Gábor Vona: Walczymy z globalnym kapitalizmem i USA

Od Redakcji: Prezentujemy tłumaczenie wywiadu z liderem narodowo-rewolucyjnego Jobbiku, przeprowadzonym przez agencję “Głos Rosji”. Polskie tłumaczenie ukazało się na blogu Europejskie Nacjonalizmy. Jest to kolejny – po eseju Turanizm w miejsce sojuszu euroatlantyckiego – materiał, w którym prezentujemy naszym Czytelnikom rzeczywiste poglądy Gábora Vony, jakże inne od tych, jakie chcieliby słyszeć z jego ust wszelkiej maści prawicowcy, “narodowcy” i neokonserwatyści…

Przewodniczący węgierskiego Ruchu na Rzecz Lepszych Węgier – Jobbik, Gábor Vona, udzielił ekskluzywnego wywiadu agencji “Głos Rosji”. Mówi w nim o kryzysie globalnego kapitalizmu, kryzysie w Syrii i walce przeciwko porządkowi światowemu kreowanemu przez USA.

 Jobbik deklaruje się jako “zasadnicza, konserwatywna i radykalnie patriotyczna partia chrześcijańska”. Czy mógłbyś wyjaśnić, co to znaczy być “zasadniczym”, “konserwatywnym” oraz “radykalnie patriotycznym i chrześcijańskim” w świecie dzisiejszej polityki?

Bycie pryncypialnym, konserwatywnym i radykalnym patriotycznie w zasadzie oznacza mówienie zdecydowanego “nie” dla współczesnego świata, który obecnie otacza nas w regionie euroatlantyckim. Ten świat charakteryzuje się pozornym bogactwem, optymistycznymi oczekiwaniami ekonomicznymi, demokracją i wieloma innymi postulatami, które na pierwszy rzut oka wydają się słuszne. Jednakże moim zdaniem, za tymi rzeczami kryje się w istocie szokujący rozkład. Europa i Zachód wyparły się swoich najbardziej istotnych i starożytnych wartości. Kryzys gospodarczy jest tylko fasadą i nie zostanie nigdy rozwiązany, ponieważ istotą prawdziwego kryzysu jest to, że Europa zatonęła na dnie swojego kryzysu wartości, który trwa od XVIII i XIX wieku. Jeśli małżeństwa homoseksualne stają się głównym zagadnieniem w sferze politycznej, mamy do czynienia z dużym problemem. Większość partii politycznych próbuje dostosować się do tych tendencji, nawet gdy widzą upadek dyskursu, bowiem myślą, że społeczeństwo można nadal odbudować lub zreformować. Nasza opinia jest zupełnie inna. Nie możemy nic zrobić z obecnym porządkiem światowym. Musimy się mu sprzeciwić. Ponieważ jesteśmy Węgrami, możemy to zrobić na Węgrzech, w węgierskim społeczeństwie, ale jestem przekonany, że nasza walka nie jest jedynie walką jednego narodu, lecz jest dużo bardziej ważna i powszechna.

Jest wielu wpływowych polityków, którzy pracują na rzecz przekształcenia Unii Europejskiej w państwo federalne, stosując model amerykański, z udziałem rządu centralnego oraz wyraźnym przeniesieniem suwerenności swoich członków do Brukseli. Można powiedzieć, że proces federalizacji już się zaczął. Jaka jest Pańska opinia na ten temat?

