To każdy roztropny wie,
cicha woda brzegi rwie.
W wielu kwestiach to się liczy,
Internetu też dotyczy.
W życiu ktoś jest zatem cichy,
Mierny, bierny, w ogóle lichy.
Siedzi sobie gdzieś przy oknie,
Coś pod nosem cicho bąknie,
Głowę spuści i w bok spojrzy,
Jakby liczył, że coś dojrzy.
Z nikim tedy się nie kłóci,
Pychą swą nie bałamuci.
Ale gdy wieczór nastanie,
Przyjdzie wnet popisywanie.
Siada on przed komputerem,
Wtedy innych mieni zerem.
Nagle się w siłacza zmienia
I wymierza uderzenia,
Temu, temu i tamtemu,
Ot, dokopie wnet drugiemu!
Prędko chce pomysły zdradzać,
Kogo, gdzie i jak wysadzać,
Kogo, za co by rozstrzelał
I że trochę krwi by przelał.
Wtedy wnet się wzorem staje,
Wszystkich innych ostro łaje.
Nowe czasy zapowiada,
Władcą go zwać już wypada,
Wykład apologii siły,
Jaki mu jest mięsień miły.
Że jednego by wytracił,
A drugiego – przekabacił.
Kto nie słucha, śmierć mu wieszczy,
Wyzywa od słabych leszczy.
Nikt mu w necie nie podskoczy,
On jak walec się przetoczy.
Nie dość, że jest wojownikiem,
Doskonałym politykiem,
Jeszcze ekspertem zostaje,
Co to chce naprawiać kraje.
Oczywiście, jest bogaty.
Doradzi, jak nabyć chaty,
Oraz które sprzedać akcje,
A gdzie kupić obligacje.
Pisze, jaki ma majątek,
Wciąż zakłada nowy wątek
O swym nowym samochodzie
Oraz gdzie kupuje łodzie.
I oświadcza, że ma harem,
Ba, w ogóle jego darem
To jest kobiet zdobywanie,
A następnie porzucanie.
Gadać z nim to jest mordęga,
Kiedy krzyczy „JAM POTĘGA!!!
JA MOC WIELKA JEST I SIŁA
CO SIĘ NIGDY NIE SKOŃCZYŁA!!!”
Tacy Ludzie Doskonali,
Czują wnet, że są na fali.
Wszak pisanie nie kosztuje,
A kto sprawdzi, co on knuje?
Później taki Doskonały,
Wyłącza komputer cały.
Znów wraca nieśmiała mina,
Bohaterstwo gdzieś wycina.
Tedy dzielny nasz napinacz,
Zgina co najwyżej spinacz.
Na posiłek na dół schodzi,
Przy jedzeniu się ochłodzi.
A jak będzie grzeczny, cichy,
Mierny, bierny, w ogóle lichy,
To złotóweczkę dostanie,
Podziękuje tacie, mamie.
Przyjdzie czas, wejdzie na czaty,
Gadać, jaki nie bogaty.
Ale o tym rzecz już była,
Czas zatem, by się skończyła.
I kończymy ją morałem,
Który podać tutaj chciałem:
Gdy napinacza spotkacie,
To się nie przejmować macie!
_________________ Można by przyjąć, że człowiek jest państwem, gdzie ścierają się różne poglądy, rząd i opozycja, chęć używania i oszczędzania, różni doradcy, czasem są nawet krwawe przewroty i że wszystko idzie ku Złotemu Wiekowi lub ku dezintegracji...
Za rymem gramatycznym w poezji nie przepadam, ale tak czy siak - wyborne. I jakie prawdziwe.
_________________ Czy podobna Polakowi uniknąć romantyzmu? Zbyt wiele on dla nas znaczył, zbyt wiele nam objawił, zbyt wiele ran przemienił w płatki róży mistycznej - nie łatwo go się wyrzec.
Z oficjalnego oświadczenia nowego Prezesa stołecznego Oddziału UPR:
Jednocześnie apeluję do wszystkich zainteresowanych niezgodą o nie mieszanie w ten spór oddziału Stołecznego. Wszelkie sugestie dotyczące naszej stronniczości bądź obrażanie nas na forach są przypadkiem jaki nie powinien mieć miejsca w partii politycznej. Uważam, że wywlekanie wewnętrznych sporów, na fora internetowe (itp.)- co ma miejsce już od dłuższego czasu - jest faktem szkodliwym dla UPR. Członkowie żadnej innej partii, nie rozwiązują swoich konfliktów za pomocą Internetu.
_________________ "They cannot understand as yet that we are not fighting a political party but a sect of murderers of all contemporary spiritual culture."
(z profilu użytkownika "Mad Monarchist" na JewTube)
? Co prawda w tym czasie byłem jeszcze w UPRze, ale to na serio wierszyk bez podtekstów w tym kierunku, ot, ogólny wierszyk o napince, która wszędzie może się zdarzyć.
_________________ Można by przyjąć, że człowiek jest państwem, gdzie ścierają się różne poglądy, rząd i opozycja, chęć używania i oszczędzania, różni doradcy, czasem są nawet krwawe przewroty i że wszystko idzie ku Złotemu Wiekowi lub ku dezintegracji...
K.Z.K.G. napisał/a:? Co prawda w tym czasie byłem jeszcze w UPRze, ale to na serio wierszyk bez podtekstów w tym kierunku, ot, ogólny wierszyk o napince, która wszędzie może się zdarzyć.
Ja też umieściłem swój wpis w tym właśnie wątku nie mając żadnych niecnych zamiarow; ot po prostu, uznałem, że nie ma sensu zakładać nowego tematu, skoro już jest coś mniej więcej odpowiadające tematycznie.
_________________ "They cannot understand as yet that we are not fighting a political party but a sect of murderers of all contemporary spiritual culture."
(z profilu użytkownika "Mad Monarchist" na JewTube)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum