Andrzej Pilipiuk dla Xportalu

TWÓRCZOŚĆ

1) Pańskie utwory mają bardzo różnorodną tematykę. Skąd czerpie Pan do nich inspiracje?

Przede wszystkim czytając literaturę naukową natrafiam na ciekawe tropy. Mało znane epizody historyczne, zapomniane zwyczaje, ciekawe realia – to wszystko inspiruje.

2) Media w Polsce i na Świecie wydają się być zaanektowane przez Lewicę. Czy myśli Pan, że angażując się z taką częstotliwością w życie literackie Polski przyczynia się Pan do swoistego “Kulturkampfu” z Lewicą i popularyzowania idei prawicowych?

Moim zdaniem szanse na rekonkwistę są nikłe. Ostatnim poważnym bastionem myśli prawicowej jest polska fantastyka – niestety z roku na rok coraz bardziej podgryzana przez lewactwo. Film i telewizja dawno już padły łupem czerwonych i różowych popaprańców. Ja oczywiście nie składam broni. Moi bohaterowie są nadal normalni.Obecna sytuacja jest zła. Ale wierzę że w przyszłości może ulec zmianie. Oczywiście nie zamierzam czekać bezczynnie, w chwili gdy otworzą się możliwości trzeba mieć możliwości zadania ciosu i pójścia za ciosem. Nadejście zmian można też spróbować przyspieszyć.Świat zmienia się bardzo szybko. Weźmy choćby ostatnie 20 lat. Kto w 1988 roku mógł przewidzieć że nadejdzie chwila gdy Polak będzie mógł wstać od stołu, pojechać na dworzec i wyskoczyć na piwo do Pragi, czy na koncert do Londynu beż konieczności wielomiesięcznych przygotowań, ściubienia każdego grosza i pielgrzymek po urzędach?

3) Wśród autorów polskiej fantastyki można zauważyć pokaźną nadreprezentację dość radykalnych prawicowców jak np. Ziemkiewicz, Wolski czy Pan. Skąd wziął się ten polski fenomen?

Tu trzeba rozróżnić. Fantastyka pisana przez literatów starszego pokolenia była prawicowa, bo powstała w specyficznych warunkach. Ludzie, którzy mieli ją stworzyć wybierając studia unikali straszliwie zindoktrynowanych kierunków humanistycznych. Wybierali raczej nauki ścisłe.Janusz A. Zajdel był fizykiem atomowym, prof. Andrzej Zimniak jest chemikiem, Marek Huberath – biofizykiem, Jarosław Grzędowicz studiował biologię, Konrad T. Lewandowski jest z wykształcenia inżynierem chemikiem, doktoryzował się z filozofii. Długo by wymieniać. Ominęli polonistykę ale zamiłowania humanistyczne w nich pozostawały, więc szukali sposobów ich rozładowania.Fantastyka młodych pisarzy jest prawicowa wtórnie. Piszą ją ludzie którym spodobał się dorobek pisarski wyżej wymienionych i ideologiczny klimat polskiej SF. Ja poszedłem tą drogą.Lewicujący Sapkowski był długo wyjątkiem, dopiero teraz prawicowo konserwatywny monolit zaczynają podkopywać różne szczurki.

4) Czy myślał Pan nad napisaniem książki, oprócz fabuły, zawierającą Pańską wizję kraju? Książki Pilipiuka są rozchwytywane przez młodych ludzi, więc byłoby to spore wzmocnienie dla prawdziwej prawicy.

Utopie jakoś mnie nie pociągają. “Atomowa ruletka” to raczej wyjątek.

5) Czy można Panu wysyłać własne opowiadania do recenzji?

Oczywiście. Pilipiuk@interia.pl, pliki w formacie doc lub rtf. Na odpowiedź czeka się ok. miesiąca – kolejka jest jak stąd do Irkucka…

6) Co Pan planuje tworzyć po zakończeniu Pańskiej najnowszej trylogii, i kiedy ukaże się trzeci tom tej trylogii?

O w mordę kolejni. Ludzie kto Wam nagadał że “Oko Jelenia” to trylogia!?W planach jest co najmniej 7 tomów tego cyklu. Trzeci tom ma mieć premierę 5 września 2008. Czwartego tomu mam gotowe 290 stron z planowanych 300. Planuję zakończyć ten projekt w połowie 2010 roku.Mam już pewne plany następnego cyklu, ale na razie dogrywam je sobie w głowie.

POLITYKA

7) Deklaruje się Pan jako monarchista. Jak widzi Pan możliwości restauracji jej w Polsce?

W tej chwili są one niestety nikłe. Trzeba nad tym pracować i czekać okazji historycznej. Ufam że się pojawi. I znowu – nie należy czasu tracić tylko szykować broń i amunicję i pogryzać, podkopywać, zatruwać studnie…

8) Jaka według Pana mogłaby być droga do sukcesu dzisiejszej prawicy? Jakie są jej wady, ewentualnie zalety?