Złe leczenie opiera się na błędnej diagnozie. Europa nigdy nie może stać się federalnym superpaństwem. Stany Zjednoczone udało się stworzyć w ten sposób tylko dzięki eksterminacji i zamykaniu w rezerwatach rdzennych Amerykanów, historycznych ludów i narodów żyjących na tamtej ziemi. Cóż, być może planują oni ten sam los dla historycznych narodów Europy. Albo będziemy stać bezczynnie jak nieświadomi niczego kulturowi idioci i patrzeć jak nasze państwa są zniewalane, albo, jeżeli będziemy się buntować, będą starali się zepchnąć nas na boczny tor. A jeżeli również to się im, nie uda będą nas traktować jak przestępców. Oczywiście to nie znaczy, że ich plan się powiedzie, ale jak już wspominałem, wszystkie ich zamierzenia są oparte na złych i fałszywych fundamentach. Albo Europa powróci do swoich korzeni i zbuduje na nich Europę Narodów, albo stanie się stałym centrum konfliktów, zderzy się z wielkimi mocarstwami – Stanami Zjednoczonymi, Rosją, Chinami, światem arabskim itp. zostając ostatecznie podzielona między nie.

Unia Europejska wyraźnie i widocznie jest nastawiona anty-chrześcijańsko, co ma swoje odzwierciedlenie w polityce dotyczącej edukacji czy prawa rodzinnego. Czy trudno jest być partią chrześcijańską i promować wartości chrześcijańskie?

Mówiąc o wartościach chrześcijańskich, musimy wyjaśnić pewne rzeczy. Nie jesteśmy klerykalną, misjonarską partią. W naszej opinii, wartości chrześcijańskie są w istocie identyczne z uniwersalnymi i starożytnymi wartościami ogólnoludzkimi, takimi jak Bóg, porządek, hierarchia, odwaga, prawda, które są naturalne w tradycyjnych społecznościach, w przeciwieństwie do współczesnego indywidualizmu, anomii, dewiacji i liberalizmu. Nazywamy je wartościami chrześcijańskimi, ponieważ żyjemy w kulturze chrześcijańskiej, i dlatego nie mamy żadnych problemów z muzułmańskimi, buddyjskimi i innymi kulturami, jeśli są one oparte na tych samych podstawach. W związku z tym, promowanie naszych wartości politycznych jest bardzo trudne, ponieważ w przeciwieństwie do tzw. chrześcijańskich demokratów (miałkich i plastycznych), naprawdę chcemy sprostać wyzwaniom, powrócić do naszych korzeni, a także wypowiadać się w kwestiach uznawanych za tabu.

W jednym z wywiadów stwierdziłeś, że europejski kryzys finansowy jest wynikiem “globalnego kapitalizmu” na wielką skalę. Jak zdefiniować “globalny kapitalizm” i dlaczego jest on tak zły dla krajów takich jak Węgry? Czy można stwierdzić, że “globalny kapitalizm” jest formą “neokolonializmu”?

Globalny kapitalizm jest w rzeczywistości ekonomiczno-politycznym nowym porządkiem światowym, kontrolowanym przez Stany Zjednoczone, które narzucają własne zasady gry (takie jak liberalna demokracja, wolny handel, multinarodowy kapitał, międzynarodowe sieci bankowe, liberalna polityka kulturalna) reszcie świata. Fakt, że to robią nie jest zaskakujący sam w sobie, ponieważ wszystkie imperia robiły to samo w całej historii. Prawdziwy problem polega na tym, że podczas, gdy wielkie imperia w historii starały się stworzyć znośne i zdrowe kultury, choć nie zawsze to się udawało, imperium amerykańskie próbuje rozprzestrzenić porządek, który od początku jest chory i zniekształcony. Tego porządku nie da się porównać ze starożytnym Rzymem, ponieważ choć rozprzestrzeniał się on przez siły wojskowe i ekonomiczne, tworzył jednak kulturę godną człowieka. Dzisiejszy “Rzym”, czyli Stany Zjednoczone promują nieludzką kulturę w której nie ma niczego poza ekonomicznymi interesami.

Jednym z ulubionych argumentów propagandy Unii Europejskiej jest to, że kraje Europy Wschodniej, takie jak Węgry, Rumunia czy Ukraina nie mogą mieć silnej gospodarki i wysokiego standardu życia, nie będąc członkami UE. Twierdzą oni, że nawet jeśli UE przeżywa kryzys to i tak jest jedyną drogą do dobrobytu. Jak odpowiadać na ten argument? Jaką alternatywę proponujesz?

