Hakim Bey: Marsz na Fiume

Od Redakcji: Dwunastego marca sto pięćdziesiąt lat temu w Pescarze urodził się Gabriele D’Annunzio – poeta, dramaturg i prozaik włoski, przedstawiciel symbolizmu, bohater pierwszej wojny światowej, należący podobnie jak Filippo Tommaso Marinetti i futuryści do grona włoskich artystów i pisarzy którzy zaangażowali się w latach dwudziestych w ruch faszystowski. Pragniemy przedstawić czytelnikom krótki tekst poświęcony jednemu z najciekawszych epizodów z życia D’Annunzia – zajęciu Fiume tuż po pierwszej wojnie światowej.

*

Umrzeć to za mało – Gabriele D’Annunzio

Pytany o swoje przekonania polityczne Gabriele D’Annunzio (1863-1938) uchylał się od odpowiedzi. Moje przedsięwzięcia mogą wydawać się nieprzemyślane i obce mojej sztuce i stylowi pisał w liście do wydawcy ale ludzie muszą zrozumieć, że jestem zdolny do wszystkiego. Po tym jak został wybrany do włoskiej Izby Deputowanych okazywał pogardę dla parlamentarnego cyrku rzadko stawiając się na posiedzeniach, lub zachowując się w całkowicie nieprzewidywalny sposób gdy się na nich pojawiał. Nazywany „deputowanym do spraw piękna” D’Annunzio przyglądał się debatom parlamentarnym okiem artysty zamiast brać w nich aktywny udział. Wybrany jako „prawicowy” nacjonalista nie widział przeszkód w przejściu na stronę „skrajnej lewicy.”

Nękany przez wierzycieli w 1910 r. wyemigrował do Francji by całkowicie poświęcić się literaturze. Od ostatniej dekady XIX w. cieszył się dużą popularnością we Włoszech. Gdy w 1915 r. powrócił do ojczyzny witało go sto tysięcy ludzi. Jako zwolennik przyłączenia się Włoch do wojny pięćdziesięciodwuletni D’Annunzio zgłosił się jako ochotnik na linię frontu. Jako śmiały lotnik prowadził rajdy samolotów bombowych i stracił oko w wypadku lotniczym. Pod koniec wojny w akcie bohaterstwa doleciał aż nad Wiedeń by zrzucać na miasto ulotki propagandowe.

Podczas konferencji pokojowej w 1919 r. Włochy powołując się na zasadę samostanowienia wysunęły pretensje do portu Fiume. Niewiele kwestii poruszało Włochów w równie dużym stopniu. Wielka Brytania, Francja i Stany Zjednoczone chciały przyłączenia Fiume do Jugosławii i rozpoczęły okupację portu. Grupa młodych oficerów błagała D’Annunzia by zdobył Fiume dla Włoch. 12 września wyruszył z Rzymu na czele tysiąca legionistów w czarnych koszulach. Wojska sprzymierzonych wycofały się. D’Annunzio ogłosił, że zamierza pozostać w mieście dopóki nie zostanie ono wcielone do Włoch i przejął kontrolę nad  portem przyjmując tytuł Duce.

W ciągu następnych tygodni dołączyło do niego około siedmiu tysięcy legionistów i czterystu marynarzy. W ich oczach, D’Annunzio był bohaterską alternatywą dla biernych i godnych pogardy parlamentarzystów. Wódz Fiume stał się dla nich „symbolem moralnego, politycznego i społecznego odrzucenia całego obecnego porządku.” Legioniści postulowali wolność dla wszystkich ciemiężonych narodów i zainteresowaniem patrzyli na eksperymenty sowieckie w Rosji. Byli otwarci na współpracę z socjalistami, anarchistami i syndykalistami. D’Annunzio wszedł w kontakt z Seanem O’Kellym – przyszłym prezydentem Irlandii który wówczas reprezentował Sinn Fein w Paryżu, z nacjonalistami egipskimi i z rządem sowieckim. Lenin określił D’Annunzia jako jednego z pierwszych rewolucjonistów we Włoszech.