Główny problem widzę w totalnym braku odpowiednich kadr i od ich stworzenia proponowałbym zacząć. Potrzeba ludzi – zarówno do prowadzenia punktów informacyjnych jak i do tworzenia stron internetowych.Drugi problem – to kompletny brak programu. Polska prawica nie wie dokąd idzie. Trzeba to zdefiniować. Powiedzieć ludziom wprost: państwo nie zbuduje im 3 milionów mieszkań ale jeśli poprą ten program, w ciągu 8-10 lat poziom życia wzrośnie na tyle ze 3 miliony Polaków będzie stać by sobie te mieszkania zbudować, a państwo ułatwi przepisy by można było to zrobić tanio i sprawnie.Lewica wygrała bo miała cel – wprowadzenie Polski do UE za wszelką cenę i wszelkimi dostępnymi sposobami. Udało im się go zrealizować w ciągu zaledwie dekady. Lizali zady niemcom (celowo mała literą proszę nie poprawiać), mordowali naszą gospodarkę ale cel osiągnęli. Ludzie też dali się ogłupić,0 bo pokazano im wizję raju i wykorzystano twórczo powszechne w Polsce kulty cargo.Prawica nie sformułowała podobnego celu dalekosiężnego. Ludzie żeby kogoś poprzeć muszą mieć świadomość dokąd idą. A wystarczyło by rzucić choćby hasło w rodzaju “Podniesiemy płace do średniej unijnej”.Program UPR jest napisany językiem prawników. Próbowałem to przeczytać. O w mordę. I celu też w nim nie ma.Trzeci problem to brak kultury prawicowej, dominacja lewactwa w mediach. A powinniśmy mieć nie tylko własną fantastykę ale też normalną wolną od lewicowej ideologii literaturę, filmy, piosenki etc. Potrzeba więcej dobrych filmów historycznych i co ważniejsze historyczno – przygodowych. Ruscy kręcą dla dzieci filmy animowane o herosach dawnej Rusi. A u nas kicha…Brak też totalnie pracy z młodzieżą. KPN próbował reaktywować Strzelca, LPR ma Młodzież Wszechpolską, Kościół na ruchy Oazowe, ale to wszystko mało. Młody człowiek de facto nie ma gdzie iść. Brak środowisk i organizacji zapewniających konserwatywną formację duchową i intelektualną. Brak współpracy miedzy organizacjami o podobnej ideologii. Brak odpowiedniej prasy dla młodych ludzi. (a może to być przecież prasa internetowa).

9) W 2005 roku startował Pan w wyborach do parlamentu z listy PJKM. Co Pana do tego skłoniło?

Poproszono mnie. Nie śmiałbym odmówić.

10) Czy nie myśli Pan o powrocie do polityki, lub chociaż działalności w UPR?

yy…. Ale ja się nigdy nie zajmowałem polityką ani nie należałem do UPR. Jestem tylko cichym zwolennikiem. Z działalnością byłby kłopot, gdyż jestem człowiekiem totalnie zapracowanym… Może za kilka lat jak już zapewnię rodzinie stabilny byt pomyślę i o tym.Na razie staram się służyć naszej sprawie piórem.

11) W swoich książkach z cyklu przygód Jakuba Wędrowycza krytykuje Pan New Age, ale “dostaje się” też nieco i Kościołowi. Jakie jest Pańskie zdanie nt. religii, magii, etc.?

I tam. Kościołowi dostało się ze dwa razy i to tylko jak proboszczowie nie rozumieli misji Jakuba Wędrowycza. Mój stosunek do Kościoła, jego nauki, funkcjonariuszy etc. jest pozytywny. Sekciarzy faktycznie nie lubię ale akurat Wędrowycz to satyra na wszystkich i wszystko, więc i nawiedzeńcom się obrywa.

12) Odnosi się Pan z wielką niechęcią do instytucji szkoły w ogóle. Jak powinno się ją zreformować?

Uuu… Temat rzeka. Należy znieść obowiązek nauki powyżej 12 roku życia. Nie widzę sensu by młodocianych kryminalistów czy głupków trzymać na siłę w szkole. Z drugiej strony masa młodych ludzi byłaby świetnymi sprzedawcami, szewcami, murarzami etc. Ale nie są bo muszą tam chodzić. Są wreszcie zawody wymagające umiejętności praktycznych. Znałem bodaj 15 latka który pisywał poważne artykuły do czasopism komputerowych. Ojciec informatyk bez problemu wyszkoli swojego nastoletniego syna i zapewni mu zawód. Likwidacja przymusu zapewni naszej gospodarce ogromny zastrzyk siły roboczej.Po drugie należy bezwzględnie przywrócić autonomię uczelni wyższych. W tej chwili uczelnia musi przyjmować ludzi z nową maturą, egzaminy wstępne zostały szeroko pozastępowane systemem punktów. Ludzie chodzą do liceów i tracą trzy lata często tylko po to by dobyć ten różowy świstek. Tymczasem jeszcze przed wojną wystarczyło zdać egzamin wstępny by zostać studentem. W dzisiejszej Polsce ludzie tacy jak Albert Einstein czy Stefan Banach nie mieliby szans.

HISTORIA

13) Często odwołuje się Pan do tradycji Imperium Rosyjskiego. Czy jest to spowodowane chęcią wskrzeszenia tamtych czasów? Pragnie Pan powrotu cara?

Cesarstwo Rosyjskie było ostatnią siłą w naszej części Europy która na poważnie zwalczała socjalizm. Kraj ten miał też oczywiście szereg dyskwalifikujących wad. Po reformach Stołypina można było mieć nadzieję na szybkie i głębokie zmiany – gospodarcze i polityczne. Niestety wybuch wojny i rewolucja zaprzepaściły te szanse.Powrót cara byłby ciekawym doświadczeniem – nasza literatura i sztuka najlepiej rozwijały się w warunkach brutalnego ucisku. Obawiam się jednak że nie warta skórka za wyprawkę…

14) Oprócz fascynacji caratem widać w pańskiej twórczości wyraźne zainteresowanie miastami Hanzy. Co najbardziej pociąga w tych kupieckich miastach?

Kupiecka cywilizacja. Sposób myślenia, sposób życia. Kupcy podejmowali wyprawy, szukali skarbów za horyzontem. Byli odważni, twardzi, brali swój los w swoje ręce. Byli też obywatelami swoich miast, mieli świadomość obowiązków wobec wspólnoty. Gromadzili fortuny ale też dotowali kościoły, przytułki, szpitale. Budowali budynki użyteczności publicznej. Finansowali np. okręty pokoju – jednostki pilnujące wybrzeży zapewniające spokój na morzu.Hanza była wspólnotą interesów ale tez wspólnotą ludzi. Kto złamał prawa związku był wykluczany. Gdy jeden został skrzywdzony stawało za mim murem 400 miast. Wreszcie jest to okres niezwykle ciekawy bo ukształtował to co dziś znamy jako wolność handlu i wolność żeglugi. Były i ciemne strony – o nich też piszę
bez ogródek.

15) Czy ma Pan jakichś politycznych idoli dawnych lub z historii najnowszej? Ceni Pan kogoś kto zrobił coś dla Polski lub Świata?

Publicystyka Lecha Jęczmyka, Janusza Korwina Mikke, Rafała Ziemkiewicza dała mi dużo do myślenia.Szanuję ludzi którzy podjęli walkę z systemem w czasach gdy z pozoru nie było szans na zwycięstwo. Tych często zapomnianych dziś członków ROPCiO, Forum Polityki Realniej, KPN… O tym nie uczą w szkołach.Cenię też naszych bohaterów którzy zginęli walcząc z komuną, takich którzy nie poddali się nigdy, jak np. Józef Fronczak poległy w potyczce z KBW w 1963 roku.

16) W Pańskich książkach pojawiają się różne, niezwykłe, lecz zapomniane, historyczne osobowości jak np. Rychnowski. Zna pan jakichś niezwykłych przedstawicieli prawicy?

Z tym niestety u mnie kuso. Czytałem “Niezależną Gazetę Polską” i “Najwyższy czas”, ale akurat opisywani na tych łamach myśliciele prawicowi nie zainteresowali mnie szczególnie.

17) Co Pan sądzi o kondycji współczesnej, polskiej archeologii?

Generalnie robi się bagno. Pojawiły się ogromne pieniądze za badania terenów pod autostrady. W niektórych przypadkach skusiły one mniej odpornych moralnie przedstawicieli tego zawodu. Pojawiły się też niestety elementy korporacyjności � generalny konserwator zabytków swoim zarządzeniem o konieczności odbycia 48 miesięcy praktyk zablokował dostęp do tego zawodu.

18) Jak pan odnosi się do stosunków Państwo-Kościół i do posoborowych zmian w Kościele?

Jestem tu raczej laikiem.Uważam że państwo nie powinno się wtrącać w sprawy Kościoła oraz pozostawać w stosunku życzliwiej neutralności do tej instytucji. Z całą pewnością władza powinna odpowiednio reagować na antyreligijne ekscesy lewicy. (władza generalnie powinna reagować na wszelkie ekscesy lewicy)Państwo nie powinno w inny sposób pomagać Kościołowi, bo praktyka życia codziennego wskazuje że pomoc naszego państwa zawsze i w każdej dziedzinie prowadzi do korupcji, dewiacji i patologii.Zmiany posoborowe budzą mój niepokój. Uważam że siłą Kościoła jest tradycja. Przykład wyznań protestanckich pokazuje, że modernizacja przynosi wymierne szkody.

Rozmawiał Paweł Chlewicki

Komentarze są zamknięte.