Pierwsze stwierdzenie nie jest prawdziwe, bo jest zupełnie odwrotnie. Europa Środkowo-Wschodnia została skolonizowana. Nie potrzebowaliśmy Unii Europejskiej, to ona potrzebowała nas. Tania siła robocza i nasze rynki, to były jedyne rzeczy, które się dla nich liczyły. Spójrz na obecną sytuację krajów naszego regionu. Mogliśmy ich dogonić? Wcale nie. W rzeczywistości, przepaść się rozszerza. Zachód wiedział bardzo dobrze, że tak się stanie, po prostu wyciągnął do nas marchewkę.Jak  uważasz, dlaczego Turcja nie jest dopuszczona do UE? Ponieważ są muzułmanami? Wcale nie. Ponieważ mają silną i niezależną gospodarkę, która nie może być skolonizowany w ten sam sposób jak zrobiono to z gospodarką węgierską, rumuńską czy słowacką. Tureckie firmy są silne, ich rynek jest dobrze chroniony. Nas mogli jednak łatwo sobie podporządkować. Alternatywą byłby pewien rodzaj współpracy regionalnej. To jeden z powodów, dlaczego wzywam do historycznego porozumienia narodów żyjących tutaj.

Ostatni dyplomatyczny skandal między Rumunią i Węgrami jest związany z Twoim nazwiskiem. Prezydent Rumunii obiecał “zapanować nad Budapesztem”. Węgierski rząd zaangażował się w spór. Wszystko zaczęło się od oświadczenia wygłoszonego przez Ciebie. Jakie jest Twoje zdanie na temat tego skandalu?

Dziennikarz zapytał mnie, czy wywołałbym konflikt w celu obrony węgierskich interesów. Odpowiedziałem, że oczywiście. Prasa przedstawiła to w sposób sugerujący, że złożyłem deklarację wojny. Jest to typowy przykład szkodliwego działania mediów. Oczywiście, jest to dość oczywiste, że prezydent Basescu chciał skandalu, ponieważ przygotowuje się do swojej nowej kariery politycznej. Chciał udowodnić, że był twardym politykiem rumuńskim, który działa przeciwko Węgrom. Uważam, że to żałosne. To krótkowzroczne myślenie, które wymownie pokazało jaki poziom reprezentuje on swoją osobą.

Jakie zmiany na Ziemi Szeklerów (część Siedmiogrodu, zamieszkana przez węgierskojęzyczną grupę etniczną – przyp. red.) spowodowałoby, że powiedziałbyś “teraz jest doskonale, nie chce już niczego więcej”?

Uważam autonomię za realistyczny cel, który Rumunia musi także zaakceptować prędzej czy później. Historyczna rola narodu węgierskiego w Siedmiogrodzie jest niepodważalna. Będzie dobrze jeśli wszyscy zdamy sobie sprawę, że musimy żyć razem w obecnej rzeczywistości i walczyć razem przeciwko globalnemu kapitalizmowi. Musimy jednak stworzyć godne warunki do życia razem. Warunki, w których nikt nie będzie czuł się przegrany. Do tego czasu napięcie pozostanie.

Podczas niedawnej konferencji w Moskwie, powiedziałeś, że patriotyczne organizacje z Europy Wschodniej walczą między sobą, zamiast walczyć przeciwko mistrzom globalizacji. Dlaczego tak się dzieje? Czy jest szansa, aby wszystkie siły patriotyczne z Europy pracowały dla jednego celu, zamiast walczyć z cieniami przeszłości?

To nie jest łatwe zadanie, a obecny spór węgiersko-rumuński wyraźnie pokazuje, jak krucha może być taka współpraca w przyszłości. Nasi przeciwnicy mogą ustawić nas przeciwko sobie z dnia na dzień. W naszym aktualnym, manipulowanym przez media świecie stało się to jeszcze łatwiejsze. Wystarczy spojrzeć na to, jak napuszczają one kraje arabskie przeciwko sobie po arabskiej wiośnie, a nawet grupy społeczne w tych krajach. Tak więc, wschodnie narody europejskie muszą być bardzo szczere i zdecydowane, jeśli chcemy walczyć ramię w ramię. Osobiście jestem otwarty na taką współpracę i powtarzałem to setki razy. Niestety, uzyskałem tylko kilka pozytywnych odpowiedzi.

Jeśli będziesz premierem, to jakie będą Twoje relacje z Rosją i Chinami?

Uważam Rosję za kraj o kluczowym znaczeniu. Oprócz Turcji, wierzę, że Rosja jest mocą Eurazji, która mogłaby przewodzić prawdziwemu politycznemu, gospodarczemu i kulturalnemu oporowi przeciwko blokowi euroatlantyckiemu. Oczywiście, wiem, że nic nie jest czarno-białe, ale znaczenie Rosji jest faktem. Dlatego podjąłem się zadania bycia liderem grupy węgiersko-rosyjskiej przyjaźni w węgierskim parlamencie i dlatego pracuję też na rzecz jak najlepszych relacji z Turcją. Chciałbym zachować odległość “dwóch kroków” z Chinami. Mam pewien rodzaj neutralnej postawy wobec Chin. Oczywiście, że są siłą z którą należy się liczyć, ale widzę, że Chiny są raczej bardziej zainteresowane wpływami na Pacyfiku i w Afryce, niż w Europie.

Czy możesz opisać swoje poglądy na temat izraelskiej  polityki zagranicznej?

Izrael musi zostać zmuszony do uznania niepodległego państwa palestyńskiego ​​i zatrzymać swoje wysiłki na rzecz kolonizacji Węgier. Były one wymienione przez Szymona Peresa podczas konferencji biznesowej, więc to nie jest moja teoria spiskowa, w przeciwieństwie do tego, jak próbują to przedstawić lewicowo-liberalne media. Jeśli te dwa warunki zostaną spełnione, musimy starać się utrzymywać poprawne stosunki z Izraelem, ale oczywiście, nikt nie powinien oczekiwać, że będziemy podchodzili do nich na kolanach tak jak inni europejscy przywódcy.

Jakie jest Twoje zdanie na temat syryjskiego konfliktu?

W rzeczywistości jest to konflikt międzynarodowy, gdzie Syria jest teatrem. USA i Izrael starają się naruszyć status quo. Mam szczerą nadzieję, że konflikt zostanie rozwiązany tak szybko jak to możliwe, ponieważ ludność cywilna cierpi przez to wszystko. Oczywiście, można powiedzieć więcej, ale sytuacja zmienia się z dnia na dzień, tak więc w tym miejscu wystarczy wskazać na znaczenie pokoju.

Patrząc na opinię mediów na Węgrzech i w innych krajach europejskich, można powiedzieć, że większość prasy aktywnie nienawidzi Ciebie i Jobbiku. Twoje odpowiedzi jasno pokazują, dlaczego zachodnia prasa tak Cię nienawidzi. Mimo to, Twoja partia jest legalna, a jej powszechne poparcie rośnie. Jak to się stało? Jaki jest twój sekret na polityczny sukces dla radykalnej partii?

Jobbik stał się już najpopularniejszą partią wśród młodych ludzi na Węgrzech. Mamy dwie tajemnice sukcesu. Po pierwsze mamy rację, po drugie, jesteśmy nieustraszeni.

Źródło: http://jobbik.com/voice_russia_-_exclusive_interview_g%C3%A1bor_vona

Korekta, tytuł: Redakcja Xportal.pl

ga

Dodaj komentarz