Ogłaszając niepodległość Fiume, D’Annunzio piętnował wielkie mocarstwa, szczególnie zaś imperializm brytyjski:

Fiume jest dziś niezwyciężone jak nigdy. Prawda, możemy zginąć pod jego ruinami, ale to z tych ruin wstanie duch, silny i pełen życia. Od irlandzkiej Sinn Fein po jednoczącą krzyż i półksiężyc czerwoną flagę w Egipcie, duchowe bunty rozpalone przez nasze iskry wybuchają jasnym płomieniem przeciwko pożeraczom surowego mięsa, ciemiężcom nieuzbrojonych narodów. Żarłoczne imperium które chociaż połknęło Persję, Mezopotamię, Nową Arabię i większą część Afryki dalej pozostanie nienasycone, może – jeżeli tylko zechce – posłać przeciw nam swoich morderców w aeroplanach, tak jak zrobiło to w Egipcie, masakrując powstańców zbrojnych jedynie w drewniane dzidy.

Wiele emblematów zwolenników D’Annunzia przejął później Mussolini. Czarne koszule legionistów inspirowane były tunikami oddziałów szturmowych z czasów wojny. Garibaldi, ojciec nowoczesnych Włoch sprawił, że kolorowa koszula stała się dla Włochów czytelnym symbolem walki wyzwoleńczej. Nawet słowo fascio od którego nazwę wziął faszyzm używane na oznaczenie grupy lub stowarzyszenia było od lat używane przez włoską lewicę. W 1872 Garibaldi założył Fascio Operario, zaś w 1891 roku powstała radykalna lewicowa grupa znana jako Fascio dei Lavoratori.

Duce wytrzymał piętnaście miesięcy protestów ze strony  sprzymierzonych i blokady nałożonej przez włoski rząd. Wtedy 24 grudnia 1920 r., w dzień który D’Annunzio nazwał „krwawym Bożym Narodzeniem” przeciwko jemu i trzem tysiącom legionistów ruszyło dwadzieścia tysięcy żołnierzy.

Do tego czasu efemeryczna Regencja Carnaro pod rządami Duce D’Annunzio było wyrazem namiętnego, bohaterskiego buntu przeciwko temu co mierne. Jak mówił sam D’Annunzio: Błogosławieni młodzi, głodni i spragnieni chwały, albowiem oni będą nasyceni. Wszystko w życiu zależy od nieustannej nowości. Człowiek musi się odnawiać lub umrzeć.

Gabriele D’Annunzio, dekadencki poeta, artysta, muzyk, esteta, kobieciarz, śmiały pionier aeronautyki, czarny mag, geniusz i łajdak z pierwszej wojny światowej wyłonił się jako bohater  z własną małą armią gotową spełnić każdy rozkaz.  Pchany pragnieniem przygody wyruszył by odebrać Fiume Jugosławii i podarować Włochom. Ale one odrzuciły jego hojną propozycję, a premier nazwał go głupcem.

D’Annunzio ogłosił zatem niepodległość by zbadać jak długo będzie mu to uchodzić na sucho. Napisał konstytucję która z muzyki czyniła jedną z podstawowych zasad państwa. Marynarka (złożona z dezerterów i mediolańskich związkowców) przyjęła nazwę uscocchi na cześć dawnych piratów którzy niegdyś zasiedlali okoliczne wyspy i łupili statki Wenecjan i Imperium Osmańskiego. Dwudziestowieczni uscocchi nie ustępowali im śmiałością. Kilka napadów na bogate włoskie statki handlowe niespodziewanie dało pieniądze i perspektywę na przyszłość. Do Fiume zaczęli tłumnie ściągać artyści, przedstawiciele bohemy, awanturnicy, anarchiści, uchodźcy, bezpaństwowcy, militarni dandysi i szaleni reformatorzy wszelkiej maści (w tym teozofowie, buddyści i zwolennicy wedanty). Każdego ranka D’Annunzio odczytywał z balkonu wiersze i manifesty, wieczorami odbywały się koncerty i pokazy sztucznych ogni. Ale gdy po piętnastu miesiącach skończyło się wino i pieniądze a włoska flota zbombardowała miasto, nikt nie miał siły stawiać oporu.

Jak wielu innych włoskich anarchistów D’Annunzio zwrócił się później ku faszyzmowi i jego przywódcy (niegdysiejszemu syndykaliście). (…) Co do Fiume, może nas ono wiele nauczyć. Był to na wiele sposobów ostatni (i jedyny nowoczesny) przykład „pirackiej utopii”. Pod innymi względami może być uznane za pierwszą próbę realizacji Tymczasowej Strefy Autonomicznej.

Hakim Bey (Peter Lamborn Wilson) – (ur. 1945) eseista, badacz m.in. tantry i sufizmu, współpracownik Seyyeda Hosseina Nasra. W swoich ideach łączy elementy tradycjonalizmu Rene Guenona, sufizmu, sytuacjonizmu.

Fragment książki “T.A.Z.: The Temporary Autonomous Zone, Ontological Anarchy, Poetic Terrorism”
Przekład – Redakcja Xportal.pl

8 komentarzy

  1. Ciekawe, czy pan Wilson byłby zadowolony, gdyby się dowiedział, gdzie publikowane są jego teksty :D!

  2. Ciekawe, czy pan Wilson byłby zadowolony, gdyby się dowiedział, gdzie publikowane są jego teksty :D!

  3. o ile dobrze pamiętam, to opera omnia tego pana były na indeksie. jedyny sensowny program dla Włoch to ich likwidacja i powrót do republik, państw-miast, księstw etc. Na południu natomiast Państwo Kościelne i legitymizm neoburboński. Zaorane.

    • Na Indeksie były, co było reakcją na skandal jaki wywołało obsadzenie Idy Rubinstein (kobiety i w dodatku Żydówki) w roli głównej w dramacie muzycznym D’Annunzia i Debussy’ego “Męczeństwo świętego Sebastiana”.

      Co do Włoch, pomysł zaiste genialny w swej prostocie. Czy władze tego państwa zostały już poinformowane, że winny je zlikwidować? Jeśli nie, proponuję jak najszybciej skontaktować się z nimi w tej sprawie. Z ciekawości zapytam, ile lat historii mają uznać za niebyłe? Żeby było dobrze mają cofnąć się do czasów sprzed 1859 r., do 1748 r. czy może jeszcze wcześniej? Jak w szczegółach wygląda “ostateczne zaoranie kwestii włoskiej”?

  4. o ile dobrze pamiętam, to opera omnia tego pana były na indeksie. jedyny sensowny program dla Włoch to ich likwidacja i powrót do republik, państw-miast, księstw etc. Na południu natomiast Państwo Kościelne i legitymizm neoburboński. Zaorane.

    • Na Indeksie były, co było reakcją na skandal jaki wywołało obsadzenie Idy Rubinstein (kobiety i w dodatku Żydówki) w roli głównej w dramacie muzycznym D’Annunzia i Debussy’ego “Męczeństwo świętego Sebastiana”.

      Co do Włoch, pomysł zaiste genialny w swej prostocie. Czy władze tego państwa zostały już poinformowane, że winny je zlikwidować? Jeśli nie, proponuję jak najszybciej skontaktować się z nimi w tej sprawie. Z ciekawości zapytam, ile lat historii mają uznać za niebyłe? Żeby było dobrze mają cofnąć się do czasów sprzed 1859 r., do 1748 r. czy może jeszcze wcześniej? Jak w szczegółach wygląda “ostateczne zaoranie kwestii włoskiej”?

Dodaj komentarz