z Libanu. Teraz, prawdopodobnie w wyniku negocjacji prowadzonych zwłaszcza z inicjatywy starszych mieszkańców miasta oraz duchowieństwa i władz cywilnych z nieodległego Homs, syryjskiemu wojsku poddało się 39 lokalnych watażków zbrojnej opozycji. Podlegli im ludzie, których ilość oceniano na około czterystu, w większości skorzystali z nieformalnej amnestii i wrócili do cywilnego życia lub uciekli do Libanu.

Marionetkowe dowództwo „Wolnej Armii Syryjskiej” i wspierająca je informacyjnie telewizja Al-Jazeera twierdzą, że w mieście wciąż trwają jakieś walki, jednak przebywający w nim we wtorek reporter „The Independent”, Patrick Cockburn, stanowczo temu zaprzecza: „Niezbyt imponujący arsenał rebeliantów, złożony z broni ręcznej, granatników i moździerzy (…) ceremonialnie złożono pod murem kwater wojskowych (…). Wszyscy wyglądają na zrelaksowanych, zarówno mieszkańcy jak i żołnierze.”

Jeden z lokalnych dowódców WAS, Khalid al-Eid, który przeszedł na stronę legalnych władz syryjskich wraz z dwudziestoma swoimi ludźmi, wyjaśnił, że stracił złudzenia co do rebelii. W rozmowie z reporterem „The Indenpendent” podkreślił też, że jemu i jego ludziom płacono 1300 dolarów miesięcznie i dodatkowy tysiąc za każdą przeprowadzoną operację. Opisał też proces powstawania „filmów z walk”, umieszczanych w Internecie i pokazywanych przez Al-Jazeerę i Al-Arabiyę: „dużo strzelaliśmy, ale nie było żadnych celów”.

51c98b1d67bf1

(Na podst. http://www.independent.co.uk/news/world/middle-east/tal-kalakh-syrias-rebel-town-that-forged-its-own-peace-deal-8673695.html oprac. M.P.)

Dodaj komentarz